Kolejna noc z NBA przyniosła nam wiele emocji: świetne indywidualne występy LaMelo, Shaia czy… Josha Harta! Niestety nie zobaczyliśmy bezpośredniej rywalizacji Hardena z Giannisem, co gorsza: Cade Cunningham opuścił swój mecz z powodu kontuzji, a jego obowiązki przejąć musiał Jalen Duren. Nikola Jokić zdobył dzisiaj tylko… osiem punktów, co jest do niego niepodobne. Zapraszamy do relacji z ośmiu meczów.


Charlotte Hornets – Miami Heat 136:106

Statystyki na PROBASKET

  • Charlotte Hornets wygrali na własnej hali z osłabionymi kadrowo Miami Heat i wrócili na zwycięską ścieżkę po porażce z San Antonio Spurs. Kluczowym elementem był LaMelo Ball, który zdobył okrągłe 30 punktów i rozdał aż 13 asyst.
  • Goście musieli próbować swoich sił bez Bama Adebayo, który pauzował po raz pierwszy od 27 grudnia, a także bez Andrew Wigginsa, dla którego był to szósty opuszczony mecz z rzędu z powodu urazu palca u stopy. Mimo że zakładano ewentualny powrót na parkiet Nikoli Jovicia, ten również nie wrócił jeszcze do gry. Tyler Herro zdobył 20 punktów i miał osiem zbiórek w przegranym meczu (drugi z rzędu dla Heat, którzy wcześniej mieli najlepszą serię w sezonie siedmiu zwycięstw z rzędu).
  • Mówią, że powtarzalność jest kluczem do sukcesu. LaMelo w zeszłą środę miał również 30 punktów w wygranym meczu z Sacramento Kings. Dzisiaj przekroczył barierę 6000 punktów w karierze po koszu w trzeciej kwarcie.
  • Coby White dał energię z ławki, dokładając 24 „oczka”. Debiutant Kon Knueppel, który gra bardziej jak weteran, miał 22 punkty. Brandon Miller uzbierał 16 punktów. Szerszenie wygrały dziewiąty mecz z 12 ostatnich spotkań.

Orlando Magic – Oklahoma City Thunder 108:113

Statystyki na PROBASKET

  • Wyrównana czwarta kwarta w domowym meczu Orlando przyniosła jednak zwycięstwo Oklahomie City Thunder. Mimo że Paolo Banchero zdobył 32 punkty i zrobił double-double ze zbiórkami, to trudno było znaleźć argumenty na ofensywną grę mistrzów NBA.
  • Shai Gilgeous-Alexander jest prawdziwym liderem i wiemy to nie od dziś. Przeciwko Magic uzbierał konsekwentnie 40 punktów (tylko trzy trójki!) przy dwóch asystach: czysty scoring. Po drugiej stronie parkietu również się nie oszczędzał, warto odnotować w jego przypadku aż cztery przechwyty. Wspomógł go Chet Holmgren, który skończył z bilansem 20 punktów i 12 zbiórek.
  • Gospodarze mieli dobry moment w połowie trzeciej kwarty, który napawał optymizmem na potencjalną wygraną, ale OKC w porę się otrząsnęli. Jak mnie pamięć nie myli, to Orlando Magic w ostatniej kwarcie prowadzili tylko raz – jednym punktem – i to by było na tyle.

Washington Wizards – Detroit Pistons 117:130

Statystyki na PROBASKET

  • Zdajemy sobie sprawę, jak wyglądają w tym sezonie zwycięstwa nad Washington Wizards, ale żal byłoby nie pochwalić tutaj Jalena Durena z Detroit Pistons. Tegoroczny All-Star pod nieobecność głównego motorniczego Tłoków w postaci Cade’a Cunninghama, zdobył aż 36 punktów i 12 zbiórek i poprowadził swój zespół do kolejnego zwycięstwa w sezonie.
  • Cade doznał urazu w pierwszej kwarcie meczu, z którym grał jeszcze kilka minut, ale później zszedł i na parkiet już więcej nie wrócił.
  • Rezerwowy Daniss Jenkins dorzucił 15 punktów dla Pistons, a Bub Carrington zdobył rekordowe w sezonie 30 punktów dla przetrzebionych kontuzjami Wizards (debiutant Will Riley dorzucił 21 punktów).
  • Pistons wygrali cztery z ostatnich pięciu spotkań, a Wizards zaliczyli właśnie 13. porażkę z rzędu. W czwartek kolejny bezpośredni mecz tych dwóch drużyn.

New York Knicks – Indiana Pacers 136:110

Statystyki na PROBASKET

  • Josh Hart zdobył rekordowe dla siebie w tym sezonie 33 punkty, trafiając 12 z 13 rzutów z gry, w tym wszystkie pięć prób za trzy, prowadząc tym samym New York Knicks do zwycięstwa 136:110 nad Indianą Pacers, która myślami jest już w następnym sezonie.
  • Jeremy Sochan otrzymał pięć minut od Mike’a Browna i trafił swój jedyny rzut za dwa punkty i zebrał jedną piłkę w ofensywie.
  • OG Anunoby zdobył 26 punktów, a Karl-Anthony Towns dołożył 22 punkty i 11 zbiórek w czwartej z rzędu wygranej Knicks. Najlepszym strzelcem Pacers był Jarace Walker z 16 punktami.
  • Nie zagrały największe gwiazdy obu drużyn: Jalen Brunson i Pascal Siakam, co było sporym umniejszeniem dla widowiska. Knicks, gdy wskoczyli już na końcowe prowadzenie, bezpiecznie kontrolowali i stopniowo powiększali punktową przewagę, co widzicie po 26 punktach różnicy w wyniku.

Milwaukee Bucks – Cleveland Cavaliers 116:123

Statystyki na PROBASKET

  • Tym razem nie Donovan Mitchell (19 punktów), a James Harden (27) i Evan Mobley (również 27) poprowadzili Cleveland Cavaliers do zwycięstwa nad Bucks w Milwaukee. Sytuacja była o tyle prosta, że na parkiet nie wybiegł Giannis Antetokounmpo.
  • Mobley miał aż 15 zbiórek i widać, że radzi sobie lepiej w ataku po przyjściu Hardena, który kreuje bardzo dużo przestrzeni i dalej ma wizję na boisku. Gdy Bucks zbliżyli się w końcówce, Cavs odpowiedziało serią siedmiu punktów.
  • Kevin Porter Jr. zdobył w domowym dla siebie meczu 25 punktów i rozdał 10 asyst. Indywidualnie to dla niego świetny sezon, ale nie przekłada się to na wyniki zespołu. Dieng, Portis i Rollins – wszyscy mieli po 19 punktów.
  • Bucks trafili 20 z 45 rzutów za trzy, a ich ławka zdobyła więcej punktów niż rezerwowi Cleveland, ale wyraźna różnica na korzyść gości była po statystyce rzutów osobistych.

Minnesota Timberwolves – Phoenix Suns 116:104

Statystyki na PROBASKET

  • Minnesota Timberwolves nie gra lepiej bez swojego lidera w postaci Anthony’ego Edwardsa, jak w przypadku paradoksu Hawks i Trae Younga z tego sezonu, ale fakty są takie, że często dowożą bez niego. W tym sezonie mają bilans 7-4 bez niego!
  • Julius Randle odnotował 32 punkty, od niego właśnie oczekiwano przejęcia pałeczki pod nieobecność Anta i ten ze swoich obowiązków się wywiązał. Mimo że Phoenix Suns mieli ułatwione zadanie, co więcej: wyśmienity początek, bo prowadzili 11 punktami. Bones Hyland (Timberwolves) wykręcił 22 punkty z ławki i był kluczowym elementem w odrabianiu strat. Rudy Gobert zbierał piłkę aż 19 razy!
  • Devin Booker miał 34 punkty, ale był trochę osamotniony pod tym względem. Koledzy nie wywiązywali się też akurat z jego podań, przez co tylko trzy asysty.

Denver Nuggets – Philadelphia 76ers 124:96

Statystyki na PROBASKET

  • Najpierw zobaczcie kto zagrał dla Philadelphii 76ers w tym meczu. Nie oczekujmy od trenera Nicka Nurse’a cudów. Bez czołowych postaci drużyny nie da się nawiązać rywalizacji z najlepszymi. 25-letni MarJon Beauchamp, dla którego Szóstki to czwarty klub w przeciągu czterech sezonów, jako najlepszy strzelec gości w tym meczu miał 16 punktów.
  • Nikola Jokić zdobył… osiem punktów, ale nie pudłował przesadnie, ba! Miał wyśmienitą skuteczność (57% z gry), on po prostu nie musiał rzucać i nie rzucał. Rozdał za to 14 asyst i poszedł do domu. Robota zrobiona, a reszta chłopaków z Denver zadowolona, bo mogli sobie podciągnąć średnie punktowe.
  • Taki Christian Braun zdobył 22 punkty, a Cameron Johnson 18. Nuggets ani razu nie przegrywali. Już po pierwszej kwarcie prowadzili 16 punktami, a w drugiej połowie osiągnęli wynik 71:38 na niecałe dwie minuty do zejścia do szatni.

Sacramento Kings – San Antonio Spurs 104:132

Statystyki na PROBASKET

  • To szalona statystyka, ale San Antonio Spurs przez to zwycięstwo, odnotowali zarazem pierwszą wygraną w Sacramento od ponad dwóch lat! Pomógł w tym Victor Wembanyama, który miał 18 punktów (trafiając siedem z 14 rzutów z gry, w tym dwie trójki) i 8 zbiórek. Keldon Johnson zdobył tyle samo „oczek”.
  • Była już gwiazda Kings, De’Aron Fox, przeciwko swoim byłym kolegom rzucił 15 punktów, zebrał pięć piłek i dał sześć asyst.
  • Spurs wygrali osiem z ostatnich dziewięciu meczów. Poprawili też bilans w drugich meczach back-to-back do 11–3.
  • Russell Westbrook po cichutku robi w tym sezonie historyczne postępy w tragicznym drużynowo sezonie dla Sacramento: tym razem zanotował 10 asyst i awansował na 5. miejsce na liście wszech czasów NBA, wyprzedzając Marka Jacksona i Steve’a Nasha.
  • Ostrogi prowadziły aż 41 punktami w trzeciej kwarcie. Niby nie ma łatwych zwycięstw, ale tutaj nie było też większego wyzwania.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments