19 stycznia przypada dzień Martina Luthera Kinga w Stanach Zjednoczonych, czyli święto federalne dla USA, upamiętniające laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Z tej okazji mamy możliwość zobaczenia mnóstwa meczów, w tym bardzo dużo o europejskiej porze! Milwaukee Bucks Giannisa Antetokounmpo rozpoczną o 19:00 z „nową wersją” Atlanty Hawks. Półtorej godziny później obecni mistrzowie NBA zmierzą się z Cleveland Cavaliers. O 21:00 Washington Wizards podejmą zespół z Los Angeles. Dwie godziny później Coopera Flagga czeka ultra ciężki test, ponieważ jego zespół zmierzy się z New York Knicks. Na sam koniec, o 23:00, obejrzymy San Antonio Spurs i (oby) Jeremy’ego Sochana przeciwko Utah Jazz! Czego się spodziewać po tych spotkaniach?


19:00 Atlanta Hawks – Milwaukee Bucks

O godzinie 19:00 startujemy z meczem pomiędzy Atlantą Hawks a Milwaukee Bucks, który odbędzie się w State Farm Arena w Atlancie. Po stronie gospodarzy nie zagra/lub jego występ jest wątpliwy: Kristaps Porzingis, Zaccharie Risacher czy Dyson Daniels. Jeśli nie jesteście na bieżąco z tym, co dzieje się w lidze, to dla przypomnienia Trae Younga już nie ma w Hawks.

Wyraźnie osłabiony zespół Quina Snydera szuka nowej tożsamości w ostatnich tygodniach. Dzisiaj zagrają z bezpośrednim rywalem o miejsce dające fazę play-in. Atlanta jest bowiem na 10. miejscu w Konferencji Wschodniej, a tuż za nimi na 11 znajdują się Bucks. Hawks przegrali trzy ostatnie mecze z rzędu, ale przed tą niechlubną serią wygrali trzy mecze pod rząd, co tylko pokazuje jak bardzo są nieregularni w tym sezonie NBA.

Wokół Milwaukee krąży za to więcej plotek związanych z przyszłością Giannisa Antetokounmpo niż wiadomości o dobrej grze klubu. Organizacja jest w ewidentym dołku, ale nigdy nie można lekceważyć zespołu Doca Riversa, jeśli ten ma do dyspozycji Greka, a tak będzie w tym meczu.

Według ekspertów Superbet faworytem jest Atlanta Hawks. Mecz rozpocznie się o godzinie 19:00 czasu polskiego i będzie do obejrzenia na żywo na platformie NBA League Pass. Transmisja również w Eurosport/HBO Max/Player, ale bez polskiego komentarza.

20:30 Cleveland Cavaliers – Oklahoma City Thunder

Mistrzowie NBA, Oklahoma City Thunder, przegrali już parę meczów i wyglądają bardziej „ludzko”. Niemniej jednak bilans 35-8 i tak robi spore wrażenie, zwłaszcza, że daje on dużą przewagę nad drugimi w tabeli San Antonio Spurs. Za to Cleveland Cavaliers w ostatnim czasie zdecydowanie się polepszyli. Po wygranych back-to-back z Philadelphią 76ers wskoczyli do TOP5 Konferencji Wschodniej i mają na tyle niewielke straty, żeby liczyć na to, że zaraz będą w czołowej trójce.

Kenny Atkinson nie raz pokazał, że umie ułożyć taktykę pod konkretnego rywala i dzisiaj ma do tego świetną okazję. Z pewnością będzie chciał wykorzystać fizyczność swoich silnych skrzydłowych i podkoszowych pod nieobecność I. Hartensteina w Oklahomie.

Jeśli chodzi o H2H, te drużyny nie grały jeszcze ze sobą w tym sezonie. W zeszłym roku mieli za to dwa bezpośrednie starcia, w których naprzemiennie odnosili zwycięstwo.

Według ekspertów Superbet wyraźnym faworytem jest Oklahoma City Thunder. Mecz rozpocznie się o godzinie 20:30 czasu polskiego i będzie do obejrzenia na żywo na platformie NBA League Pass. Transmisja również w Eurosport/HBO Max/Player.

21:00 Washington Wizards – Los Angeles Clippers

Ten mecz z pozoru jest zdecydowanie jednym z mniej atrakcyjnych, ale może zaskoczyć! Obie drużyny wystąpią w okrojonych składach. Washington Wizards prawdopodobnie będą bez Cama Whitmore’a, Bilala Coulibaly czy Trae Younga, który dalej czeka na debiut w nowym klubie. W Los Angeles Clippers może zabraknąć Kawhia Leonarda, Derricka Jonesa Jr. czy Bogdana Bogdanovicia, nie mówiąc już o stałych nieobecnych jak np. Bradley Beal.

„Czarodzieje” przegrali sześć meczów z rzędu, a Clippers wygrali pięć z rzędu, z czego ostatnio po dogrywce z Toronto Raptors. Goście po słabym początku sezonu, żeby nie rzec tragicznym, gonią powoli resztę stawki. W tym momencie są na 10. miejscu w swojej konferencji, co daje im potencjalnie pierwszą rundę play-in. Z tym że Memphis Grizzlies czy Mavs w zasadzie depczą im po piętach…

Ostatni raz Wizards wygrali ze swoimi dzisiejszymi przeciwnikami w… 2021 roku!

Według ekspertów Superbet faworytem są Los Angeles Clippers. Mecz rozpocznie się o godzinie 21:00 czasu polskiego i będzie do obejrzenia na żywo na platformie NBA League Pass.

23:00 New York Knicks – Dallas Mavericks

Dallas Mavericks mają sezon przetrwania. Cooper Flagg robi co może w swoim debiutanckim sezonie i już widać, że mamy do czynienia z zawodnikiem kalibru all-star. Niemniej jednak masa problemów w organizacji sprawia, że na ten moment są na czwartym miejscu od końca na Zachodzie. Jeszcze kilkanaście godzin temu dzisiejszy występ Flagga był oznaczony w raporcie jako wątpliwy z powodu urazu, ale może ten wygra walkę z czasem i jednak pojawi się na parkiecie.

New York Knicks mimo trzeciego miejsca na Wschodzie nie zachwycają. Naprawdę momentami można mieć spore zastrzeżenia do ich gry. Oczywiście to „tylko” sezon regularny, ale zbyt często przytrafiają im się słabsze mecze. Z tym bilansem, gdyby przerzucić ich do drugiej konferencji, byliby dopiero na miejscach 7-8. W związku z tym nie zakładałbym z góry tutaj jednostronnego widowiska. Zwłaszcza, że ostatni mecz pomiędzy nimi był bardzo wyrónany (2-point game).

Knicks mają najwięcej zwycięstw ze wszystkich drużyn NBA w całej historii MLK Day.

Według ekspertów Superbet faworytem są New York Knicks. Mecz rozpocznie się o godzinie 23:00 czasu polskiego i będzie do obejrzenia na żywo na platformie NBA League Pass. Transmisja również w Eurosport/HBO Max/Player.

23:00 San Antonio Spurs – Utah Jazz

Wisienka na torcie, czyli mecz o godzinie 23:00 pomiędzy San Antonio Spurs a Utah Jazz. Lauri Markkanen raczej nie wystąpi dzisiaj z powodu choroby, więc zapewne pełne stery przejmie rozgrywający Keyonte George. Warto zwrócić uwagę na debiutanta – Ace’a Bailey. Z powodu kontuzji wykluczony jest również Walker Kessler, co bardzo ułatwi pracę podkoszowym ze Spurs

Victor Wembanyama ostatnio ściął ponownie włosy „na mnicha” a na parkiecie wygląda, jakby był na misji. Przeciwko Minnesocie Timberwolves rzucił aż 39 punktów. Słabszy rywal, w dodatku osłabiony kadrowo, to może być również okazja do większej ilości minut dla Jeremy’ego Sochana, na co szczerze liczymy.

W dwóch z trzech ostatnich meczów pomiędzy tymi ekipami mieliśmy dogrywkę. Te starcia często są zacięte mimo różnicy klas i tego będą oczekiwać postronni kibice także dzisiaj.

Według ekspertów Superbet faworytem są San Antnio Spurs, za to Utah Jazz to zdecydowanie underdog. Mecz rozpocznie się o godzinie 23:00 czasu polskiego i będzie do obejrzenia na żywo na platformie NBA League Pass.


W nocy z poniedziałku na wtorek czeka nas kolejna dawka meczów:

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments