Jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych zawodników w historii NBA. Wiele z jego decyzji i zachowań do dziś pozostaje dla kibiców zagadką. W autobiografii „Niezrozumiany” Allen Iverson po raz pierwszy tak otwarcie opowiada o trudnym dzieciństwie, wyroku, pobycie w więzieniu czy słynnej konferencji prasowej, podczas której w kółko powtarzał słowo „practice”. Rusza przedsprzedaż książki, dzięki której lepiej poznasz The Answera i zrozumiesz, dlaczego tak często bywa „Niezrozumiany”.



Zamów autobiografię Allena Iversona „Niezrozumiany” na LaBotiga.pl: https://bit.ly/probasket-iverson

  • Wysyłka od 19 lutego – czytasz jako pierwszy
  • Atrakcyjne pakiety z kubkiem z numerem 3 i innymi książkami koszykarskimi oraz gadżetami
  • Z każdym kolejnym produktem Wydawnictwa SQN w koszyku rośnie rabat na najtańszy z nich (piąty produkt za 1 zł)

Fragment książki:

Jeszcze zanim byłem na tyle duży, by cokolwiek z tamtych czasów pamiętać, mama poznała Michaela Freemana. To on został moim ojcem. Nie wychowywałem się bez taty – to nie moja historia. Wspominałem już Allena Broughtona – no cóż, najwyraźniej był moim biologicznym ojcem, ale nigdy go nie spotkałem. (…)

Miałem cztery lata, gdy mama zaszła w ciążę i urodziła moją siostrę, Brandy. Była już wówczas chyba gotowa, by wynieść się na swoje. Wszyscy bardzo kochaliśmy Nanę, ale mama pragnęła większej wolności. Nana miała pewne zasady – należało być w domu o określonej godzinie, nie można było słuchać muzyki zbyt późno ani zbyt głośno, do tego nie każdy nasz znajomy miał tam wstęp. Mama chciała żyć po swojemu. Można pewnie powiedzieć, że mam to po niej. Nigdy też nie lubiła słuchać krytyki, nawet tej konstruktywnej. Teraz, gdy spodziewała się drugiego dziecka, tym razem z moim tatą, naturalnym krokiem było wprowadzenie się do niego.

Gdy mieszkaliśmy w Pine Chapel, zdarzało mi się płakać za Naną. Mama mówiła wtedy: „Nany tu nie ma. Teraz mieszkasz ze mną i nie chcę tego wysłuchiwać”. Wciąż ją odwiedzałem, ale to już nie było to samo. Mama bardziej skupiała się na młodszym dziecku. Był z nami tata, ale tam też nie wszystko się układało. Zawsze się o coś sprzeczali. Niby więc mieszkaliśmy razem, ale on czasem był, a czasem znikał.

Pewnego wieczora wydarzyła się jakaś po*ebana akcja. Rodzice akurat chyba od siebie odpoczywali, więc mama zaprosiła do domu kolesia mieszkającego po drugiej stronie ulicy. Gadali sobie i takie tam, gdy nagle pojawił się tata. Wybuchła kłótnia. Ja i Brandy siedzieliśmy cicho w naszym pokoju – ona była jeszcze malutka, ale ja wszystko słyszałem.

Było coraz gorzej, więc w pewnym momencie zajrzałem do kuchni, w której tata i ten sąsiad stali twarzą w twarz. Chwilę potem pięści poszły w ruch, więc wróciłem do siebie. Kilka sekund później usłyszałem wystrzał. Wróciłem do nich. Tata uderzył tamtego bronią, która najwyraźniej przy okazji wystrzeliła. Gość leżał na podłodze. Wyglądał, jakby stracił pół głowy. Wszędzie była krew. To właśnie pamiętam. Krew na deskach podłogowych. Ta czerwień utkwiła mi w pamięci tak samo jak biel prześcieradeł i zieleń zasłon. Strasznie to po*ebane. Musiałem się szybko nauczyć, że tak to już jest w życiu i nie ma co drążyć. Jako dzieciak płakałem za każdym razem, gdy moja drużyna przegrywała mecz, ale w takich sytuacjach jak ta musiałem się nauczyć, by o tym nie myśleć, nie mówić, a już na pewno nie płakać z tego powodu. Bogu dzięki, że moje dzieci nie musiały nigdy doświadczać takiego syfu.

Pojawiła się policja i zgarnęła tatusia. Tamten był ranny, ale się wylizał. To była samoobrona, więc nie zamknęli taty na zbyt długo.

Po tamtym zdarzeniu nasza rodzina znowu się przeprowadziła. Mama znalazła mieszkanie w Newport News, na osiedlu o nazwie Stuart Gardens.

Może nie była to najstabilniejsza sytuacja rodzinna, ale mama o mnie dbała. Pamiętam, że kiedyś, będąc jeszcze małym chłopcem, spytałem ją: „Mamusiu, sądzisz, że mógłbym kiedyś zagrać w NBA albo NFL?”. Byłem wtedy zwykłym dzieciakiem, bez żadnych sukcesów.

Spojrzała na mnie i odparła: „Tak, ja to wiem. Uda ci się”.

A ja jej naprawdę wierzyłem. Podzieliłem się więc swoimi marzeniami z innymi dzieciakami. Gdy wszyscy śmiali się ze mnie i moich zamiarów, odpowiadałem im: „A śmiejcie się do woli, ale mama powiedziała mi, że dam radę”. Jakby to była prawda objawiona. Mama mi tak powiedziała, więc możecie się śmiać, ile chcecie.

Nigdy jej tego nie zapomnę. Wierzyła we mnie bezgranicznie. To miało dla mnie ogromne znaczenie, nawet jeśli nie wszystko w domu się układało.

O książce:

Poznaj The Answera na nowo!

Każdy fan NBA zna jego tatuaże, szerokie spodnie oraz legendarne warkoczyki, a przede wszystkim pamięta genialny crossover na Jordanie. Czy ktokolwiek zdołał jednak naprawdę zrozumieć Allena Iversona? Mówili, że jest za niski na NBA. Mówili, że jest trudny i samolubny. Odpowiadał w jedyny znany sobie sposób: każdy mecz grał tak, jakby był jego ostatnim.

Niezrozumiany to opowieść człowieka, który nie miał prawa wygrać. Od biedy w Wirginii przez wyrok więzienia aż po Finały NBA w 2001 roku. Iverson opowiada tu o mroku, z którego wyrwał go trener Thompson, i wyjaśnia, co naprawdę czuł podczas słynnej konferencji, gdy nikt nie chciał słuchać o jego żałobie po stracie najlepszego przyjaciela. Pisze też o lojalności, która była dla niego ważniejsza niż wielomilionowe kontrakty.

To lektura dla każdego, kto choć raz czuł się skreślony przez innych. Wspomnienia z celi mieszają się w tej książce z dumą po zdobyciu tytułu MVP. Przeczytaj o odwadze, jakiej wymaga pozostanie sobą przed kamerami. Poznaj historię chłopaka, dla którego serce znaczyło więcej niż wzrost. Odkryj prawdę ukrytą pod tatuażami.

Ta historia zostanie z tobą na długo.

Książkę polecają:

To nie jest lukrowana historia sukcesu. To surowa prawda o walce, ulicy, błędach i o tym, jak ciężko jest pozostać sobą, gdy cały świat chce cię zmienić. Allen Iverson pokazuje tu serce i charakter – bez filtrów, bez ściemy. Jeśli jarają cię historie ludzi, którzy przeszli piekło, żeby stanąć na szczycie, ta książka zostanie z tobą na długo.

ZBUKU

Sportowy i kulturowy fenomen Allena Iversona zasłużył na pomnik, ale jest to wizerunek pełen pęknięć i rys. Niezrozumiany to nie tylko umiejętnie napisana autobiografia wyjątkowego koszykarza, ale przede wszystkim portret człowieka, który chcąc dobrze, popełnił po drodze mnóstwo błędów.

Łukasz Szwonder, KEEPTHEBEAT

Czy można zostać gwiazdą w sporcie dla gigantów i szalonych atletów, mierząc 183 cm i ważąc 75 kg? Czy jednocześnie można wprowadzić do NBA styl ubierania i wyrażania się, który zostanie w niej już pewnie na zawsze? Allen Iverson pokazał, że można. Jego droga ku temu była niezwykle trudna, ale przez to tak ciekawa. Macie pytania? Tu jest The Answer.

Mateusz Babiarz, @matbabiarz na Twitterze/X

Był piekielnie utalentowany i nieokiełznany. Szedł cały czas pod prąd w pogoni za marzeniami. Nie zatrzymali go złowrogo nastawieni sędzia i prokurator ani więzienie. Allen Iverson wydostał się z dołka. To koszykarz kultowy, którego buty nosił sam Notorious B.I.G., legenda Philly, zawodnik, który zapracował sobie na miejsce w drużynie 75-lecia NBA. Dokonał tego na własnych zasadach i zdobył się na odwagę, by opowiedzieć o swoim pełnym wzlotów i upadków życiu, co było większą sztuką niż crossover, którym wymanewrował Michaela Jordana.

Marcin Mendelski, Nieobiektywny kibic

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments