To niezwykle interesujący sezon pod względem wyścigu MVP. Nikola Jokić gra jeszcze lepiej niż w poprzednim sezonie, za który otrzymał wyróżnienie, a mimo to jest wyłącznie kandydatem. Poprzedniej nocy poprowadził Denver Nuggets notując POTĘŻNĄ linijkę. 

Nie jest tajemnicą, że Nikola Jokić dysponuje prawdopodobnie największym IQ w lidze. Słyszymy takie głosy niemalże zewsząd. Poprzedniej nocy Denver Nuggets podejmowali na własnym parkiecie New Orleans Pelicans, którzy w ostatnim czasie – zainspirowani transferem C.J.-a McColluma – prezentują naprawdę dobrą formę. Ekipa walcząca o turniej play-in postawiła więc trudne warunki graczom Michaela Malone’a. Spotkanie przedłużyło się o dogrywkę. 

Joker był jednak absolutnie nie do zatrzymania. Defensyw Pels nie miała pojęcia, jak ograniczyć produktywność lidera Denver Nuggets. Ten skończył zawody z dorobkiem 46 punktów (16/22 FG, 3/5 3PT, 11/12 FT), 12 zbiórek, 11 asyst, 3 przechwytów i 4 bloków. Takich linijek nie oglądamy w NBA zbyt często. Nuggets mecz wygrali i umocnili się na 6. pozycji w tabeli zachodu. 2,5 meczu za nimi jest Minnesota Timberwolves, na którą w Kolorado muszą uważać. 

Natomiast Jokić zanotował drugie w tym sezonie triple-double z 40 punktami. W historii NBA był tylko jeden gracz, który dokonał tego przed nim – Wilt Chamberlain. Widzimy zatem, do jakich czasów nawiązuje Joker. Chamberlain był absolutnych postrachem i mało który zespół miał w składzie defensora gotowego z nim rywalizować. Serb gra w zdecydowanie bardziej konkurencyjnym środowisku. Obecnie każdy kolejny zespół przygotowuje specjalną taktykę na zatrzymanie Jokicia. 

W mecz z Pels zanotował swoje siedemnaste triple-double w sezonie i jest liderem bieżącego sezonu w tej kategorii. – Posiadanie MVP w swoim zespole to niezwykły luksus, zwłaszcza w kontekście dogrywek – mówił po meczu trener Malone. – Mogliśmy grać przez niego i to, jak się zaprezentował świadczy tylko o jego wielkości – dodał szkoleniowiec Nuggets. Czy lider zespołu wypracował sobie tym występem przewagę w wyścigu po MVP? Niektórzy mogą się nie zgodzić.






3 KOMENTARZE

  1. Skad wy bierzecie te statystki? Jokic drugim w historii z 40pts triple double w dwóch meczach w sezonie.
    Lebron sezon 2017/2018 2 mecze
    Westbrook sezon 2016/17 8 meczy
    Sezon 2014/15 3 mecze
    Harden 2019/20 2 mecze, 2018/19 5 męczy, 2016/17 7 meczy
    Oscar Robertson 22 w karierze takie mecze na 14 lat gry także też miał po kilka takich potrójnych w sezonie. A jak wam chodzi o centra to napisze. Ehhh

    • Niestety, Michał Kajzerek wielokrotnie pokazywał, że nie umie pisać zrozumiale. Ileż ja pracy w niego włożyłem i efektów nie za bardzo widać… Nie ma tu cienia złośliwości, to są fakty.

  2. Dawno mówiłem, że Jokić powinien dostać MVP. A we wszelkich głosowaniach zawsze na górze był Curry, który napieprza te trójki a wchodzi co trzecia.
    Ps. Też mnie zdziwiło, że dwóch zawodników z 40 punktami zrobiło triple double, dobrze, że FANATYK napisał na forum, bo bym był utwierdzony w błędzie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj