Trener Los Angeles Lakers – Frank Vogel – powiedział, że statuetka dla najlepszego zawodnika sezonu powinna trafić w ręce LeBrona Jamesa.
–Nikt nie ma takiego wpływu na wygrywanie jak LeBron James. To on powinien wygrać MVP – powiedział Vogel. Wyścig o statuetkę powinien rozegrać się pomiędzy LBJ-em a Giannisem Antetokounmpo z Milwaukee Bucks. Grek wygrał nagrodę w poprzednim sezonie.
Liga poinformowała, że osiem spotkań rozgrywanych w Orlando, nie będzie miało znaczenia jeśli chodzi o oddawanie głosów, co może przemawiać za Jamesem. LeBron zaliczył dwa mocne występy tuż przed zawieszeniem rozgrywek. W wygranych meczach z Los Angeles Clippers i Milwaukee Bucks rzucił 65 punktów, zaliczył 17 asyst i 16 zbiórek.
– Nagroda MVP nigdy nie była dla mnie motywacją, chciałem po prostu zostać najlepszym koszykarzem w historii – przyznał James.
Czy James wykonał wszystko, aby zdobyć statuetkę? Można dyskutować. Z kolei Giannis poprowadził Bucks do najlepszego bilansu w całej lidze (53-12). Na ten moment statystyki obu zawodników prezentują się następująco:
– James: 25.7 punktu, 10.6 asyst, 8 zbiórek, 1.2 przechwytu, 0.5 bloku i 49.8% FG%
– Giannis: 29.6 punktu, 5.8 asyst, 13.7 zbiórki, 1 przechwyt, 1 blok i 54.7% FG%
Wydaje się, że obaj zawodnicy woleliby poświęcić statuetkę MVP w zamian za mistrzostwo NBA. Lakers i Bucks są głównymi faworytami do zagrania w Finałach NBA.