Nie tylko Giannis Antetokounmpo jest gotowy na nowy start w nowym miejscu. Dalton Knecht z Los Angeles Lakers już rok temu był blisko zmiany klubu. Wtedy to Lakers zdecydowali się go oddać, choć wymiana finalnie upadła. Teraz skrzydłowy sam poprosił władze klubu o transfer.
Nie układa się przygoda Daltona Knechta w drużynie Los Angeles Lakers. Już w poprzednim sezonie o mało co nie zmienił on klubowych barw. Wtedy kalifornijska drużyna chciała go wymienić do Charlotte Hornets, lecz transfer koniec końców upadł, gdy Mark Williams nie przeszedł testów medycznych.
Teraz temat wymiany wraca, ale jak donosi Anthony Irwin – to Knecht (wybrany z 17. numerem draftu w 2024 roku) poprosił władze Lakers, by znalazły mu nowe miejsce do gry:
Taki rozwój wydarzeń nie może dziwić. Knecht w swoim debiutanckim sezonie pokazywał się z dobrej strony, aż do momentu nieudanej wymiany, która zachwiała jego pewnością siebie. W trwających rozgrywkach nie udało mu się jak na razie tej pewności odbudować. Wręcz przeciwnie – Knecht gra mniej, a jego średnia punktów spadła z 9,1 do 4,8 na mecz.
24-latek chciałby więc kontynuować karierę gdzie indziej, szczególnie że nie jest w stanie na nowo zdobyć zaufania sztabu trenerskiego. Wiele wskazuje na to, że Lakers jego życzenie spełnią, bo od dawna słychać, że jeśli ekipa z Miasta Aniołów zrobi przed zamknięciem okienka jakiś ruch, to właśnie z wykorzystaniem kontraktu Knechta.










