Chicago Bulls uhonorowali poprzedniej nocy Derricka Rose’a. Pod kopułę United Center powędrowała koszulka z numerem “1”, co oznacza, że numer byłego MVP NBA został przez klub z Wietrznego Miasta zastrzeżony. Jednym z elementów tej wzruszającej ceremonii była wiadomość, jaką przekazała Derrickowi legenda zespołu – Michael Jordan.


Michael Jordan pogratulował Derrickowi Rose’owi chwaląc jego dorobek i znaczenie dla miasta. Koszulka rozgrywającego dołączyła do elitarnego grona numerów zastrzeżonych obok legend takich jak Michael Jordan, Scottie Pippen, Bob Love i Jerry Sloan. Z tej okazji sam Jordan nagrał wideo, w którym wyraził swój szacunek i uznanie dla ikony Chicago.

Derrick, gratuluję zastrzeżenia twojego numeru — powiedział Jordan. – Bardzo się z tego cieszę; miałeś niesamowitą karierę. W znakomity sposób reprezentowałeś miasto Chicago, Chicago Bulls, swoją rodzinę i samego siebie. Jestem z ciebie bardzo dumny i bardzo się cieszę z twojego wyjątkowego wieczoru. Nie mogę się doczekać, aż przyjdę do United Center i zobaczę twoją koszulkę wiszącą obok mojej – dodał. 

Otrzymanie pochwały od Michaela Jordana to bez wątpienia jedna z największych form uznania w NBA. Dla wielu kibiców jest on najlepszym koszykarzem w historii ligi. Słowa uznania skierował do Rose’a także Scottie Pippen. – To zaszczyt być częścią tego momentu – powiedział Pippen. – Derrick, gratulacje. Uosabiasz to, co znaczy być zawodnikiem Chicago Bulls. Dziękuję za wiarę w to miasto, dziękuję za to, że dałeś z siebie wszystko i dziękuję za inspirowanie kolejnych pokoleń. Gratulacje, mój bracie, dołącz do mnie tam na górze. 

Duet Jordan – Pippen odpowiada za złoty okres w historii klubu. Zdobyli sześć mistrzostw w ciągu ośmiu lat. Do dziś drużyna nie zdołała powtórzyć tego sukcesu, jednak Derrick Rose dał kibicom jeden z nielicznych przebłysków dawnej wielkości. Wybrany z numerem jeden draftu w 2008 roku, wychowanek Chicago udźwignął ogromne oczekiwania i już w debiutanckim sezonie zdobył nagrodę Debiutanta Roku. Zaledwie dwa lata później został najmłodszym MVP w historii NBA, notując średnio 25 punktu, 4,1 zbiórki, 7,7 asysty.

To właśnie po sezonie MVP wszystko zaczęło się dla Rose’a komplikować. W rozgrywkach 2011/12 wystąpił tylko w 39 meczach z powodu licznych kontuzji, a w pierwszej rundzie play-offów zerwał więzadło krzyżowe przednie, co wykluczyło go z gry na cały kolejny sezon. Po tym urazie Rose już nigdy nie wrócił do dawnej formy, a problemy zdrowotne stały się stałym elementem jego kariery.

Pierwsze cztery sezony Rose’a w Chicago Bulls na długo pozostaną w pamięci kibiców, a klub chce podtrzymać jego dziedzictwo, zastrzegając numer jego koszulki. To piękny gest ze strony klubu i pozostaje pytanie, jak długo trzeba będzie czekać, zanim kolejny numer zawisnie pod dachem United Center.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!



Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments