W środę Jeremy Sochan i San Antonio Spurs doszli do porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu, a w piątek Polak podpisał umowę z jednym z najlepszych klubów konferencji Wschodniej – New York Knicks. Wygląda na to, że wybrał też numer z jakim zagra na koszulce. Ciekawy wybór?
– Dziękujemy San Antonio za ostatnie trzy i pół roku, za niesamowite chwile i za miejsce, które było dla Jeremiego domem. Dziękujemy kibicom za pasję i wsparcie, które Jeremy zawsze czuł i starał się odwzajemniać tym samym, zarówno na parkiecie jak i poza nim. Dziękujemy trenerowi Greggowi Popovichowi, który zawsze będzie dla Jeremiego kimś wyjątkowym – mówi Wiktor Lipiecki, menedżer Sochana.
– Jeremy wybrał New York Knicks i trenera Mike’a Browna ponieważ wierzy, że jego twarda defensywa i zaangażowanie pasują do stylu gry Knicks. Jesteśmy pewni, że Jeremy wniesie do zespołu swoją dobrą energię i profesjonalizm. Wierzymy, że pomoże drużynie w walce o mistrzostwo NBA – dodaje Lipiecki.
Jeremy Sochan pożegnał się z San Antonio dodając post w portalu X:
Do miasta San Antonio… Kiedy zostałem wybrany w drafcie, nie zdawałem sobie sprawy, jak szybko to miejsce stanie się dla mnie domem. Wiele razy się w życiu przeprowadzałem i to najdłuższy czas, jaki spędziłem w jednym miejscu od kiedy miałem 15 lat. Przez wszystkie wzloty i upadki dużo się nauczyłem. Cały czas się rozwijałem i zawsze pozostałem sobą. Ta społeczność i kibice przyjęli mnie z otwartymi ramionami od pierwszego dnia! To coś większego niż koszykówka i zawsze będę za to wdzięczny. San Antonio zawsze będzie miało wyjątkowe miejsce w moim sercu! Wszystko dzieje się po coś, a czas pokaże…
W nocy z piątku na sobotę New York Knicks oficjalnie ogłosili zatrudnienie Sochana. Stało się to dopiero w piątek, ponieważ musiało upłynąć 48h od rozwiązania umowy ze Spurs.
Wcześniej Jeremy dodał zabawny filmik w portalu X, który dotarł już do ponad 8 milionów odbiorców:
Od piątku do niedzieli w nowej hali Los Angeles Clippers trwa All Star Weekend, a to oznacza krótką przerwę w rozgrywkach NBA. Najbliższe mecze rozegrane zostaną dopiero w nocy z czwartku na piątek (z 19 na 20 lutego). Wtedy też Knicks zagrają swoje pierwsze spotkanie po Weekendzie Gwiazd. W Madison Square Garden podejmować będą najlepszą obecnie drużynę w całej NBA – Detroit Pistons. Mecz rozpocznie się o godzinie 1:30 w nocy czasu polskiego.
Stefan Bondy z New York Post napisał, że Jeremy dołączy do drużyny w poniedziałek i właśnie w czwartek będzie mógł zadebiutować w barwach Knicks.
Sochan z numerem 20?
Agencja Gersh, która reprezentuje Jeremiego wrzuciła grafiki na których Sochan nosi numer 20. 10 nie mógł wziąć, ponieważ jest zastrzeżona (grał z nią Clyde Fraizer). Wygląda więc na to, że Polak wybrał nowy numer na koszulce. Interpretacji będzie dużo. Może być np. taka, że 20 to dwa razy więcej, niż 10, a więc Jeremy chce być dwa razy lepszy, niż był. A może wersja 2.0, a więc dużo lepsza? Taki upgrade? A może motywacja była zupełnie inna?
Jeśli tak jak my korzystacie z kalendarzy w telefonach i na komputerach, to pamiętajcie, że możecie dodać sobie oficjalny kalendarz New York Knicks, wtedy żaden mecz nie ominie. Link do oficjalnego konta NBA na stronie ecal – nba.ecal.com
Jeremy Sochan ma 22 lata. Został wybrany w drafcie 2022 z numerem 9 przez San Antonio Spurs. Dwukrotnie brał udział w meczach Wschodzących Gwiazd NBA (w sezonie debiutanckim i jako drugoroczniak). Był też wybrany do drugiej piątki debiutantów sezonu 2022/23.










