Na kilka tygodni przed rozpoczęciem play-offów, Detroit Pistons mają nie lada problemy z ustabilizowaniem swojej formy. Zespół z Mo-Town notuje serię porażek, która może kibiców niepokoić. Poprzedniej nocy musieli uznać wyższość Miami Heat w wyjazdowym starciu. Trener J.B. Bickerstaff nie chce jednak słuchać o tym, że Celtics są tuż tuż.


Detroit Pistons są w trakcie najtrudniejszego momentu w sezonie. Po porażce z Miami Heat ich seria przegranych wydłużyła się do czterech spotkań. Jeszcze tydzień wcześniej zespół z Detroit był w znakomitej sytuacji w walce o pierwsze miejsce na Wschodzie — wygrał osiem z dziewięciu meczów i miał 5,5 meczu przewagi nad Boston Celtics. Ta przewaga stopniała jednak do 2,5 meczu. Mimo to trener Detroit J. B. Bickerstaff podkreśla, że jego zespół skupia się przede wszystkim na własnej grze, a nie na tym, jak radzą sobie rywale. 

Boston to oczywiście bardzo dobra drużyna, ale nie skupiamy się na Bostonie. Najważniejsze jest dla nas to, żebyśmy robili wszystko, co konieczne, by grać najlepiej jak potrafimy – powiedział szkoleniowiec. Do końca sezonu zasadniczego pozostało jeszcze 19 spotkań. Pistons wciąż prowadzą w Konferencji Wschodniej, jednak czują już presję ze strony rozpędzonych Celtics, którzy niedawno odzyskali Jayson Tatuma po kontuzji.

Porażka z Miami uwypukliła kilka problemów Detroit. Drużyna miała trudności z narzuceniem swojej zwykle agresywnej defensywy bez kontuzjowanego skrzydłowego Ausara Thompsona. Pistons wymusili tylko 11 strat rywali i zdobyli zaledwie sześć punktów z kontrataków. Zespół trafił 45% rzutów z gry i około 30% zza łuku. Miami ustawiło mecz już w pierwszej kwarcie, wygrywając ją 34:16. Detroit próbowało odrabiać straty i wygrało ostatnią kwartę 30:18, lecz było już za późno.

Najlepszy w Pistons był Cade Cunningham z 26 punktami i 10 asystami. Trafił sześć trójek przy skuteczności 67%. Jalen Duren dołożył 24 punkty, trafiając 10 z 12 rzutów z gry. Problemem była jednak skuteczność reszty zespołu — poza Cunninghamem żaden zawodnik Detroit nie trafił więcej niż jednej trójki. W ekipie Miami wyróżnili się Bam Adebayo (24 punkty, 9 zbiórek, 6 asyst i 4 trafione trójki), Tyler Herro (25 punktów i 6 zbiórek) oraz Jaime Jaquez Jr, który zdobył 19 punktów z ławki. 

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!



Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments