Mimo kolejnej rozczarowującej porażki w zeszłorocznych play-offach Damian Lillard wielokrotnie powtarzał, że pozostanie w Oregonie. Jednocześnie zaznaczył, że w klubie musi się wiele zmienić, aby drużyna mogła walczyć o najwyższe cele. Innego zdania jest Shaquille O’Neal, który uważa, że Lillard powinien zmienić otoczenie w najlepszej lidze świata, żeby odnieść końcowy sukces.


Władze PTB zdecydowanie odczuwały presję po tym, jak długoletni trener, Terry Stotts został zwolniony. Jednakże mimo zmian w sztabie szkoleniowym zespół nie wykonał żadnych większych ruchów w obecnym offseasonie. Blazers postanowili dalej budować zespół wokół Lillarda i McColluma, nie sprowadzając do zespołu dodatkowej supergwiazdy.

W programie Rich Eisen Show swoje stanowisko w tej sprawie postanowił wyrazić Shaquille O’Neal. Legendarny center pochwalił Lillarda za bycie franchise playerem i docenił go za staromodny sposób myślenia.

-Jest facetem ze starej szkoły, który gra w nowej szkole. Facet ze starej szkoły powiedziałby: „Nie współpracuję z Tobą, pokonam Cię”. Ale Ci nowi chłopcy powiedzieliby: „Hej połączmy siły, aby to ułatwić”. To dla niego najtrudniejsza decyzja – powiedział Shaq.

O’Neal wspomniał również, że nadszedł czas, aby Lillard odszedł z Portland i połączył siły z innymi gwiazdami, jeśli poważnie myśli o tytule mistrzowskim.

-Wiem, że chce zostać i wygrać w Portland, ale być może będzie musiał zmienić swoją mentalność. Naprawdę nie lubię, gdy faceci łączą siły, ale tak po prostu jest w dzisiejszych czasach. To zwiększa jego szanse na zdobycie mistrzostwa – dodał.

Kariera Lillarda w Portland jest z pewnością godna pochwały, ale jeśli poważnie myśli o zdobywaniu tytułów, być może będzie musiał poszukać wspólnej gry z innymi supergwiazdami. Historia pokazuje, że największe gwiazdy NBA zwykle nie decydują się na grę w Portland.






2 KOMENTARZE

  1. W przeszłości Portland zdobywało tytuł NBA, więc nie jest to miejsce skreślone na mapie. Nie jest tak popularne pewnie ze względu na klimat i mnogość klubów z ciepłych miejsc w USA.

Skomentuj Paweł Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here