Doskonale zdajemy sobie sprawę, że kiedy Zion Williamson jest zdrowy, to na parkiecie potrafi wyczyniać niesamowite rzeczy. Cząstkę swoich umiejętności zaprezentował minionej nocy, kiedy to dwa razy potężnie zapakował piłkę ponad swoimi rywalami. Pelicans transferów nie zapowiadają, ale czy nie jest to idealny moment, by pozbyć się wolnego od kontuzji 25-latka?



New Orleans Pelicans znajdują się w świetle reflektorów, ale bynajmniej nie chodzi tutaj o imponujący styl gry czy solidne rezultaty. Podopieczni Jamesa Borrego legitymują się obecnie bilansem 10-33, który plasuje ich na szarym końcu tabeli Konferencji Zachodniej.

O ekipie z Luizjany mówi się przede wszystkim w perspektywie potencjalnych transferów. Wydaje się, że bezpiecznie mogą czuć się jedynie debiutanci Jeremiah Fears oraz Derik Queen. Do niedawna wydawało się, że zespół może być budowany również wokół Treya Murphy’ego III czy Herba Jonesa, ale ci również znaleźli się na celownikach kilku zespołów, w tym m.in. Los Angeles Lakers.

Pod znakiem zapytania stoi cały czas przyszłość Ziona Williamsona. Inwestowanie w niego wciąż wiąże się z ogromnym ryzykiem, bo na jego drodze cały czas stają kontuzje. W bieżących rozgrywkach wystąpił on w 26 spotkaniach, w których notował średnio 22,3 punktu, 5,7 zbiórki, 3,4 asysty oraz 1,2 przechwytu na mecz, trafiając 57,1% z gry.

Jeżeli przedstawiciele klubu chcą więc „sprzedać” wizerunek 25-latka, to trudno wyobrazić sobie o lepszy moment niż teraz. Skrzydłowy jest zdrowy, dzięki czemu wystąpił w 17 ostatnich spotkaniach swojego zespołu. Minionej nocy jego Pelicans pokonali Brooklyn Nets, a on sam zaaplikował rywalom 25 oczek, do czego dorzucił sześć zbiórek, dwie asysty i dwa bloki.

Ozdobą spotkania były dwa wsady Williamsona. Pierwszy zaliczył po wejściu pod kosz ponad próbującym zatrzymać go Nikiem Claxtonem. Drugi? Zbiórka, pokonanie dystansu niemal całego parkietu, mijając po drodze wszystkich rywali, a następnie potężna paka dwiema rękami, która wyprowadziła NOP na prowadzenie. To trzeba zobaczyć!

Przypominamy jednak, że od kilku dni w lidze panuje przekonanie, że Pelicans nie będą jednak wymieniać masowo swoich zawodników przed nadchodzącym trade deadline, a przyczyna takiego stanu rzeczy jest banalnie prosta. Ich wybór jest obecnie w posiadaniu Atlanta Hawks, więc Nowy Orlean nie ma żadnego powodu, by tankować, o czym informowaliśmy już tutaj.

Choć cały trzon składu ma pozostać niezmienny, to włodarze klubu mogą stracić niedługo doskonałą okazję na wymianę Williamsona. Biorąc pod uwagę historię jego urazów nie sposób określić, czy wkrótce nie nabawi się kolejnej kontuzji, która utrudni jego transfer w lecie.

Następnie wartość jego kontraktu wzrośnie do 42,2 miliona dolarów, co może utrudnić realizację wymiany, ale też skutecznie odstraszyć potencjalnie zainteresowanych. Przypadek Anthony’ego Davisa pokazuje jednak, że nawet zawodnik z problemami zdrowotnymi może przyciągnąć chętnych.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments