Już są – dwa pierwsze odcinki dokumentu o Chicago Bulls i Michaelu Jordanie możecie obejrzeć za pośrednictwem Netflixa. Kolejne części – po dwie – w każdy następny poniedziałek. Jak na dokument zareagowała koszykarska sfera twitterowa? 

Pierwsze dwa odcinki skupiają się na dwóch postaciach. Początek należy do Michaela Jordana. Przedstawiono jego drogę do najlepszej ligi świata. Z kolei drugi odcinek to opowieść o Scottiem Pippenie, który w opinii wielu był bardzo niedoceniany jako lidera tamtego składu. Dokument zatem już teraz rzuca zupełnie nowe światło na postać człowieka, bez którego Michael Jordan prawdopodobnie nie miałby tylu mistrzostw na koncie.

Quiz: Pamiętasz wszystkich mistrzów z Chicago?






18 KOMENTARZE

  1. Magic celnie o tym, że MJ jest GOAT ale obawiam się, że młodzi nie zrozumieją tego, bo nie rozumieją czym była kiedyś koszykówka w NBA. Znają tylko dzisiejsze gówno bez obrony i z konkursem rzutów za 3.

  2. No i teraz wspominam jak Pippen rzucał krzesłem. Tyle, że teraz już mnie to nie dziwi… Łezka w oku, 17 lat na karku gdy przeżywałem ich mecze w finałach po nocach. Jordana nie lubiłem ale gdy obecnie oglądam akcje których wcześniej nie mogłem widzieć rozumiem fenomen. Mega filmik który pokazuje zbiórki Jordana jedną ręką z poziomu 1 piętra….

  3. Widziałem, piękny dokumencik też oglądałem w tych czasach nba i chętnie przypomnę sobie pewne fakty. No i jak Jordan wchodził do nba to za młody byłem a w Polsce pełna komuna więc nawet nikt nie wiedział że istnieje nba. Super film dla fanów nba jeśli ktoś nie ogląda nba to raczej nie zobaczy tego a jak zobaczy to go nie wkręci.

Skomentuj Pietro Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj