Nie ma żadnych wątpliwości, że Deni Avdija jest na dobrej drodze, by w tym sezonie po raz pierwszy w karierze zagrać w Meczu Gwiazd. Skrzydłowy jest też w tej chwili jednym z głównych kandydatów do nagrody za największy postęp. O jego postawę w barwach Portland Trail Blazers pytany był Michael Winger – menedżer Washington Wizards – który w 2024 roku wytransferował zawodnika do Oregonu.



Znakomicie w trwających rozgrywkach spisuje się Deni Avdija. Zrobił on duży krok do przodu i jest dziś jednym z liderów Portland Trail Blazers. A przecież trafiając do ligi, został graczem Washington Wizards. To stołeczna ekipa wybrała go z wysokim 9. numerem draftu w 2020 roku. Po czterech latach postanowiła go jednak wytransferować. Czy dziś władze klubu żałują tego ruchu?

Na to pytanie odpowiedział Michael Winger, czyli menedżer Wizards, który oznajmił, że jego zdaniem to wcale nie był błąd. Dlaczego?

To nie był błąd. Jesteśmy szczęśliwi z jego powodu – zaczął swoją wypowiedź. – Widzieliśmy, że Deni będzie w stanie rozwinąć się w bardzo dobrego zawodnika. Ale już wtedy mówiliśmy, że za tym transferem są konkretne powody. Pozwoliło nam to zrobić krok do tyłu, dzięki czemu mogliśmy wykonać pewien reset. W ten sposób w składzie wszyscy są na tej samej linii czasu, którą Deni wyprzedzał – wytłumaczył menedżer stołecznej ekipy.

Z jednej strony da się to zrozumieć. Wizards chcieli zrobić krok w tył, więc pozbyli się jednego ze swoich najbardziej obiecujących graczy. Z drugiej jednak strony, Avdija na początku tego roku świętował dopiero 25. urodziny, dlatego trudno zgodzić się z tym, że wiekowo aż tak nie pasował do Wizards. Finalnie na takim myśleniu skorzystali jednak Trail Blazers, którzy dodali do składu bardzo dobrego gracza.

Avdija w tym sezonie po 42 rozegranych spotkaniach notuje średnio najlepsze w karierze 26 punktów, 7,1 zbiórki i 6,9 asysty na mecz, a drużyna z Portland pod jego wodzą cały czas jest w grze o topową szóstkę Konferencji Zachodniej. Blazers wygrali osiem z ostatnich 10 spotkań i z bilansem 23-22 zajmują w tej chwili dziewiąte miejsce na Zachodzie, mając cztery mecze straty do szóstej lokaty.

25-latek jest na dobrej drodze, by zadebiutować w Meczu Gwiazd, a kto wie, czy po zakończeniu rozgrywek nie dostanie nagrody za największy postęp. Na ten moment jest z pewnością jednym z głównych kandydatów. W czwartek pomógł Blazers wygrać 127:110 z Miami Heat, choć w trzeciej kwarcie przedwcześnie zszedł z boiska z powodu kłopotów z plecami. Problemy zdrowotne pojawiły się u niego ostatnio, przez co pauzował w trzech meczach, choć Tiago Splitter – szkoleniowiec Portland – uspokoił fanów, stwierdzając, że Avdija raczej zagra w kolejnym spotkaniu.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments