Uraz kostki lidera Dallas Mavericks okazał się poważniejszy, niż początkowo sądzono. Luka Doncić miał potrzebować kilka dni przerwy, a ta zaczyna się wydłużać. Nadal nie wiemy, czy Słoweniec wystąpi w świątecznym meczu. Sytuacja rzekomo jest pod kontrolą. 

To uraz, którego Luka Doncić nabawił się na wczesnym etapie sezonu, a nie został odpowiednio wyleczony i po jakimś czasie odezwał się ponownie. Tym razem Dallas Mavericks postanowili problemu nie lekceważyć i zdecydowali, że przywrócą rozgrywającego do gry tylko wtedy, kiedy nie będzie poważnego zagrożenia pogorszenia urazu. Ten moment się zbliża, bo ostatnie doniesienia na temat zdrowia Doncicia są bardzo obiecujące. 

Rzekomo Słoweniec ma wrócić jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. W czwartek Mavs zagrają z Milwaukee Bucks. Jak informuje Marc Stein z Substack – niewykluczone, że już w tym meczu zobaczymy Doncicia z powrotem w pierwszej piątce. Luka stracił pięć ostatnich meczów. Na święta Mavs zagrają z Utah Jazz. Dla ekipy z Dallas to kluczowy moment, bowiem utknęli między zwycięstwami i porażkami. 

Z powrotem Luki wiążą się rzecz jasna konkretne oczekiwania. Mavs z bilansem 15-15 zajmują 8. miejsce w tabeli zachodniej konferencji. Ekipa chciał się liczyć w rywalizacji z czołówką, więc oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością i jednym z tych, którzy mają to naprawić jest oczywiście Doncić. Ten w 21 meczach bieżących rozgrywek notował na swoje konto 25,6 punktu, 8 zbiórek i 8,5 asysty trafiając 44,7 FG% i 32,6 3PT%. 

Nie był to początek sezonu, jakiego by sobie Luka i Mavs życzyli. Wiele osób zwróciło uwagę na to, że Doncicia jest jakby “trochę więcej”. Słoweniec nie ukrywał, że w trakcie trzytygodniowego urlopu po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich za bardzo się rozluźnił, czego efektem była nieco słabsza forma zawodnika. Zapewniał jednak, że weźmie się do pracy i znów będzie graczem robiącym na parkiecie największą różnicę. 

Zobacz najnowszy podcast PROBASKET LIVE:






1 KOMENTARZ

  1. Utknęli między zwycięstwami a porażkami? Czyli co? Remisuja? Hah / Powiem jak w Shaqtin: Michał oh.. come on Michał… 😉

Skomentuj Big+Fundamental Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj