Jeszcze wczoraj wydawało się, że dziś wieczorem czasu polskiego rozegrane zostaną aż dwa spotkania, więc powinno być z czego wybierać. Z uwagi na niekorzystne warunki pogodowe w Charlotte, lot powrotny San Antonio Spurs został opóźniony, przez co czas rozpoczęcia ich rywalizacji z Orlando Magic przesunięto o kilka godzin. Wciąż czeka nas jednak ciekawie zapowiadający się mecz Boston Celtics z Milwaukee Bucks, który będzie można obejrzeć z polskim komentarzem Radosława Spiaka i Michała Pacudy na antenie TVP Sport.



21:30 Boston Celtics – Milwaukee Bucks : transmisja w TVP Sport

Jeszcze kilka lat temu mecz ten zapowiadalibyśmy jako absolutny git Konferencji Wschodniej. Obecnie sytuacja jest jednak inna, szczególnie kiedy spojrzymy na Milwaukee Bucks. Podopieczni Doca Riversa zajmują obecnie dopiero 12. miejsce w tabeli z kiepskim bilansem 18-28, a ich szanse na grę nawet w turnieju play-in maleją z dnia na dzień.

Nie ma sensu po raz kolejny przedstawiać wszystkich informacji na temat niejasnej przyszłości Giannisa Antetokounmpo, które zostały jak dotąd przedstawione. Grek pozostaje zawodnikiem Kozłów, ale z uwagi na uraz nie zobaczymy go w najbliższym czasie na ligowych parkietach. Coraz więcej wskazuje na to, że jeżeli już zmieni klubowe barwy, to dopiero po zakończeniu rozgrywek.

Wiele o postawie Bucks mówi ich bilans w spotkaniach bez Giannisa. Pod nieobecność swojego lidera ekipa z Wisconsin przegrała 13 z 16 spotkań i zupełnie nie jest w stanie nawiązać walki z niemal żadnym rywalem, choć udało im się pokonać na początku sezonu Golden State Warriors, a w grudniu… Boston Celtics.

Był to jak dotąd jedyny mecz obu zespołów w tym sezonie. Choć fatalnie wypadli wówczas Myles Turner (4 punkty; 1/6 z gry) czy Gary Harris (0 punktów; 0/3 z gry w 33 minuty), to kapitalna postawa Bobby’ego Portisa (27 punktów, 10 zbiórek; 11/13 z gry) oraz triple-double Kevina Portera Jr’a. (18 oczek, 13 asyst, 10 zbiórek) wystarczyły, by ograć faworyzowanego rywala.

Sytuacja była wówczas inna i nikt nie wyobraża sobie obecnie takiego scenariusza. Celtics grają jednak w kratę, notując cztery zwycięstwa w siedmiu ostatnich meczach. Dodatkowo w ostatnim spotkaniu przeciwko Sacramento Kings zabrakło Jaylena Browna, który w pewnym momencie pojawił się nawet w czołowej trójce „wyścigu” o tytuł MVP. Sympatyków Bostonu jednak uspokajamy, bo wygląda na to, że nie zabraknie go już w dzisiejszym starciu z Bucks.

 Obecna pozycja Celtics jest zaskakująca, bo jeszcze przed rozpoczęciem sezonu — po poważnej kontuzji Jaysona Tatuma, a także transferach Kristapsa Porzingisa i Jrue Holidaya — wydawało się, że nie zbliżą się oni nawet do play-offów, lub zagoszczą w nich tylko po to, by odpaść z kwitkiem już w pierwszej rundzie.

Podopieczni Joe Mazzulli radzą sobie jednak wyśmienicie i na ten moment zajmują 3. pozycję w tabeli Konferencji Wschodniej, choć dzielą bilans z drugimi New York Knicks (30-18). Strata obu ekipy do prowadzących Detroit Pistons (35-12) wynosi obecnie pięć zwycięstw.

Ważną rolę w zespole odgrywa również Neemias Queta, który w poprzednim starciu z Kings odnotował swoje siódme double-double w tym sezonie (10 punktów, 15 zbiórek, 3 przechwyty, 2 asysty, 1 blok). W całym sezonie notuje średnio 10 punktów, 8,1 zbiórki, 1,4 asysty oraz 1,3 bloku na mecz.

— Jest świetnym zawodnikiem. Ma umiejętności po obu stronach parkietu. W defensywie świetnie broni obręczy, w ataku daje zasłony przeciwko różnym zestawieniom, zbiórki ofensywne. Rozwinął się i stał się dla nas bardzo ważnym zawodnikiem.  Widać tę różnicę, kiedy jest na parkiecie — mówi o swoim podopiecznym trener Joe Mazzulla.

Początek spotkania i transmisji o godz. 21:35 w TVP Sport.

Mecz CelticsBucks komentować będą: Radosław Spiak i Michał Pacuda (PROBASKET).

Choć rywala nigdy nie należy lekceważyć, to bilans 2-8 w ostatnich dziesięciu spotkaniach i nieobecność Giannisa Antetokounmpo mówią same za siebie — to Boston Celtics są zdecydowanym faworytem tej rywalizacji, co potwierdzają również kursy oferowane przez Superbet.

Tak jak wspominaliśmy już na początku, o godzinie 22:00 miało rozpocząć się spotkanie San Antonio Spurs Orlando Magic, ale z uwagi na opady śniegu w Charlotte, które opóźniły powrót zawodników Ostróg po przednim meczu, starcie to zaplanowano ostatecznie na godzinę 01:00 czasu polskiego. W tym samym czasie rozpocznie się inny, niezwykle interesujący pojedynek, pomiędzy New York Knicks i Los Angeles Lakers.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments