Mógłby mieć problem z rzutami wolnymi, mógłby źle stawiać zasłony, mógłby robić każdy inny błąd, aby tylko przestał wymachiwać nogami. W poprzednim sezonie Draymond Green miał sporo problemów przez swoje nieprofesjonalne zachowanie. Wszystko wskazuje na to, że silny skrzydłowy nadal się nie oduczył.

W meczu przeciwko Portland Trail Blazers, Draymond Green broniony przez Allena Crabbe’a stracił piłkę atakując obręcz. W momencie, w którym Crabbe odbierał mu pomarańczową, Green wyprowadzony z równowagi zrobił wysoki wymach prawą nogą. Ta szczęśliwie nikogo nie dosięgła, ale było blisko…

[ot-video][/ot-video]

Przez podobne zachowanie zawodnik został wykluczony z piątego meczu ostatnich finałów. Tego meczu, w którym wszystko dla Golden State Warriors się zmieniło. Serię przejęli Cleveland Cavaliers wygrywając kolejne trzy spotkania i tym samym odbierając mistrzostwo drużynie z Oakland. Publicysta Ethan Strauss napisał kilka dni temu artykuł, którego wydźwięk stawia Greena w bardzo złym świetle.

Dziennikarz mówi o tym, że wybryki wychowanka Michigan były i mogą być bardzo kosztowne dla całego zespołu. Wyprowadzenie kopniaka w meczu z Blazers tylko pogoroszyło atmosferę wokół gracza. Internet bardzo szybko zareagował, zwłaszcza oficjalny twitter ekipy z Portland, który z całej sytuacji posanowił zażartować.

Warriors muszą mieć zawodnika na uwadze. Green – jeśli nie będzie tego kontrolował – może powtórzyć błędy poprzedniego sezonu. To jeden z czterech All-Starów w pierwszej piątce mistrzów zachodu. Niezwykle ważna postać w układance trenera Steve’a Kerra. W poprzednim sezonie regularnym Dray rozegrał dla ekipy 81 spotkań i notował na swoje konto średnio 14 punktów, 7,4 asysty, 9,5 zbiórki, 1,4 bloku i 1,5 przechwytu trafiając 49 FG% i 38,8% za trzy.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Szybszy powrót Jacksona?









11 KOMENTARZE

    • McGee to sympatyczny koleś ,zachowuje się naturalnie a Green to pajac i pozer. Wg mnie to dwa inne światy. Shaq mu zrobił antyreklamę a to ten pozer na to zasługuje .

  1. Green skończy jak Lance Stephenson. Za rok dwa nikt go nie będzie chciał. Facet kozakuje jakby był jednym z najlepszych w lidze. A to tylko przeciętniak bez mózgu.

    • Typowy człowiek od brudnej roboty, w Warriors w obecnej sytuacji jest dla nich jak skarb, przydaje się często, ale będą z nim coraz większe problemy to go odsuną i zniknie. Facet nie zna umiaru. W przedsezonowych nawet podpadł 🙂

    • Ciekawe kto go nazwa all starem?Ma swoje zadania z ktorych sie dobrze wywiazuje i gyle.Talentu za wiele nie widze w jego grze.
      Ciekawe jak sie odnajdzie w tym sezonie wsrod prawdziwych championow?

Skomentuj forto Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj