To z pewnością interesujący rozwój wydarzeń. Portland Trail Blazers szukają oszczędności i postanowili rozstać się m.in. z Kentem Bazemoem, który nie dawał drużynie wystarczająco dużo. W zamian pozyskali dobrego strzelca i niezłego defensora.

Jako pierwszy tradycyjnie poinformował o tym Adrian WojnarowskiPortland Trail Blazers postanowili przehandlować Kenta Bazemore’a i Anthony’ego Tollivera do Sacramento Kings. W zamian ekipa z Oregonu otrzyma weterana – Trevora Arizę oraz Wenyena Gabriela i Caleba Swanigana.

Ponadto Kings otrzymali od Blazers wybory z drugiej rundy draftu 2024 oraz 2025. Dla ekipy z Portland to przede wszystkim część cięcia kosztów. Generalny menadżer ekipy – Neil Olshey postanowił zrobić to jednak tak, by zespół nie stracił zbyt dużo jakości na parkiecie. Nie jest to ruch, który znacząco wzmocnił Blazers w kontekście walki o play-offy, ale drużyna potrzebowała nieco zaoszczędzić, więc szukano kompromisu.

Bazemore był w tym sezonie wyjątkowo mało produktywny trafiając 35% z gry i 33% z dystansu. Ariza z kolei trafia 36% z dystansu, choć jego rola w Sacramento została sprowadzona do pomocy z ławki rezerwowych. Trener Luke Walton nie przywiązywał dużej wagi do produktywności weterana.

Tolliver i Bazemore są warci 20,9 miliona dolarów, z kolei trójka z Sac-Town zamknęła się w 15,7 milionach, więc Blazers zaoszczędzili ponad 5 milionów dolarów. W ten sposób płatność z tytułu podatku od luksusu zmaleje dla Blazers aż o 12,6 miliona dolarów. Ponadto zespół ma do wykorzystania prawie 7 milionów dolarów wyjątku, który otrzymali za kontuzjowanych graczy.

W umowie Arizy na sezon 2020/2021 jest 12,8 milionów dolarów, ale tylko część jest zagwarantowana. Jeśli zawodnik się sprawdzi, zespół może go zostawić, a jeśli nie to za jego zwolnienie z umowy zapłaci 1,8 miliona dolarów. Bazemore i Tolliver są z kolei na schodzących kontraktach. Bazemore rzekomo ma dobre relacje z trenerem Lukiem Waltonem. Kings przy okazji transferu otworzyli dodatkowe miejsce w rotacji.

Wyniki NBA: 42 punkty LaVine’a, 11 trójek Smarta, Lakers lepsi w hicie