Wielkimi krokami zbliżamy się do zakończenia rozgrywek zasadniczych, które równie dobrze może oznaczać koniec przygody Kevina Duranta w Phoenix Suns. Wiele jeszcze może się wydarzyć i nic nie jest jeszcze przesądzone, ale zgodnie z informacjami zza oceanu zespołu przygotowują się już na możliwość walki o usługi 36-latka.



Wszystko wskazuje na to, że o miejsce w turnieju play-in Phoenix Suns będą musieli walczyć do ostatnich spotkań sezonu regularnego. Na ten moment podopieczni Mike’a Budenholzera zajmują 11. pozycję z bilansem 35-41, ale ich strata do Sacramento Kings (36-40) jest niewielka. Co ciekawe, obie ekipy zmierzą się ze sobą w ostatnim meczu rozgrywek zasadniczych, który może okazać się decydujący. 

Terminarz ekipy z Arizony nie napawa jednak optymizmem jej kibiców. Suns czekają wkrótce starcia z Boston Celtics, New York Knicks, Golden State Warriors oraz Oklahoma City Thunder. Cztery porażki najprawdopodobniej przekreśliłby szanse Phoenix na walkę o czołową ósemkę Konferencji Zachodniej. Nawet jeżeli klub uniknie takiego scenariusza i zdoła wskoczyć do turnieju play-in, to i w tym przypadku nie będą znajdować się w uprzywilejowanej pozycji. 

Między innymi z tego względu przyszłość Kevina Duranta od kilku tygodni stoi pod znakiem zapytania. Amerykańskie media informowały na początku lutego o rozmowach, jakie włodarze Suns przeprowadzili z innymi zespołami na temat potencjalnego transferu 36-latka, co wyraźnie nie spodobało się liderowi Phoenix.  

Źródła zza oceanu zaczęły sugerować, że rozstanie Duranta z Suns tego lata będzie nieuniknione, a jedyną kwestią pozostającą pod znakiem zapytania jest kolejny pracodawca skrzydłowego. Z pomocą przychodzi nam Shams Charania z ESPN, który przygotował garść informacji na temat przyszłości gwiazdora Phoenix. 

— Połączenie Kevina Duranta, Devina Bookera i Bradleya Beala po prostu nie wypaliło. Jeżeli chodzi o jakiekolwiek zmiany w składzie, które mogą nastąpić w Phoenix, to najprawdopodobniej rozpoczną się one od Duranta. Które zespoły są zdania, że [do walki o mistrzowski tytuł] brakuje im Duranta? Myślę, że sporo powiedzą nam play-offy — zaczął dziennikarz.

Charania przytoczył następnie listę zespołów, które były rzekomo zainteresowane usługami KD jeszcze przed trade deadline i do których 36-latek chciałby trafić. Chodzi o Minnesota Timberwolves, Miami Heat, New York Knicks, San Antonio Spurs oraz Houston Rockets. Zdaniem dziennikarza to właśnie te ekipy — i potencjalnie kilka kolejnych — będą głównymi agresorami w rozmowach z Phoenix. 

Po zakończeniu bieżących rozgrywek Durantowi zostanie jedynie rok kontraktu. W lecie skrzydłowy będzie mógł złożyć podpis pod dwuletnią prolongatą o wartości aż 120 milionów dolarów. W ostatnim czasie KD opuścił dwa spotkania Suns z uwagi na uraz kostki, ale wcześniej na przestrzeni całego sezonu wystąpił w 62 spotkaniach, w których zdobywał średnio 26,6 punktu, 6,0 zbiórek, 4,2 asysty oraz 1,2 bloku na mecz. 

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep adidas.pl
  • Albo sprawdź ofertę oficjalnego sklep Nike
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna

  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    14 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments