Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami! Dla fanów NBA oznacza to świąteczny wieczór z najlepszą koszykówką na świecie. Liga chce nas do tego momentu odpowiednio przygotować, więc po raz kolejny przygotowała specjalną reklamę. Postanowiła nawiązać do jednego ze swoich najlepszych dzieł. Czy zrobiła to dobrze?
“Jingle Hoops” to jedna z najsłynniejszych reklam w historii sportu. Wideo z Derrickiem Rosem, Kevinem Durantem, Stephenem Currym, Jamesem Hardenem oraz Stevenm Nashem ma już 41 milionów wyświetleń na YouTube. Powstało 11 lat temu właśnie jako zapowiedź świątecznych spotkań NBA. Żaden kolejny klip nie był w stanie dorównać swoją popularnością tamtemu majstersztykowi.
NBA postanowiła jednak spróbować i przed tegorocznymi meczami powtórzyła schemat, choć zastosowała zupełnie inną techniką. Postanowiła bowiem wykorzystać… animację. To siłą rzeczy pozwoliła lidze na więcej “fajerwerków”. Derricka Rose’a zastąpił Jayson Tatum, Jamesa Hardena Luka Doncić, a w zamian za Nasha mamy LeBrona Jamesa. Znalazło się także miejsce dla Anthony’ego Edwardsa, Victora Wembanyamy, Tyrese’a Maxeya, Jalena Brunsona a także Nikoli Jokicia z… koniem. Sami zobaczcie…
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET