Na ten moment bezgraniczne jest zaufania Steve’a Ballmera – właściciela Los Angeles Clippers, do Lawrence’a Franka, który pełni rolę generalnego menadżera drużyny. Już kilka tygodni temu, gdy LAC trwali w głębokim kryzysie, mówiło się o możliwości przedłużenia jego kontraktu. Teraz, gdy zespół notuje serię zwycięstw, rozmowy zostały sfinalizowane.
Los Angeles Clippers są w znakomitej formie od około pięciu tygodni, a ich dobra passa przynosi efekty również poza parkietem. Lawrence Frank uzgodnił właśnie wieloletnie przedłużenie kontraktu, o czym jako pierwsi poinformowali Joe Vardon i Sam Amick z The Athletic. Choć szczegóły umowy nie zostały ujawnione, uważa się, że nowy kontrakt obowiązuje przez cztery lata.
55-letni Frank pełni funkcję szefa pionu sportowego Clippers od 2017 roku. W latach 2014–2016 był asystentem trenera w ekipie Los Angeles, wcześniej prowadząc jako pierwszy trener zespoły New Jersey Nets i Detroit Pistons.
Już na początku grudnia pojawiały się informacje, że właściciel klubu Steve Ballmer planował przedłużyć kontrakty Frankowi oraz innym członkom zarządu, nawet pomimo słabego początku sezonu i starzejącego się składu. Decyzja ta wydawała się wówczas bardzo wątpliwa, zwłaszcza gdy Clippers osiągnęli dno z bilansem 6–21 po porażce z Oklahoma City Thunder.
Nie ma jednak śladu po tamtym kryzysie. Przełomem było zwycięstwo nad Los Angeles Lakers 20 grudnia, które zapoczątkowało serię 16 wygranych w 19 meczach. Clippers awansowali na 9. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Liderami tej imponującej odbudowy są Kawhi Leonard, który w ostatnich 15 meczach notuje średnio 31,8 punktu, 6,7 zbiórki, 3,7 asysty i 2,4 przechwytu oraz James Harden ze średnimi 25,1 punktu, 8 asyst i 4,3 zbiórki.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










