Co prawda Los Angeles Lakers przegrali poprzedniej nocy z Denver Nuggets, ale dla LeBrona Jamesa był to mecz wyjątkowy. Lider ekipy z Miasta Aniołów pobił rekord trafionych rzutów z gry, który przez wiele lat należał do Kareema Abdula-Jabbara. Trudno przypuszczać, by ktokolwiek miał wkrótce zdetronizować LBJ-a.
Los Angeles Lakers przegrali z Denver Nuggets 113:120 w meczu, który LeBron James z jednej strony chciałby zapamiętać, a z drugiej zapewne wolałby jak najszybciej o nim zapomnieć. James pobił rekord Kareema Abdula-Jabbara (15 837) pod względem liczby trafionych rzutów z gry w sezonach zasadniczych NBA. Pod koniec pierwszej kwarty trafił nad Zeke’em Nnajim z Nuggets, zdobywając w ten sposób 15 838. trafiony rzut z gry w karierze.
LEBRON JAMES.
— NBA (@NBA) March 6, 2026
MOST FIELD GOALS MADE IN NBA HISTORY.
👑 pic.twitter.com/yCj3h4j6rO
– Samo to, że moje nazwisko jest wymieniane obok największych zawodników, jacy kiedykolwiek grali w tę grę, jest dla mnie ogromnym zaszczytem. To naprawdę fajne uczucie. Dorastałem, oglądając, czytając i podziwiając wielu z tych wielkich graczy. […] Kiedy marzyłem o grze w NBA, chciałem znaleźć się w takim miejscu, w którym dzięki swojej pracy mógłbym być wymieniany obok największych. To naprawdę coś wyjątkowego – przyznał.
Obecnie James ma na koncie 15 842 trafione rzuty z gry. Mecz zakończył z dorobkiem 16 punktów, ośmiu asyst, pięciu zbiórek, trzech przechwytów i jednego bloku, trafiając 7 z 11 rzutów z gry. Na cztery minuty przed końcem spotkania James próbował zakończyć akcję lay-upem po wejściu na kosz przeciwko Nikoli Jokiciowi. Niestety wylądował na lewym łokciu i było widać, że odczuwa ból, gdy Nuggets ruszyli z kontrą. Chwilę później został zmieniony.
Wrócił jeszcze na parkiet na ostatnie kluczowe akcje meczu, jednak w końcówce skuteczniejsi okazali się koszykarze z Denver. Po spotkaniu James skomentował również swój uraz. – Teraz łokieć jest dość obolały. Zobaczymy, jak będzie w najbliższych dniach. Mam nadzieję, że jutro rano będzie mniej bólu – dodała gwiazda Lakers. W związku z tym na razie wydaje się mało prawdopodobne, by James wystąpił w jutrzejszym meczu z Indiana Pacers. Lakers będą chcieli poprawić swój bilans. Po porażce z Nuggets mają 37–25.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










