Poprzedniej nocy Los Angeles Lakers musieli uznać wyższość Boston Celtics w TD Garden. Zespół prowadzony przez J.J.-a Redicka nie poradził sobie z dobrze funkcjonującą defensywą rywala. To był dopiero 12. mecz bieżącego sezonu, w którym wspólnie wystąpili Luka Doncić, LeBron James oraz Austin Reaves. Słoweniec widzi w tym zagrożenie.
Po przegranym meczu z Boston Celtics, Luka Doncić rozmawiał z mediami, odnosząc się do problemów ofensywnych Los Angeles Lakers oraz do tego, jak zespół reagował na fizyczną grę Celtics. Podczas konferencji prasowej Doncić został zapytany o występ „wielkiej trójki” i o to, co mogą zrobić, by lepiej funkcjonować razem jako zespół. – Myślę, że widać, że jeszcze sporo nam brakuje. Jak mówiłem, pracujemy nad tym. W naszej trójce widać ogromny potencjał do wspólnej gry – przyznał Doncić.
Słoweńska gwiazda zakończyła spotkanie z dorobkiem 25 punktów, pięciu zbiórek, trzech asyst i jednego bloku. Trafiła 9 z 22 rzutów z gry oraz 4 z 7 za trzy punkty. Doncić był najlepszym strzelcem Lakers w tym nieudanym meczu. LeBron James zdobył drugi wynik punktowy w drużynie — 20 punktów — oraz dołożył cztery zbiórki, pięć asyst, dwa przechwyty i jeden blok. Trafił 9 z 21 rzutów z gry, ale miał problemy z rzutami za trzy (1/5 3PT). Austin Reaves zakończył spotkanie z 15 punktami, siedmioma zbiórkami, dwiema asystami, dwoma przechwytami i jednym blokiem. Trafił 4 z 10 rzutów z gry oraz 1 z 4 zza łuku.
Cała trójka zdobyła łącznie 60 z 89 punktów zespołu. Co istotne, poza nimi żaden zawodnik Lakers nie osiągnął dwucyfrowej liczby punktów. Dlatego J.J. Redick miał rację, mówiąc, że fatalna była ofensywa całego zespołu, a nie tylko „wielkiej trójki”. Trzeba jednak zaznaczyć, że ten tercet rozegrał razem w tym sezonie zaledwie 11 spotkań (licząc dzisiejsze). Zespół przez większość rozgrywek zmagał się z kontuzjami — aż w 45 meczach przynajmniej jeden z tych zawodników był wyłączony z gry.
– Myślę, że Celtics grali bardzo fizycznie. Dobrze prezentowali się w obronie, ale my musieliśmy lepiej grać w ataku. Zdobyliśmy tylko 89 punktów, to niewiele, więc musimy być lepsi — powiedział, wskazując największą różnicę między zespołami. Po tej porażce Lakers mają bilans 34–22. Teraz podejmą u siebie Orlando Magic w ostatnim meczu ośmiomeczowej serii spotkań domowych we wtorek, a następnie udadzą się do Phoenix.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










