Tego typu sytuacje prawie nigdy nie mają miejsca. Harrison Barnes, który rzadko kiedy opuszcza spotkania swoich zespołów i przez kilka ostatnich lat cieszył się perfekcyjnym zdrowiem, nie zagrał w ostatnim meczu San Antonio Spurs. Przyczyna jego absencji okazała się jednak wyjątkowo zaskakująca.



Harrison Barnes już w wieku 23 lat był częścią mistrzowskiego zespołu Golden State Warriors, ale kiedy do Kalifornii przeniósł się Kevin Durant, to zdecydował się on na przeprowadzkę do Dallas Mavericks. W kolejnych latach reprezentował również barwy Sacramento Kings, a od sezonu 2024/25 — po trójstronnym transferze — był partnerem Jeremy’ego Sochana w San Antonio Spurs.

Swoje najlepsze lata, w których zdobywał średnio 19,2 punktu oraz 5,0 zbiórek na mecz, skrzydłowy ma już za sobą, ale cały czas jest solidnym i kluczowym elementem układanki trenera Mitcha Johnsona. W bieżących rozgrywkach notuje 10,2 oczka, 2,9 zbiórki oraz 2,1 asysty.

Jeszcze do niedawna Barnes mógł pochwalić się wyjątkową serię 364 kolejnych występów bez opuszczenia ani jednego spotkania. Zapoczątkował ją 4 grudnia 2021 roku jeszcze jako zawodnik Sacramento. Przed poprzednim starciem Ostróg z Philadelphia 76ers został on jednak uwzględniony na liście kontuzjowanych, co wzbudziło spore zaskoczenie.

W rozmowie z przedstawicielami mediów szkoleniowiec zespołu w dosyć zaskakujący sposób wyjaśnił przyczynę absencji 33-latka. Dowiedzieliśmy się bowiem, że Barnes poczuł dyskomfort w lewej kostce po wybudzeniu się ze swojej drzemki.

Sztab medyczny próbował przygotować go do spotkania, ale ostatecznie zawodnik nie był w stanie pojawić się na parkiecie, czym zakończył swoją imponującą serię. Jak się jednak okazało, Spurs nie potrzebowali jego obecności, by zdominować rywala i odnieść 12. zwycięstwo w 13 ostatnich starciach.

Ci z czytelników, którzy w przeszłości mieli okazje korzystać z trybu MyLeague bądź MyGM w serii gier NBA2K, kojarzą z pewnością kuriozalne przyczyny absencji zawodników, które już dawno stały się internetowym memem. Nie sposób zaprzeczyć, że sytuacja Barnesa wygląda jak żywcem wyciągnięta prosto z gry komputerowej.

Najdłuższą aktywną serią kolejnych występów może pochwalić się Mikal Bridges z New York Knicks, który ma ich obecnie 616. Tylko on znajduje się też przed Barnesem pod względem łącznej liczny występów od 2021 roku.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments