To oficjalnie koniec sezonu dla Egora Demina z Brooklyn Nets. W grze zobaczymy go dopiero w następnym sezonie, tj. 2026/27. W debiutanckim sezonie na parkietach NBA, numer osiem draftu z 2025 roku pokazał się jako wyśmienity strzelec zza łuku. Wciąż znajdował się w czołówce najlepszych debiutantów.
Kontuzja wykluczyła Egora Demina z reszty sezonu NBA! Brooklyn Nets wybrali go z ósmym numerem draftu 2025
Sprawdził się najgorszy scenariusz dla Egora Demina z Brooklyn Nets. Jego problemy zdrowotne okazały się poważniejsze, niż początkowo zakładano. Wysoki rozgrywający opuścił ostatnie cztery mecze z powodu kontuzji lewej stopy (uogólniając). Marc Stein, tuż przed meczem z Memphis Grizzlies, poinformował, że uraz Demina wyklucza go z reszty jego debiutanckiego sezonu w NBA.
Oficjalny komunikat klubu mówi o tym, że w założeniu Egor miałby wrócić do aktywności koszykarskiej w przerwie międzysezonowej i wziąć udział w pełnym letnim programie rozwojowym. W swoim rookie sezonie na parkietach NBA wystąpił 52 meczach, z czego 45 razy w pierwszej piątce Nets.
Mini-analiza debiutanckiego sezonu Egora Demina na parkietach NBA:
Klub z Nowego Jorku i trener Jordi Fernandez pokładają wielkie nadzieje w młodym graczu, który kilka dni temu skończył 20 lat. W swoim debiutanckim sezonie notował średnie na poziomie: 25 minut gry, 10 punktów, po trzy zbiórki i asysty. Dał o sobie znać głównie jako strzelec zza łuku, gdzie na ponad sześć oddanych rzutów na mecz trafiał 38,5%. Przy tak dużej próbie, w dodatku będąc debiutantem, to elitarny wręcz wynik, bardzo bliski magicznego 40% za trzy.
Ponad 70% jego rzutów to próby z dystansu, właśnie za trzy punkty. Zdecydowanie zabrakło wjazdów pod kosz czy prób na półdystansie, przez co jego ogólna średnia FG% już nie wygląda aż tak dobrze, jak np. TS%. Niemniej jednak to czyste statystyki. Egor ma bardzo dobre warunki fizyczne, ale słaby atletyzm. To ciało „trójki” na pozycji „jedynki”. Lubi za to dzielić się piłką i ma dość wysokie boiskowe IQ.
Na początku marca pisaliśmy, że może prześcignąć wynik z pierwszego roku w NBA Stephena Curry’ego, ale w związku z najnowszymi doniesieniami o kończaćej sezon kontuzji niestety nic z tego nie będzie. Jeżeli latem Brooklyn Nets nie odzyskają kontroli nad swoim wyborem w drafcie 2027, Demin będzie musiał wskoczyć na wyższy poziom w swoim drugim roku (sophomore) w celu wygrywania większej ilości spotkań w sezonie regularnym. Chociaż do tego czasu może w zasadzie wymrzeć pojęcie tankowania…
Egor Demin zdążył jeszcze zahaczyć o Weekend Gwiazd (All-Star Weekend), występując w mini-turnieju Rising Stars. W oficjalnym rankingu dla najlepszych debiutantów sezonu znajdował się dotychczas w pierwszej dziesiątce. Podczas jego nieobecności, więcej minut w rotacji dostaną prawdopodobnie Nolan Traore czy Drake Powell, jeśli chodzi o pozostałych rookies z Nets.










