Sezon Joela Embiida – razem z sezonem całych Philadelphia 76ers – zakończył się de facto już dawno temu. Lider Sixers został wykluczony z gry do końca sezonu już w lutym, kiedy to ból w kolanie zaczął uniemożliwiać mu robienie na parkiecie wszystkiego tego, co robić powinien. Rozwiązaniem ma być kolejna operacja.



Przez ostatnie tygodnie Philadelphia 76ers razem ze sztabem lekarzy szukali rozwiązania problemu. Jak podaje Shams Charania z ESPN, powołując się na swoje źródła, Joel Embiid w tym tygodniu przejdzie zabieg artroskopii kolana. Jego stan zdrowia ma zostać oceniony ponownie za sześć tygodni, a spodziewanym efektem ma być powrót do pełni sprawności, której w tym sezonie u Embiida nie widzieliśmy.

Rok temu grałem inaczej niż teraz. To słabe… Musze naprawić ten problem i wrócić na swój poziom. Trudno ufać swojej grze, kiedy nie jest się w 100% sobą – tłumaczył Joel Embiid w tym sezonie, kiedy jeszcze wychodził na parkiet.

Artroskopia kolana to zabieg stosunkowo nieinwazyjny. Polega on na naprawieniu tkanek wewnątrz stawu bez jego całkowitego otwierania – używa się do tego tylko narzędzi i kamery wprowadzanych do stawu małymi otworami. Taki sposób „naprawy” stawu ułatwia późniejszą rekonwalescencję i minimalizuje ryzyko powikłań. Tyle w teorii (dziękuję doktor Google). W praktyce jednak, zabieg naprawy tkanek w kolanie może być skuteczny i przynieść długotrwały efekt, kiedy z tych tkanek coś jeszcze zostało. Możemy chyba przypuszczać, że w kolanie Joela Embiida trudno będzie już coś „posklejać”.

Nie będzie to bowiem pierwszy zabieg na problematycznym lewym kolanie Embiida. Ostatnio podobną procedurę przechodził w lutym 2024 roku, by wrócić na ostatnie playoffy. Zabiegu potrzebował na trzy mecze po tym, jak zdobył historyczne 70 punktów w starciu z San Antonio Spurs:

Przez ostatnie trzy sezony Joel Embiid rozegrał tylko 124 z 246 możliwych do rozegrania meczów. Daje to zaledwie 50,4%, czyli minimalnie ponad połowę. Trzeba przyznać, że kiedy grał, to grał przeważnie bardzo dobrze. Średnio na przestrzeni tych trzech sezonów notował 32,2 punktu, 10,1 zbiórki, 4,7 asysty i 1,6 bloku. Ten sezon – w którym zagrał tylko 19 razy – to jednak spory zjazd spowodowany jeszcze bardziej dającym się we znaki kolanem. Najsłabsza w karierze skuteczność na poziomie 44% z gry była tego widocznym objawem.

Wielu kibiców jeszcze przed sezonem przypuszczało, że nowo-skonstruwani Sixers nie wypalą. Trudno było jednak spodziewać się aż takiej katastrofy. Philly z bilansem 23-53 zajmują obecnie odległe, 13. miejsce w konferencji wschodniej, a miejsce choćby w play-inach odjechało im już dawno. To, o co walczą obecnie Sixers, to utrzymanie swojego picku w drafcie. Został on oddany do Oklahoma City Thunder, jednak jest chroniony na miejscach 1-6. Muszą więc utrzymać jeden sześciu z najgorszych bilansów w NBA (obecnie cztery drużyny mają gorszy) i liczyć na to, że żadna ekipa niżej nie będzie miała szczęścia w loterii.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep adidas.pl
  • Albo sprawdź ofertę oficjalnego sklep Nike
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna

  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments