Giannis Antetokounmpo ostatecznie nie zmienił barw klubowych, ale to nie oznacza, że plotki transferowe związane z jego przyszłością także ucichły. Wciąż nie jest jasne, czy skrzydłowy chce zostać w klubie, który wybrał go w drafcie i powalczyć w Wisconsin o drugie mistrzostwo. Dziennikarz Jake Fischer donosi, że prędzej czy później Giannis odejdzie do klubu, który będzie realnym kandydatem do zdobycia tytułu. Inni dziennikarze informują, że latem Greka będą próbowali ściągnąć Los Angeles Lakers.
Niemal od początku sezonu najróżniejsi amerykańscy dziennikarze donosi o nieuchronnym odejściu Giannisa Antetokounmpo z Milwaukee Bucks. Gdy zbliżało się trade deadline, plotki transferowe jedynie zyskiwały na intensywności. Shams Charania z ESPN donosił nawet, że sam skrzydłowy zadecydował, że chce odejść. Ostatecznie jednak, choć zainteresowanie było spore, to Giannis został w klubie, w którym spędził całą dotychczasową karierę.
Wśród klubów, które chciały ściągnąć do siebie Giannisa wymieniało się m.in. Miami Heat, Golden State Warriors, New York Knicks czy Minnesota Timberwolves. Dziennikarz serwisu The Athletic Sam Amick informuje, że kolejka chętnych po Giannisa po się latem jeszcze bardziej wydłużyć. Jedną z tych drużyn mają być Los Angeles Lakers — doniósł dziennikarz ESPN Dave McMenamin. O zainteresowaniu ze strony zespołu z Los Angeles nie mówiło się wcześniej zbyt dużo.
Serwis Bleacher Report zauważa, że Lakers, by pozyskać Giannisa, musieliby załatwić trzeci zespół, który wziąłby udział w wymianie. Ekipa z Kalifornii ma do dyspozycji tylko trzy wybory pierwszej rundy, które może wymienić, a w składzie nie ma młodych graczy, którzy mogliby stanowić łakomym kąsek dla Bucks. Nie jest jednak jasne, czy zespół z Wisconsin będzie chciał w ogóle Giannisa oddać.
Dziennikarz Jake Fischer, powołując się na cztery źródła będące blisko sytuacji Giannisa, twierdzi, że prędzej czy później Giannis wyląduje w drużynie walczącej o mistrzostwo NBA. Czy stanie się to już tego lata. Wiele z drużyn z pewnością ponownie będzie pytało o dostępność Greka. Bucks też powinni spróbować przebudować skład tak, by skrzydłowy chciał wrócić i ponownie powalczyć o mistrzostwo.
Ten sezon jest dla Giannisa trudny i naznaczony kontuzjami — rozegrał do tej pory zaledwie 30 spotkań, w których notował średnio 28 punktów, 10 zbiórek i 5,6 asysty. Bucks z bilansem 24-30 zajmują 11. miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej i wciąż mają realne szanse na awans do turnieju play-in.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










