To jeszcze nie finisz, ale jeden z ważniejszych momentów wyścigu o „jedynkę” draftu 2023. Już dziś w nocy pierwsze z dwóch bezpośrednich starć Victora Wembanyamy ze Scootem Hendersonem. Pomiędzy zawodnikami rozpoczęła się już „wymiana uprzejmości”.
Pojedynek młodych prospektów w koszykarskich mediach przyćmił nawet spodziewany powrót do gry Ziona Williamsona. Wembanyama i Henderson zmierzą się w hicie, który dla Ignite jest jednym z ostatnich etapów przygotowań do sezonu, dla Metropolitans 92 marketingowym „strzałem w dziesiątkę”, a dla ESPN komercyjnym sukcesem.
Mecze odbędą się 4 i 6 października. Dzisiejsza rywalizacja rozpocznie się o 3:00 czasu polskiego, a czwartkowy rewanż zaplanowany został, ze względu na europejskich fanów, na godzinę 20:00. W przeciwieństwie do wcześniejszych informacji spotkanie odbędzie się w Henderson pod Las Vegas. Co ciekawe, dla Wembanyamy będzie to pierwszy mecz na terenie Stanów Zjednoczonych w seniorskiej karierze.
Już kilka dni temu rozpoczęła się ambicjonalna wymiana zdań w mediach pomiędzy oboma zawodnikami. – On naprawdę jest wspaniałym graczem. Gdybym nigdy się nie urodził, myślę, że on zasługiwałby na pierwsze miejsce w drafcie – zaczął młody francuz. – Takimi słowami tylko mnie motywuje. Czuję, że jestem graczem numer jeden tego rocznika. Ciężko pracuję i chcę być jeszcze lepszy zarówno na boisku, jak i poza nim – odpowiedział mu Henderson.