Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że jego występ w bieżącym sezonie nie będzie w ogóle możliwy. Pomimo paskudnego urazu Jayson Tatum przeszedł błyskawiczną rehabilitację i minionej nocy rozegrał swój pierwszy od dziesięciu miesięcy mecz. Nie kazał on długo czekać na swoje pierwsze double-double, a jego Celtics pokonali Dallas Mavericks.



Amerykańskie media zapowiadały to już od dłuższego czasu, ale minionej nocy wreszcie stało się to faktem. Po dziesięciu miesiącach od koszmarnej kontuzji zerwania ścięgna Achillesa Jayson Tatum wrócił na parkiety NBA i wystąpił w spotkaniu Boston Celtics przeciwko Dallas Mavericks.

Początek spotkania nie należał jednak do najbardziej udanych w jego wykonaniu. Tatum od pierwszych minut próbował wejść w swoje „flow”, ale miał problemy z odnalezieniem strzeleckiego rytmu i spudłował sześć pierwszych rzutów. Miał on jednak „gorące” momenty, jak chociażby asysta przy pierwszych punktach jego zespołu.

Do przerwy Tatum, który rozpoczął oczywiście ten mecz w pierwszej piątce, miał na swoim koncie pięć asyst, pięć zbiórek oraz pięć punktów (2/8 z gry, 1/4 za trzy). Pierwsze punkty, jakie zdobył, to dobitka wsadem po spudłowanej próbie Paytona Pritcharda, a chwilę później sam trafił zza łuku. Obie akcje miały miejsce na kilka chwil przed zakończeniem drugiej kwarty.

Po powrocie na parkiet Tatum błysnął skutecznością, wykorzystując trzy z czterech swoich prób z gry (75%) w sześć minut spędzonych na parkiecie w trzeciej odsłonie. Przewaga jego zespołu zaczęła się wówczas pogłębiać i osiągnęła pułap dziesięciu oczek.

Czwarta kwarta również należała do Celtics, którzy wygrali tę część 30:20, czym przypieczętowali swoje pierwsze zwycięstwo po porażce z Charlotte Hornets, a zarazem pierwsze z Jaysonem Tatumem w składzie. Skrzydłowy zakończył ostatecznie zawody z double-double w postaci 15 punktów i 12 zbiórek, do czego dorzucił jeszcze siedem asyst i jeden przechwyt. Popełnił również dwie straty (6/16 z gry, 3/8 za trzy, 0/0 z linii).

— To było niesamowite. To dzień pełen emocji. Mam za sobą długą podróż. Bóg jest najlepszy, bo doprowadził mnie do tego miejsca. Marzyłem o tym przez wiele dni — zaczął mówić po meczu Tatum. — To była trudna i emocjonalna podróż. Wiele razy w siebie wątpiłem, przez wiele nocy płakałem, ale każdego dnia dawałem z siebie wszystko. Przede mną wciąż długa droga, ale to był dla mnie wielki krok — dodał.

Początkowo wydawało się, że pod nieobecność Tatuma, a także po transferach Jrue Holidaya i Kristapsa Porzingisa, Celtics wpadną w pułapkę przeciętności i nie tylko nie będą liczyć się w walce o najwyższe laury, ale będą mieli nawet problemy z wypracowaniem sobie miejsca w czołowej ósemce Konferencji Wschodniej.

Ekipa napędzana przez Jaylena Browna miała jednak zupełnie inne plany. Przed starciem z Mavs podopieczni Joe Mazzulli legitymowali się bilansem 41-21, który plasował ich na 2. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej, a jednocześnie na 4. pozycji w całej lidze. Nikt nie ma wątpliwości, że C’s po raz kolejny mogą włączyć się do walki o mistrzowski tytuł, szczególnie po odzyskaniu Tatuma.

W starciu z Mavs Tatum spędził na parkiecie aż 27 minut, czyli zdecydowanie więcej niż sugerowali przedstawiciele mediów. Mówiło się, że jego powrót do regularności może być stopniowy, a pierwszym krokiem byłoby 10-15 minut na mecz, być może nawet z ławki rezerwowych.

Wydaje się jednak, że lider Bostonu jest gotowy do rywalizacji na najwyższych obrotach i choć sztab medyczny klubu z pewnością będzie dmuchać na zimne, to Jayson już będzie rzucał wyzwanie najlepszym. C’s rozpoczynają teraz niezwykle trudną serię spotkań wyjazdowych. W najbliższych dniach Boston zmierzy się z Cleveland Cavaliers, San Antonio Spurs oraz Oklahoma City Thunder.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments