Niekończąca się dyskusja na temat miana najlepszego koszykarza wszech czasów pełna jest inwektyw i kontrowersji, ale jak widać, można znaleźć jeszcze miejsce na słowa wsparcia i komplementy. Według docierających do nas informacji zza oceanu Michael Jordan miał niedawno wyrazić uznanie dla LeBrona Jamesa i jego wszechstronności.



Rozmowy, które mają na celu wyłonić najlepszego koszykarza w historii NBA, w większości przypadków okazują się całkowicie bezowocne. Argumentów za każdą ze stron jest tysiące, a ogniste dyskusje rzadko kiedy doprowadzają do jakiegokolwiek konsensusu. Dwa nazwiska, które przewijają się jednak zdecydowanie najczęściej, to Michael Jordan i LeBron James.

Wiemy jednak, że nie wszystko, co związane z tą dwójką, musi nieść za sobą negatywne emocje. Zaczęło się od tego, że kilka dni temu LeBron jasno zasugerował, że Giannis Antetokounmpo — jak i Kyrie Irving — poradziliby sobie w latach 70. bez większego problemu. Spotkało się to z krytyką niektórych zwolenników “starej szkoły”, którzy uznali to za objaw braku szacunku ze strony skrzydłowego Los Angeles Lakers

Wypowiedź Jamesa ponownie doprowadziła do dyskusji na temat tego, jak on poradziłby sobie w czasach Kareema Abdul-Jabbara, Magica Johnsona, Larry’ego Birda czy Michaela Jordana. Interesującej odpowiedzi na to pytanie udzielił Jayson Williams — prywatnie bliski przyjaciel MJa. W rozmowie z Brandonem “Scoopem B” Robinsonem Williams zasugerował, że podczas ostatniej gry w golfa z Jordanem i Charlesem Oakleyem, MJ miał wysnuć następującą tezę: 

— LeBron James mógłby grać w każdej erze — miał stwierdzić legendarny gwiazdor Chicago Bulls.

Trudno chyba o lepszy komplement od Michaela Jordana dla aktywnego zawodnika. Oznacza to w skrócie, że uznaje on umiejętności LeBrona i w trakcie swojej kariery traktowałby go jako potencjalne zagrożenie dla sześciu tytułów mistrzowskich, które wywalczył dla ekipy z Wietrznego Miasta. Wielu z sympatyków koszykówki oddałoby z pewnością wiele, by zobaczyć bezpośrednie starcie Jamesa i Jordana u szczytu swoich karier. 

Dla Jamesa, który dorastał jako kibic MJ’a i to z uwagi na niego przez znaczną część swojej kariery nosił na plecach numer “23”, słowa te mają z pewnością ogromne znaczenie, choć na obecnym etapie swojej kariery i tak bogatą listą osiągnięć 40-latek nie potrzebuje już niczyjego uznania. 

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!


Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep adidas.pl
  • Albo sprawdź ofertę oficjalnego sklep Nike
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna

  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    6 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments