Przerwa na Weekend Gwiazd w Los Angeles sprawiła, że miniony tydzień był „krótszy” i mniej napakowany statystycznymi fajerwerkami niż zazwyczaj. Nie znaczy to jednak, że zabrakło materiału, aby przygotować kolejny raport – zapraszamy na przegląd statystycznych ciekawostek z parkietów NBA minionego tygodnia.


  • Jalen Green w sobotę poprowadził Phoenix Suns do zwycięstwa po dwóch dogrywkach nad Orlando Magic. Poprowadził to może niefortunne sformułowanie – zapewnił zwycięstwo rzutem równo z końcową syreną jest bardziej precyzyjne. Obwodowy w całym meczu zdobył 16 punktów, ale chybił aż 20 z 26 oddanych rzutów z gry. Od prawie dwóch lat nikt nie miał tak słabej skuteczności oddając tyle rzutów. Poprzednim przypadkiem (akurat dokładnie z tymi samymi statystykami – 6/26) był Dalano Banton w kwietniu 2024 w meczu, w którym bił rekord pudeł za trzy (0/15). Poprzednie podobne przypadki przed Bantonem to 6/27 Luki Doncicia w 2024, 6/26 RJ Barretta w 2022 i 6/27 Khrisa Middletona w 2021. 
  • Co bardziej spektakularne, Jalen Green trafił buzzer beatera dającego zwycięstwo Suns w drugiej dogrywce sobotniego meczu. Był to 39. taki rzut tego sezonu NBA (prawdziwy buzzer beater, po którym na zegarze faktycznie pozostały zera), czwarty w tym sezonie w dogrywce (jeszcze Paolo Banchero, Desmond Bane i Andrew Wiggins takie trafiali) i pierwszy od ponad trzech lat w drugiej dogrywce. Kevon Looney w styczniu 2023 trafiał na zwycięstwo w drugiej dogrywce – z tym, że za dwa, a nie z dystansu jak Green. W erze play-by-play, czyli od sezonu 1996/97, było dotąd tylko 8 buzzer beaterów na zwycięstwo w drugiej lub późniejszej dogrywce, przy czym to „później” to jeden przypadek Ricka Foxa z 1996 i zwycięski rzut w trzeciej dogrywce. Oprócz Greena z minionego tygodnia i wspomnianego Looneya, w drugich dogrywkach na zwycięstwo równo z syreną trafiali też Deron Williams w 2016, Jeff Teague w 2013, Dwyane Wade w 2009, David Lee w 2006, Jalen Rose w 2002 i Scott Williams w 2000. Oczywiście przed sezonem 1996/97 także trafiano, ale bez zapisów akcja-po-akcji nie ma kompletu informacji na ten temat.
  • LeBron James licząc trzy mecze z rzędu przed Weekendem Gwiazd z dziesięcioma asystami każdy, oraz dwa po przerwie z 12 i 11 decydującymi podaniami, zaliczył pięciomeczową serię występów z dwucyfrową liczbą asyst. Poprzednim najstarszym zawodnikiem z taką pięciomeczową serią był Steve Nash na przełomie 2012 i 2013, tuż przed 39. urodzinami. LBJ jest o ponad dwa lata starszy. Co ciekawe, Nash w swojej serii także uzbierał łącznie 53 asysty.
  • Najlepszy statystycznie występ Nikoli Jokicia spośród trzech po wznowieniu rozgrywek to niedzielny mecz na parkiecie Golden State: 35 punktów, 20 zbiórek, 12 asyst, 3 przechwyty i 2 bloki złożyły się na dorobek Serba. Triple-double na poziomie co najmniej 35-20-12 mieliśmy po raz 12. w historii NBA, przy czym w ostatnich 50 latach to zaledwie trzecie. W styczniu 2025 miał takie również Jokić (35-22-17), a jeszcze rok wcześniej LeBron (36-20-12). Dokładając przechwyty i bloki mamy drugą linijkę w historii skomponowaną ze statystyk na poziomie 35-20-12-3-2 lub lepszych. Pierwszą miał Kareem Abdul-Jabbar w 1976 – dokładnie taką jak gracz Denver.
  • W tym samym meczu Al Horford rzucił 22 punkty, rozdał 7 asyst i miał znakomitą skuteczność 8/11 z gry, w tym 6/7 w rzutach z dystansu. Gracz Warriors został jednym z najstarszych zawodników w historii trafiającym 6 trójek w meczu. Horford w tym roku skończy 40 lat (za mniej więcej 100 dni), a starsi od niego z takim wyczynem byli tylko LeBron James (czterokrotnie), Chris Paul, Manu Ginobili i Vince Carter – dwukrotnie, wliczając w to rekordowe 7 celnych rzutów trzypunktowych w rekordowym wieku 42 lat i 37 dni.
  • Kolejnym spektakularny występ w niedzielnym meczu pomiędzy Golden State i Warriors to Brandin Podziemski i jego statystyki, które zanotował w 37 minut spędzonych na parkiecie w roli rezerwowego: 18 punktów, 15 zbiórek i 9 asyst. Linijka uzyskana z ławki i złożona z trzech statystyk na tych poziomach padła w NBA dopiero po raz piąty w historii i po raz pierwszy od prawie 40 lat. Poprzednie cztery to: Cedric Maxwell w 1988 (23-15-10), Charles Barkley w 1986 (31-21-9), Dave Corzine w 1986 (19-15-9) i Clyde Drexler 1985 (23-15-11). Dla Podziemskiego 15 zbiórek to nowy rekord kariery, poprzednim było 13 z poprzedniego sezonu.
  • Lawson Lovering, podkoszowy Grizzlies na dziesięciodniowym kontrakcie, zadebiutował w NBA jeszcze przed Weekendem Gwiazd (3 punkty i 4 zbiórki), a tuż po przerwie w rozgrywkach, w swoim drugim występie na zawodowych parkietach uzyskał po 11 punktów i zbiórek. Zawodników ze statystykami na poziomie double-double w pierwszym lub drugim meczu kariery, debiutujących w środku sezonu (a nie październiku lub listopadzie) nie było tak wielu jak można się spodziewać. Ostatnie przypadki to Drew Timme w 2025 (z linijką 11-10) i Luke Kornet w 2018 (11-10), a wcześniej: Chuck Hayes w 2006 (12-13), Matt Barnes w 2004 (13-10), Dirk Nowitzki w 1999 (16-12), Lawrence Boston w 1980 (14-12), Jim Bostic w 1978 (12-10) i Danny Finn 1953 (28-10). Mieliśmy więc dziewiąty taki przypadek w historii.
  • Jeszcze przed przerwą na imprezę w Los Angeles Mikal Bridges zagrał 610. mecz w NBA i wskoczył na drugie miejsce w historii ligi pod względem występów bez absencji od początku kariery. Bridges wszedł do ligi w sezonie 2018/19, zagrał 82 mecze jako rookie, następnie wszystkie 73 i 72 w skróconych sezonach, w rozgrywkach 2022/23 nawet 83 mecze (będąc elementem wymiany) i w dwóch kolejnych po 82. Więcej meczów z rzędu bez absencji, licząc od początku kariery, miał tylko Red Kerr w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, który zagrał 844 mecze z rzędu, a pierwszą absencję zanotował w swoim ostatnim sezonie w NBA, po ponad 11 latach gry. Bridges w tym sezonie wyprzedził drugiego do tej pory Jacka Twymana (609 meczów z rzędu).

Na kolejne podsumowanie statystycznych ciekawostek z NBA zapraszamy wyjątkowo za tydzień! 

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments