Koniec tej współpracy jest nieunikniony – na to wskazują źródła blisko z Memphis Grizzlies i Ja Morantem powiązane. Zespół rzekomo ma już gotowy plan i latem tego roku będzie doświadczony rozgrywającym handlował. W tym momencie rozgrywający zmaga się z urazem i do gry będzie gotowy za kilka tygodni.
Decyzja Memphis Grizzlies o zatrzymaniu Ja Moranta po oddaniu Jarena Jacksona Jr nie oznacza zmiany kierunku, w jakim zmierza klub. Źródła ligowe przekazały, że Grizzlies planują wrócić do rozmów transferowych na temat Moranta latem 2026 roku i wtedy zamierzają go wymienić. Memphis pozyskało łącznie siedem wyborów w pierwszej rundzie draftu oraz jeden pick swap w pierwszej rundzie w ramach transferów Desmonda Bane’a oraz Jacksona.
Klub wyraźnie obrał kurs na przebudowę wokół młodszego trzonu zespołu, na czele z Cedrikiem Cowardem, Zachem Edeyem i Jaylenem Wellsem. Morant pauzuje obecnie z powodu skręcenia łokcia, ale uraz ten raczej nie jest na tyle poważny, by wykluczyć go do końca sezonu. Memphis, które z bilansem 20–29 wypadło już poza strefę play-in, może być skłonne do „tankowania”, by poprawić swoją pozycję w loterii draftu. To mogłoby oznaczać więcej “oszczędzania” Moranta, a co za tym idzie mniej minut dla rozgrywającego.
Z drugiej strony klub musi rozważyć, czy nie lepiej wpuścić go z powrotem do gry i dać mu szansę choć częściowo odbudować wartość rynkową przed ewentualnym transferem. Wśród obaw dotyczących Moranta pojawiają się kwestie jego zdrowia oraz mentalu. Dodatkowym problemem jest jego maksymalny kontrakt, który zapewni mu 87 milionów dolarów za dwa sezony po obecnych rozgrywkach. Nawet mocna końcówka sezonu nie rozwiałaby wszystkich tych wątpliwości, ale mogłaby pomóc Grizzlies negocjować lepsze oferty latem.
Dotychczasowe propozycje były po prostu nieatrakcyjne. Grizz nie rozważali poważnie transferu przed czwartkowym deadline’em, mimo że klub dawał sygnały gotowości do przyjęcia długoterminowych kontraktów w zamian za solidniejszy pakiet wyborów w drafcie. W ostatnich dniach z Morantem łączono m.in. Miami Heat, Sacramento Kings, Milwaukee Bucks i Minnesota Timberwolves. Latem ta lista może być znacznie dłuższa, ale wiele zależy od tego, co z Morantem się w najbliższym czasie stanie.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
Follow @mkajzerek
Follow @PROBASKET










