Drugi w historii punktowy wynik zawodnika w meczu NBA musi zdominować podsumowanie statystyk minionego tygodnia. Ostatnie dni miały także kilku innych bohaterów obok Bama Adebayo, ale występ gracza Heat przyćmił rekordową serię Shai Gilgeousa-Alexandra czy wyborną formę weteranów: Kawhi Leonarda i Demara DeRozana. Zapraszamy na przegląd statystycznych ciekawostek z parkietów NBA minionego tygodnia.



Historia pisze się na naszych oczach

  • Bam Adebayo we wtorkowym meczu Miami przeciwko drużynie z Waszyngtonu rzucił 83 punkty, miał 9 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty, 2 bloki, trafił 20 z 43 rzutów z gry (7/22 za trzy) i aż 36 z 43 z linii rzutów wolnych. Jego statystyki i rekordy analizujemy od ogółu do szczegółu: to drugi najlepszy punktowy występ w historii NBA za Wiltem Chamberlainem z 1962 (słynne 100 punktów) i przed Kobe Bryantem z 2006 (81 punktów), oraz dalej za Chamberlainem z 1961, 1962 i 1962 (78, 73 i 73), Luką Donciciem z 2024 (73) i Davidem Thompsonem 1978 (73). Zdobycz 83 punktów to siłą rzeczy nowy rekord w historii Heat, poprawiający 61 punktów LeBrona z 2014 (który poprawiał 56 Glena Rice’a z 1995), najlepszy wynik tego sezonu w NBA (poprawiający 56 punktów Nikoli Jokicia z grudnia) i rekord kariery Bama (poprzedni 41 w 2021).
  • Rzuty z gry Adebayo nie były tak ciekawe jak próby z linii, ale odnotujmy, że na 10 ostatnich przypadków z co najmniej 43 wykonanymi rzutami z gry, ten był dziewiątym, w którym gracz nie przekracza 50% skuteczności (ostatnio Cade Cunningham miał 14/45 i 31%). Ciekawsze są rzuty wolne, bo 36/43 to w historii sezonów zasadniczych NBA rekord celnych (dotąd 28/32 Chamberlaina z 1962 i 28/29 Adriana Dantleya z 1984) i rekord oddanych (dotąd 25/39 w 2013 i 21/39 w 2012 Dwighta Howarda). Co do rzutów trzypunktowych, 22 próby gracza oglądaliśmy po raz 11. w historii, przy czym tyle razy rzucało niewielu zawodników: Steph Curry, Damian Lillard, Marcus Smart, James Harden, Klay Thomspn i JR Smith. Można więc powiedzieć, że Adebayo pobił rekord zawodników nie-obwodowych (Sam Hauser w styczniu miał 10/21 za 3) i podkoszowych – oprócz grywających na pozycji nr 4 Donyella Marshalla czy Dennisa Scott mieliśmy 6/17 z dystansu Lauri Markkanena, a po 16 prób wykonywali choćby Victor Wembanyama, Karl-Anthony Towns, Julius Randle, czy Kevin Love.
  • Adebayo pobił też rekord ery play-by-play NBA (od sezonu 1996/97) pod względem zdobyczy w kwarcie (jakiekolwiek) i w pierwszej kwarcie: rzucał w niej 31 punktów. W obu przypadkach poprzednim rekordzistą był James Harden z 27 punktami w listopadzie. Bam ma teraz również piąty wynik pod względem punktów w którejkolwiek z połów (43 w pierwszej części gry) oraz drugi po Townsie z 2024 (44 punkty) wynik pierwszych połów. Rzecz jasna wszystko to również rekordy w Heat – obie połowy w wykonaniu Adebayo (43 i 40 punktów) są najlepszym wynikiem w Miami (poprzedni to 37 z 2014 LeBrona w drugiej połowie, najlepszą pierwszą było dotąd 31 punktów Jamesa, również z 2014). Z kolei pierwsza kwarta i 31 punktów Adebayo to najlepsza kwarta w historii Heat i najlepsza pierwsza kwarta w historii Heat (dotąd 25 punktów LBJ w 2014 w kwartach nr 1 i 3).
  • Co ciekawe, Adebayo jednym meczem poprawił swoją średnią punktową o ponad 1 punkt na mecz, co jest ekstremalnie dużą zmianą, zważywszy na fakt, że jesteśmy blisko końca sezonu. Przed rekordowym meczem gracz Heat notował śr. 18.91 punktu na mecz, po nim 20.02.

Zaskakujący duet wśród najlepszych

  • Drugim najlepszym strzelcem Miami podczas rekordowego występu Adebayo był Simone Fontecchio, rzucający 18 punktów z ławki. W duecie z Bamem zdobyli 101 punktów i jest to 6. najlepszy duet w historii oraz najlepszy bez udziału Chamberlaina. Te 5 lepszych to kombinacje Wilta z Alem Attlesem (117), Paulem Arizinem (116), Tomem Mescherym (116), Guyem Rodgersem (111) i Yorkiem Larese (109) z jego rekordowego meczu. W drugim najlepszym w karierze, w którym miał 78 punktów, nikt nie pomógł mu dobić do 100, podobnie jak Bryantowi w 2006, kiedy drugim najlepszym graczem Lakers był Smush Parker z 13 punktami. Przed Adebayo i Fontecchio najlepszym wynikiem duetu w meczu NBA z wyłączeniem rekordowego meczu Chamberlaina z 1962 było 98 punktów w 1983 Kiki Vandeweghe i Alexa Englisha (51 i 47 punktów). Odnotujmy również, że obok szóstego najlepszego duetu w historii Adebayo i Fontecchio, Bam z Davionem Mitchellem (12 punktów we wtorkowym meczu) załapali się jeszcze ex aequo na 10. miejsce pod tym względem (95 punktów w sumie).

Doncić przypomina o sobie

  • Drugi najlepszy punktowy występ poprzedniego tygodnia to Luka Doncić i jego 51 punktów, 10 zbiórek, 9 asyst i 3 przechwyty przeciwko Bulls. Słoweniec zagrał 8. w karierze mecz co najmniej pięćdziesięciopunktowy, pierwszy taki od sezonu 2023/24 i pierwszy dla Lakers. W historii ligi wyprzedził Dominique’a Wilkinsa, zrównał się z Joelem Embiidem, Devinem Bookerem i Bernardem Kingiem na 15. miejscu w klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby takich meczów. Linijka na poziomach co najmniej 51-10-9 w całej lidze padła po raz 16., ostatnio lepsze notowali Nikola Jokić w 2025 (56-16-15 i 61-10-10), Austin Reaves w 2025 (51-11-9) i sam Doncić w 2022 ze słynnym 60-21-10, natomiast 3 przechwyty do takiej kombinacji dokładali wcześniej jedynie Rick Barry w 1974 (64-10-9-5), Russell Westbrook w 2017 (57-13-11-3) i James Harden w 2018 (60-10-11-4). Kombinacja 51-10-9-3 jest zatem czwartą linijką w historii na tym poziomie w rozpatrywanych czterech kategoriach.

Stary i przyszły MVP?

  • Shai Gilgeous-Alexander w czwartek dopiął swego i pobił 63-letni rekord Wilta Chamberlaina, wynoszący 126 meczów z rzędu z co najmniej 20 punktami na koncie zawodnika. W niedzielę Kanadyjczyk „rzutem na taśmę” przedłużył swoją serię do 128 meczów. Jest ona jednocześnie częścią 138-meczowej passy gracza Oklahomy ze zdobyczami co najmniej 15 punktów (11. najdłuższa w historii) oraz 204-meczowej passy z co najmniej 10. punktami (36 najdłuższa seria w historii). We wcześniejszym meczu przeciwko Denver Shai notował 35 punktów, 9 zbiórek i 15 asyst, co w samo w sobie nie jest może unikatową kombinacją (42. w historii), ale już 35 punktów i 15 asyst bez strat oglądaliśmy dopiero po raz drugi w historii NBA. Jedynym z taką linijką bez straconej piłki był dotąd LeBron w 2018 (35-7-17).

Druga młodość Kawhia

  • Kawhi Leonard zdobywał w minionym tygodniu 29, 45, 28 i 31 punktów i jest drugim zawodnikiem z najdłuższą aktywną serię meczów z co najmniej 20 punktami. Kawhi nie zszedł poniżej tej granicy od końcówki listopada, czyli przez 45 meczów i jest to ex aequo 24. najdłuższa taka seria w historii oraz ósma najdłuższa w XXI wieku. Te 7 dłuższych serii po 2000 było udziałem sześciu graczy: GilgeousAlexander (aktywna rekordowa seria), Kevin Durant (dwie serie), Kobe Bryant, James Harden, Allen Iverson, LBJ. Każdy z graczy z dłuższą serią co najmniej dwudziestopunktowych meczów, niż ta trwająca Leonarda, był od niego młodszy. Przed Kawhim najdłuższą podobną serią jako gracz 33-letni lub starszy (Kawhi ma prawie 35 lat) mógł pochwalić się LeBron na przełomie 2022 i 2023 – 37 takich występów z rzędu.Przy okazji średnia punktowa Leonarda wynosi 28.3 punktu na mecz i jest na teraz najwyższą w historii gracza w 14. lub późniejszym sezonie gry w NBA. Czołówka to: Kawhi 2026 (28.3), Kobe 2012 (27.9), LBJ 2018 (27.5), a dalej znowu Kobe, Kevin Durant 2025 (26.6), ponownie Kobe i Durant, oraz Steph Curry z sezonu 2024 (26.4).

DeRozan wciąż walczy

  • Również DeMar DeRozan przeżywa drugą młodość – w meczu przeciwko Hornets rzucił 39, a przeciwko Jazz 41 punktów. Wyprzedził przy tym Tima Duncana na 18. miejscu listy wszech czasów pod względem sumy punktów w sezonach regularnych. DeRozan ma ponad 26.5 tysiąca punktów, zdobywa ich w sezonie średnio 18 na mecz i za kilka występów powinien dosięgnąć Dominique’a Wilkinsa na 17. miejscu. Zakładając, że w meczach do końca sezonu i całym przyszłym może zdobyć około 1600-1800 punktów, w sezonie 2026/27 w zasięgu byliby Oscar Robertson, Hakeem Olajuwon, Elvin Hayes, Moses Malone i Carmelo Anthony (a może i Russell Westbrook, w zależności od jego zdobyczy), co dałoby przełom pierwszej i drugiej dziesiątki na liście wszech czasów. Na ten moment dziesiąty Shaq ma około 2000 punktów więcej (28 596).
  • DeRozan zaimponował szczególnie w meczu z Jazz, bo oprócz 41 punktów miał również 11 asyst, do tego trafił 18 z 21 rzutów z linii. Gracz Kings został 11. w historii zawodnikiem z czterdziestopunkowym występem w 17. lub późniejszym sezonie na parkietach NBA. W tym sezonie do tej niedługiej listy dołączali Steph Curry i James Harden, w zeszłym sezonie Kevin Durant, a wcześniej byli tam LBJ, Jamal Crawford, Dirk Nowitzki, Kobe, Shaq, Karl Malone i Kareem Abdul-Jabbar. DeRozan ma 36 lat i 7 miesięcy i został też najstarszym zdobywcą czterdziestopunkowego double-double z asystami w historii. Jest o pół roku starszy niż był Harden jesienią (z linijką 41-14-11) i o półtora roku starszy niż Larry Bird w 1992 (49-14-12). To jedyni trzej zawodnicy w historii NBA z meczem z min. 40 punktami i 10 asystami po 35. urodzinach.
  • Oprócz faktu, że DeRozan jest 18. strzelcem w historii NBA, wyżej, bo na 12. miejscu, jest klasyfikowany pod względem liczby celnych rzutów wolnych. Trafił ich w karierze 6893 (ze skutecznością 84.3%) i za kilka meczów wyprzedzi Paula Pierce’a. Do top 10 w historii brakuje mu niecałe 200 celnych rzutów, czyli ok. 30 meczów. DeRozan należy też do 23 graczy z min. 8000 rzutami oddanymi z linii i tylko trzech z nich miało lub ma lepszą od niego skuteczność: Durant (88.2%), Nowitzki (87.9%) i Harden (86.2%).

Tego nie spodziewał się nikt!

  • Na koniec świetny występ Camerona Payne’a z wtorkowego meczu 76ers przeciwko Grizzlies: 32 punkty, 3 zbiórki, 10 asyst, 3 przechwyty i 2 bloki z ławki, do tego 9/10 z gry, w tym 8/8 za trzy. Gracz Filadelfii został pierwszym rezerwowym w historii 76ers z  trzydziestopunktowym double-double z asystami, do tej pory najlepszym punktowym wynikiem z min. 10 asystami z ławki była linijka 27-3-14-2 Allena Iversona z 2004. W całej lidze 30 punktów i 10 asyst z ławki mamy po raz 17. w historii i pierwszy raz od pięciu lat i Rickiego Rubio z 2021 (37-3-10). Żaden gracz nigdy w takim meczu nie dokładał jednak trzech przechwytów i dwóch bloków, więc linijka 32-3-10-3-2 jest pierwszą taką w historii z ławki. Najbliżej tych osiągnięć był Magic w 1996 z linijką 30-8-11-2-2.
  • Przejdźmy jeszcze do trójek Payne’a ze wspomnianego meczu przeciwko Memphis: 8 celnych z ławki to wyrównanie rekordu w historii 76ers Landry Shameta z 2019, JJ Redicka z 2018 i Willie Burtona z 1995, oraz wyrównanie rekordu rezerwowych tego sezonu w NBA (Jose Alvarado, Jordan Goodwin, Tim Hardaway, Vit Krejci, Anfernee Simons, Marcus Smart). Wynik 8/8 (lub lepszy) bez pudła mamy po raz 12. w historii ligi (licząc nie tylko rezerwowych). Ostatni taki był półtora roku temu – Ty Jerome w styczniu 2025 również trafiał 8/8. Rekordziści to 9/9 – Jalen Brunson 2023, Ben Gordon w 2012 i 2006 i Latrell Sprewell w 2003. Wśród poprzednich 11 przypadków z co najmniej 8/8 właśnie tylko ostatni przypadek Jerome’a to występ rezerwowego, a więc Payne wyrównał rekord ligi pod względem celnych rzutów z dystansu bez pomyłki.

Na kolejne podsumowanie statystycznych ciekawostek z NBA zapraszamy za tydzień!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments