Przez ostatnie tygodnie fani NBA mniej lub bardziej żyli przyszłością Giannisa Antetokounmpo. Na początku grudnia dziennikarze poinformowali, że skrzydłowy będzie rozmawiał z władzami Milwaukee Bucks na temat najlepszych opcji dla swojej dalszej kariery. Natychmiast pojawiła się kolejka chętnych i doniesienia medialne o kolejnych zainteresowanych. Wszystko wskazuje jednak, że Grek, przynajmniej na razie, nigdzie się nie wybiera.
Na początku grudnia świat NBA obiegła informacja, że Giannis Antetokounmpo i jego agent będą rozmawiać z władzami Milwaukee Bucks w sprawie przyszłości skrzydłowego. Amerykańscy dziennikarze przez kolejne tygodnie prześcigali się w kolejnych plotkach transferowych dotyczących Giannisa. Wśród zainteresowanych wymieniane były New York Knicks, Miami Heat czy Golden State Warriors. W ostatnich tygodniach spekulacje nieco przycichły i wszystko wskazuje na to, że Grek zostanie w Wisconsin.
Niedługo po tym, jak pojawiły się pierwsze poważne plotki dotyczące przyszłości Giannisa, Bucks twardo mówili składającym oferty, że Giannis nie jest w tej chwili do wyciągnięcia. Z biegiem czasu pojawiały się informacje mówiące o tym, że władze klubu szukają zawodników, którzy mogą wzmocnić skład zbudowany wokół Giannisa. W końcu stanęło na tym, że jeśli Giannis chce odejść, musi to wyraźnie zakomunikować władzom Bucks.
Wydaje się, że jedne z najnowszych wypowiedzi Giannisa ucinają wszelkie spekulacje na temat jego transferu. — Przez ostatnie 13 lat jestem konsekwentny na parkiecie, ponieważ to moje życie. Widziałeś moje dzieci. Widziałeś moją żonę. Plotki w ogóle mnie nie dotyczą. Nigdy nie będzie szansy, nigdy nie będzie momentu, w którym wyjdę i powiem, że chcę wymiany. To nie leży w mojej naturze. OK? — stwierdził w rozmowie z serwisem The Athletic.
Giannis wrócił do gry końcówką grudnia po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją łydki. Od tego momentu Bucks wygrali pięć z siedmiu spotkań. Mimo limitowanego czasu gry skrzydłowy wygląda bardzo dobrze. W tym sezonie w 24 spotkaniach notuje średnio 29,2 punktu, 9,8 zbiórki i 5,5 asysty.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










![NBA: Uraz, który uciszył halę… i sędzia, którego uwielbiają kibice [AKTUALIZACJA]](https://probasket.pl/wp-content/uploads/2026/01/maxresdefault-12-1-218x150.jpg)