Evan Fournier zaliczył jeden z najgorszych debiutów w historii NBA. Poniedziałkowy mecz Celtics i Pelicans był pierwszym występem Francuza w koszulce Celtów. Sam zawodnik oraz kibice Bostonu z pewnością nie na taki początek liczyli.
Pozyskany w ostatnim dniu okienka transferowego Fournier przebywał na boisku 33 minuty, jednak mimo oddania aż dziesięciu rzutów na swoim koncie nie zapisał ani jednego punktu. Gorszego początku przygody z Celtics z pewnością nie mógł sobie wyobrazić. Na domiar złego, mecz z Pelicans gospodarze nieoczekiwanie przegrali.
Celtics wobec pozyskanego z Magic obrońcy mają spore oczekiwania. Grając w dość przeciętnej ekipie z Florydy, Fournier wielokrotnie udowadniał wysoką jakość. Obok Vucevica był najlepszym strzelcem drużyny. Mimo dramatycznie słabego początku pomysł pozyskania Fourniera do Bostonu nadal jednak wydaje się rozsądny.
Według ESPN Stats & Info występ Fourniera jest dopiero czwartym w historii przypadkiem, gdy debiutujący w nowych barwach zawodnik nie trafia żadnego z dziesięciu oddanych rzutów. StatMuse dodaje również, że w całej historii Celtics żaden zawodnik, któremu przytrafił się mecz z zerem na koncie i minimum dziesięcioma niecelnymi rzutami, nie przebywał na boisku tak długo, jak Francuz w meczu z Pelicans.
Evan Fournier Celtics debut:
— StatMuse (@statmuse) March 30, 2021
33 MINS
0 PTS
0-10 FG
0-5 3P
That’s the most scoreless minutes by a Celtic with 10+ attempts since the three-point era (1980). pic.twitter.com/vPZmZXADDJ
„Trudno jest przyjechać do nowego zespołu i od razu grać dobrze w nowym systemie. Koniec końców wszyscy wiemy, jak dobry jest Evan” – bronił nowego kolegę Kemba Walker. Rozgrywający Bostonu ma dużo racji. Z czasem Fournier z pewnością dostosuje się do systemu Celtics i niejednokrotnie odegra w meczu kluczową rolę. O pierwszej nocy w zielonej koszulce powinien jednak jak najszybciej zapomnieć.
Wspieraj PROBASKET
- Kosz w TV (4.04 – 10.04)
- NBA: Lista chętnych na Duranta. Wielkie zespoły ustawiają się w kolejce
- NBA: 76ers pobili ligowy rekord, ale to nie powód do dumy
- NBA: Hall of Fame to dopiero początek? Legenda snuje plany na przyszłość
- NBA: Kolejna operacja kolana Joela Embiida, ma wrócić do pełni sprawności
- NBA: Timberwolves sprzedani za połowę rynkowej wartości, wieloletni spór zażegnany
- NBA: Ja Morant znów pod lupą ligi
- NBA: Były partner Michaela Jordana nie uznaje sukcesów OKC Thunder
- Wyniki NBA: Heat wygrali w Bostonie, a Spurs w Denver! Game winner Davisa!
- NBA: Fatalna forma Suns. Booker nie będzie częścią przebudowy?