Philadelphia 76ers brali udział w jednym z głośniejszych ruchów kilku ostatnich dni, który nie uwzględniał gwiazdy wysokiego kalibru. Chodzi o przenosiny Jareda McCaina do Oklahoma City Thunder, które uzasadniono troską o sytuację finansową klubu. Tym samym kierownictwo nie wysłuchało prośby Joela Embiida, który kilka dni wcześniej sugerował potrzebę wzmocnień kadrowych.



Szaleństwo związane z transferami finalnie dobiegło końca. Niektórzy, tak jak Chicago Bulls czy Los Angeles Clippers, byli wyjątkowo aktywni, inni wykonali tylko pojedyncze ruchy, ale znaleźli się też tacy, którzy nie wykonali żadnych ruchów.

Do drugiego grona należą Philadelphia 76ers, którzy oddali fantastycznie zapowiadającego się w swoim debiutanckim sezonie Jareda McCaina do Oklahoma City Thunder w zamian za wybór pierwszej rundy tegorocznego draftu i trzy drugorundowe picki.

W bieżących rozgrywkach 21-latek rzeczywiście nie może odnaleźć swojego rytmu, ale przypomnijmy, że w minionych rozgrywkach przed kontuzją zaliczył serię 13 kolejnych meczów ze średnimi na poziomie 21,7 punktów, 3,2 asyst oraz 3,0 zbiórek na mecz, trafiając przy tym średnio 46,9% z gry, w tym 39,8% zza łuku.

W mediach społecznościowych widać wyraźne rozczarowanie wśród sympatyków Sixers. Ruch ten miał jednak jedno, specyficzne uzasadnienie. Chodził o zejście poniżej limitu, który wyznacza podatek od luksusu. Wymiana McCaina, a także późniejszy transfer Erica Gordona do Memphis Grizzlies, pozwoliło na zrealizowanie tego celu.

Po zwycięstwie z Sacramento Kings z 29 stycznia Joel Embiid przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że podoba mi się miejsce, w którym znajduje się obecnie jego zespół. Warto jednak zaznaczyć, że miało to miejsce jeszcze przed zawieszeniem Paula George’a.

— Przez kilka ostatnich lat unikaliśmy podatku. Mam nadzieję, że zatrzymamy taki sam zespół, bo uwielbiam wszystkich gości, którzy tutaj są. Myślę, że mamy szansę — mówił kilka dni wcześniej Joel Embiid.

Choć środkowy nie szczędził ciepłych słów w kierunku swojej drużyny i zaznaczał, że mają oni szansę na walkę z ligową „śmietanką”, to delikatnie zasugerował również potrzebę wzmocnień.

— Nie wiem, co zrobi [zarząd], ale mam nadzieję, że będziemy mieli chociaż szansę, by wyjść na parkiet i rywalizować, bo mamy w szatni dobrą grupę, a atmosfera jest świetna. Tak jak już mówiłem, w przeszłości unikaliśmy podatków, więc mam nadzieję, że myślimy o poprawie, bo mamy szansę — mówił wówczas Embiid.

Wygląda na to, że Embiid był świadomy zamiarów związanych z zejściem poniżej podatku od luksusu. Sixers nie wysłuchali ostatecznie 31-letniego środkowego i oddali McCaina z Gordonem. Po zakończeniu transferowego szaleństwa i porażce z Los Angeles Lakers dziennikarze zapytali Joela o jego reakcję na ruchy klubu w perspektywie jego ostatnich słów.

— Nie pamiętam, co mówiłem parę tygodni temu — przyznał, śmiejąc się i spoglądając w kierunku zespołu odpowiedzialnego za PR. — Mówiłem jedynie, że w siebie wierzę. Wierzę w Tyrese’a [Maxeya]. Wierzę w każdego w tej szatni. Niezależnie od wszystkiego, wyjdziemy na parkiet, by walczyć o zwycięstwo — dodał.

Embiid wspomniał również o nieobecności Paula George’a, która negatywnie wpływa na jakość zespołu, bo ostatnimi czasy skrzydłowy zaliczył kilka naprawdę solidnych występów. Dopiero po jego powrocie możemy liczyć na Sixers w szczytowej dyspozycji. Warto jednak zaznaczyć, że to właśnie to zawieszenie pomogło Philly w zejściu poniżej luxury tax.

25-meczowa nieobecność sprawia, że klub otrzymał „tax credit” w wysokości 5,8 miliona dolarów, dzięki czemu zamiast 7 milionów ponad limitem byli już tylko 1,3 miliona. Oddanie McCaina i jego wartego 4,2 miliony kontraktu nie pozwoliłoby zejść poniżej podatku, gdyby nie owa „ulga”.

Ten komfort finansowy ma z kolei pozwolić na podpisanie standardowego kontraktu z Dominickiem Barlowem, Ten zaliczył ostatnio imponujący występ przeciwko Clippers (26 punktów, 16 zbiórek), a na przestrzeni całego sezonu notuje średnio 8,5 punktu, 5,0 zbiórek, 1,2 asysty oraz 1,0 przechwytu na mecz.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments