Dla Joela Embiida bieżący sezon zakończył się już jakiś czas temu, ale to nie oznacza, że o 31-latku nie będzie mówić się w nadchodzących tygodniach. Środkowy przygotowuje się do zabiegu kolana, którego — jak się teraz okazuje — oczekiwał od klubu już jakiś czas temu. Element ten miał poróżnić dwie strony, ze względu na co przez jakiś czas dochodziło pomiędzy nimi do sporów.
Swój ostatni mecz na parkietach NBA w bieżących rozgrywkach Joel Embiid rozegrał 22 lutego. Łącznie oglądaliśmy go w zaledwie 19 spotkaniach, w których zdobywał średnio 23,8 punktu, 8,2 zbiórki oraz 4,5 asysty na mecz. Jego Philadelphia 76ers od pierwszych tygodni sezonu nie była uważna za poważnego kandydata do tytułu mistrzowskiego, a uraz 31-latka — a także Paula George’a czy Jareda McCaina — wykluczyły ich nawet z walki o miejsce w turnieju play-in.
Sixers sezon spisali już na straty, ale dojście do konsensusu i podjęcie decyzji zajęło im sporo czasu, przez co nie można jednoznacznie stwierdzić, czy Embiid będzie w pełni sprawny na nadchodzące rozgrywki. Okazuje się, że właśnie decyzyjność poróżniła świtę zawodnika z przedstawicielami klubu. Zgodnie z informacjami Shamsa Charanii z ESPN środkowy na zabieg nalegał już wcześniej.
— Na przestrzeni ostatniego miesiąca Joel Embiid spotkał się ze sporą liczbą doktorów i specjalistów. Rozważali oni m.in. radykalne rozwiązania, które wykluczyłyby go z gry nawet na kolejny sezon. Zawodnik i klub zdecydowali się ostatecznie postawić na artroskopię kolana — zaczął dziennikarz. Więcej o planowanym zabiegu 31-letniego środkowego pisaliśmy już tutaj.
Stan zdrowia Embiida ma zostać oceniony ponownie za sześć tygodni. Wtedy będziemy najprawdopodobniej wiedzieć, jak długi ma okazać się powrót 31-latka do pełnej sprawności. Sam zawodnik sugerował jeszcze niedawno, że nie jest w stanie być na parkiecie w 100% sobą, jeżeli nie może zaufać swojemu ciału.
— Pomiędzy kierownictwem klubu a Joelem Embiidem doszło do pewnych starć. Zespół wierzył, że w pewnym momencie sezonu zawodnik powinien wrócić do gry, by odbudować swoją kondycję poprzez występy w spotkaniach. Embiid czuł, że potrzebował operacji i na tym właśnie się kończy — podsumował kwestię Embiida Charania.
Nie wygląda na to, by pomiędzy stronami zaiskrzyło na tyle, by Embiid zaczął stawiać swoją przyszłość w Filadelfii pod znakiem zapytania. Rozłąka wydaje się mało prawdopodobna, przede wszystkim z uwagi na wyjątkowo niską wartość rynkową 31-latka. Kolejny sezon może jednak udzielić odpowiedzi na wiele pytań. Jeżeli zawodnik wróci do szczytowej dyspozycji i zainteresowanie jego usługami ponownie wzrośnie, to Sixers mogą zdecydować się na jego wymianę, by odmłodzić swój trzon.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!