Nigdy nie krył tego, że chce ulepszyć jego styl. Wydzwaniał do niego po nocach, by tylko poznać kolejne detale tego, jak układa stopy i jak pracuje oddechem. To wszystko po to, aby na parkietach NBA odnieść jeszcze większy sukces. Magic Johnson twierdzi, że Kobe Bryant był bardzo blisko.

Legenda Los Angeles Lakers postanowiła dołożyć swoje trzy grosze do dyskusji na temat podobieństwa pomiędzy stylem Michaela Jordana i Kobego Bryanta. Magic Johnson nie ma cienia wątpliwości, że Black Mamba był najbliżej tego, co na ligowych parkietach przez piętnaście sezonów prezentował His Airness. Magic opowiedział o tym w ESPN First Take, wyjaśniając dlaczego tak uważa…

Kobe cenił Michaela w sposób wyjątkowy. Chciał całkowicie odwzorować jego grę – zaczyna Magic. – Jest najbliżej Jordana z wszystkich graczy, jakich oglądaliśmy. Dlaczego? Ponieważ zdobywał punkty w dokładnie taki sam sposób, jak Jordan. Miał takie samo nastawienia i podejście do gry, nie brał jeńców. Próbował cię zniszczyć psychicznie i fizycznie. Poza tym chciał zdobyć sześć mistrzostw, zabrakło mu do Michaela naprawdę niewiele – dodaje.

Co jednak ciekawe, Kobe nie zatrzymał się wyłącznie na odwzorowaniu gry Jordana. Brał z niego przykład także poza parkietem, próbując budować swoje imperium biznesowe w podobny sposób. – Widzieliśmy, że zmierzał w tym kierunku – mówi dalej Johnson. – Myślę, że rozumieli się tak dobrze, bo obaj byli w stanie zbudować własną markę. Na parkiecie natomiast nie było innych graczy, którzy robili to, na co było stać zarówno Jordana, jak i Bryanta – kończy.

Jednego możemy być pewni – Michael Jordan nie miał większego fana od Kobego Bryanta. Zawodnikowi Los Angeles Lakers zależało na tym, by po zakończeniu kariery przez MJ-a, to on był symbolem absolutnie najwyższego poziomu rywalizacji. Chciał zapewnić NBA kontynuację tego, co kibice oglądali przez ostatnich kilkanaście lat, gdy ligowymi parkietami trząsł Jordan. Poniekąd z pewnością się to Bryantowi udało.

Quiz: Mistrzowie Lakers z lat 2000.


Zapisz się do koszykarskiego newslettera PROBASKET:





11 KOMENTARZE

  1. Statystyki z sezonu Kobasa kiedy zdobył MVP są takie jak statystyki MJ w jego debiutanckim sezonie. Kobe był tylko marna kopią mistrza.

    • Ale statystyki Kobego z sezonow w ktorych nash dostawal mvp byly podobne do najlepszych statystyk Michaela.

    • Gneralnie to słabo, że taki Kobe, Shaq czy AI maja po jednym MVP sezonu a taki Nash dwa…

    • Kobe to nie istniał przy Jordanie, jego staty nie były nawet blisko!

    • Mylisz się. Bryant w najlepszym swoim sezonie w regular season indywidualnie też miał wyraźnie słabsze statsy od MJ patrząc na 6 głównych wytycznych punkty, zbiórki, asysty, przechwyty, bloki, skuteczność z gry. Nie mówiąc o jeszcze większej różnicy na niekorzyść w playoff. Dla przykładu Bryant 05/06 vs MJ 87/88.
      Bryant – 35,4 pkt, 5.3 zb, 4.5 as, 1.8 przech., 0.4 bl, 45% z gry.
      Jordan – 35.0 pkt, 5.5 zb, 5.7 as, 3.2 przech., 1.6 bl, 53% z gry
      Jordan wtedy do tego wygrał nagrodę najlepszego obrońcy w lidze, bo grał intensywnie po dwóch stronach parkietu, a nie wykładał większości sił głównie na ofensywę.
      W playoff cyferki pokazują jeszcze większą przewagę MJ.

  2. Kobe udało się zastąpić Jordana, naprawdę wiele lat emocji i tego niezapomnianego stylu gry. Co tu mówić Kobe to jeden z największych w historii tej dyscypliny.

  3. Jedno jest pewne MJ nie miał większego fana do Kobego.Ale bezsensowne zdanie. Tego nikt nie wie.

  4. Jordan 6 mistrzostw jako 1 opcja. Bryant 2 mistrzostwa jako 1 opcja i 3 mistrzostwa jako 2 opcja. Jordan na 6 finałów wszystkie wygrał i zagrał jeden słabszy finał w 1996. Bryant na 7 finałów 2 przegrał jako 1 opcja w 2004 i 2008, ale generalnie słabiej zagrał w czterech finałach 2000, 2002, 2004, 2008 na poziomie słabszym niż to co MJ w 1996. Jordan 6 MVP finałów. Bryant 2 MVP finałów. MJ 5 MVP sezonu. Bryant 1 MVP sezonu. MJ 10 razy król strzelców regular season i 11 razy król strzelców playoff. Bryant 2 razy król strzelców reegular season. Jordan średnia w playoff 33,4 pkt na mecz, gdzie przez całą karierę grał na starych przepisach obronnych, gdzie można było twardo bronić, gdy Bryant średnia w playoff 25,6 pkt na mecz, gdzie pierwszą połowę kariery grał na starych przepisach, a drugą połowę już po zmianie, gdzie nie można było dotykać i mocno bronić fizycznie. MJ wszystko przy stosunkowo krótkiej karierze, gdy Bryant miał długą karierę i rozegranych 20 sezonów. Dokonaniami, dominacją nad ligą i peakiem Jordan miażdży Bryanta. Ale styl gry i charakter Jordana Kobe najmocniej skopiował z wszystkich. Oczywiście w jego grze nie było takiej szybkości, finezji i lekkości Jordana i aż tak dobrze nie bronił. Do tego miał znacznie słabszy shoot selection. Ale rzemiosło koszykarskie dobrze opanował. Świetny technicznie, nieustępliwy, duży arsenał możliwości ofensywnych, wiele akcji MJ skopiował 1 do 1.

    • Ten znowu przepisuje statystyki z neta.Może udaj się krzysztofie do lekarza debilu

    • A po co te personalne wycieczki? To już nie można mieć swojego zdania?

Skomentuj Toki Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj