Kiedy rozpoczynał się sezon 2025-26, uwaga większości ekspertów skupiona była na typowanym na murowanego faworyta do nagrody debiutanta roku Cooperze Flaggu. Tymczasem w Karolinie Północnej narodziła się gwiazda, która nie tylko rzuca wyzwanie faworytom, ale zaczyna być zestawiana z największymi strzelcami w historii tej dyscypliny. Kon Knueppel, 20-letni snajper Charlotte Hornets, stał się sensacją ligi, a jego ostatnie osiągnięcia zapewniły mu miejsce w prestiżowym konkursie rzutów za trzy punkty podczas nadchodzącego Weekendu Gwiazd.



Kon Knueppel, wybrany z czwartym numerem ubiegłorocznego draftu, już od pierwszych spotkań udowadniał, że można go zaliczyć do grona najlepszych strzelców w NBA. Zawodnik Charlotte Hornets potrzebował zaledwie 29 meczów, aby osiągnąć barierę 100 celnych rzutów z dystansu, co czyni go rekordzistą ligi. Tym samym 20-latek wyprzedził Lauriego Markkanena (obecnie Utah Jazz), który potrzebował do tego 41 spotkań. Zresztą także jako całość statystyki debiutanta budzą podziw – notuje średnio 18,7 punktu na mecz, trafiając przy tym imponujące 42,5% rzutów zza łuku.

Jego skuteczność i styl gry przyciągnęły także uwagę ligowych władz. Dzięki temu podczas Weekendu Gwiazd, który odbędzie się w Los Angeles, Knueppel wystąpi nie tylko w meczu wschodzących gwiazd (Rising Stars Challenge), ale również zmierzy się z najlepszymi strzelcami ligi w konkursie rzutów za trzy. Jest to sytuacja wyjątkowa, gdyż debiutanci rzadko otrzymują zaproszenie do tego konkretnego punktu programu. Ostatni taki przypadek miał miejsce niemal dokładnie dekadę temu – w roku 2016 w konkursie wziął udział zaledwie 19-letni wówczas Devin Booker z Phoenix Suns.

Faktem jest, że o ile konkursy wsadów często promują młodych graczy, rywalizacja snajperów zazwyczaj zdominowana jest przez doświadczone gwiazdy, takie jak ubiegłoroczny zwycięzca – Tyler Herro. Jednak styl gry Knueppela, oparty na nienagannej pracy nóg i błyskawicznym rzucie, budzi skojarzenia z najlepszymi w tym fachu.

Eksperci tacy jak Tom Habrestroh porównują go do Klaya Thompsona, podkreślając, że młody gracz posiada ten sam rzutowy „pułap” co legenda Golden State Warriors. Z kolei Reggie Miller, analizując występy młodego zawodnika, zasugerował swego czasu na łamach „The Dan Patrick Show”, że przy zachowaniu zdrowia Kon może w przyszłości zagrozić rekordom samego Stephena Curry’ego.

On wygra nagrodę debiutanta roku. I pozwól, że to powiem, naprawdę to powiem: czy Stephen Curry może zacząć się niepokoić za jakieś 15 lat? – zasugerował legendarny koszykarz Indiana Pacers. Gdy dopytywano go o szczegóły, dodał: – Wystarczy spojrzeć na pierwsze dwa-trzy lata Stepha, jeśli chodzi o liczbę rzutów za trzy, i porównać to z tym, co Kon robi w tym sezonie. Po prostu zestaw ich debiutanckie sezony. Ale jest tu pewien haczyk: trzeba być zdrowym – to kwestia długowieczności. Musisz utrzymać zdrowie. Curry gra już 17, 18 lat. Czy Kon Knueppel będzie w stanie robić to samo przez tak długi czas? Chciałbym to zobaczyć.

To na razie jednak tylko wróżenie z fusów, ale i tak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wpływ Knueppela na Hornets wykracza daleko poza indywidualne statystyki. Drużyna, która przez lata znajdowała się w fazie mozolnej przebudowy, zaczęła pod jego wodzą – oraz przy wsparciu LaMelo Balla i Brandona Milleraprezentować koszykówkę na najwyższym poziomie. Podopieczni Charlesa Lee dopiero co zanotowali serię siedmiu zwycięstw z rzędu, co pozwoliło im realnie włączyć się do walki o turniej play-in. Obecnie z bilansem 23-28 tracą zaledwie jeden mecz do zajmujących ostatnie premiowane miejsce Chicago Bulls.

Tak świetna postawa debiutanta już teraz zaczyna zmuszać obserwatorów do ponownej oceny potencjału jednej z najmniej utytułowanych organizacji w amerykańskim sporcie zawodowym. Jeśli 20-latek utrzyma obecne tempo i zakończy sezon ze średnimi na poziomie co najmniej 15 punktów i pięciu zbiórek przy 40% skuteczności za trzy, dołączy do elitarnego grona zawodników, takich jak Larry Bird czy Paul Pierce, którzy jako jedyni w historii osiągnęli takie parametry w swoim pierwszym roku na parkietach NBA.

Z kolei kluczem do sukcesu w Intuit Dome może okazać się nie tylko technika, ale i odporność psychiczna, którą Knueppel prezentuje od początku rozgrywek. W pamiętnym starciu z Dallas Mavericks trafił aż osiem rzutów z dystansu, kończąc mecz z dorobkiem 34 punktów.

Już sam udział będzie dla niego zwieńczeniem intensywnego okresu, gdyż wystąpi również w meczu NBA Rising Stars. Co prawda presja związana z historyczną szansą jest ogromna, to jednak sam zainteresowany zdaje się podchodzić do tego z entuzjazmem. Jeśli utrzyma swoją dotychczasową dyspozycję, niewykluczone, że przejdzie do historii jako pierwszy debiutant, który zwyciężył w konkursie trójek. Tym samym Los Angeles może stać się miejscem, w którym oficjalnie rozpocznie się nowa era w historii rzutów za trzy punkty.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.


  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments