Starcie Los Angeles Lakers z Dallas Mavericks było wyjątkowo przede wszystkim ze względu na osobę Anthony’ego Davisa. Jeszcze przed meczem LeBron James zaczepiał byłego kolegę z drużyny. Już po spotkaniu panowie wymienili się uprzejmościami. Choć w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania sugerujące, że jest między nimi konflikt.
Anthony Davis był w ostatnich latach drugim najważniejszym zawodnikiem Los Angeles Lakers. W 2020 r. do spółki z LeBronem Jamesem poprowadził zespół do mistrzostwa NBA. Władze klubu nie zastanawiały się jednak zbyt długo, gdy na początku lutego pojawiła się możliwość wymienienia go do Dallas Mavericks za Lukę Doncicia. W nocy z piątku na sobotę po raz pierwszy od momentu wymiany zagrał w hali Lakers.
Jeszcze przed samym początkiem spotkania James próbował zaczepiać byłego kolegę z drużyny. Gdy AD rozciągał się jeszcze na środku parkietu przed rzutem sędziowskim, LBJ podszedł do niego i wytrącił go z równowagi. Davis wyraźnie nie był w nastroju do żartów i był już skupiony na grze.
Na parkiecie rządzili Lakers, którzy po wyrównanym spotkaniu wygrali 129:119. Austin Reaves rzucił 38 punktów (w tym 6/10 za trzy), a Doncić dołożył 35 oczek i 11 asyst. Obaj zawodnicy zdobyli razem 36 punktów w drugiej połowie (Reaves 19, Doncić 17), co pozwoliło Lakers odskoczyć rywalom w kluczowych momentach. James ostatecznie skończył z 13 punktami.
Anthony Davis grał na limicie minut — skończył z 13 punktami i pięcioma zbiórkami. Już po spotkaniu pojawiły się nagrania, które mają rzekomo obrazować konflikt na linii Davis-James. Odpowiednio wycięty filmik pokazuje, że LBJ najpierw wita się z Kyrie Irvingiem, a następnie przechodzi obok AD.
W rzeczywistości James podszedł do Davisa tuż po końcowej syrenie. AD nie był co prawda w nastroju do żartów, ale byli koledzy z drużyny wymienili się uściskiem.
Lakers notują znakomity początek sezonu. Nawet mimo długiej absencji Jamesa mają bilans 14-4 i w Konferencji Zachodniej ustępują jedynie Oklahoma City Thunder, którzy na początku nowych rozgrywek wyglądają jak pewniacy do obrony tytułu.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!










