NBA: Czy to czas, by Thibs zmienił podejście do Rose’a?

3
4951

Odkąd Derrick Rose dołączył do New York Knicks, przypięto mu łatkę pierwszego rezerwowego. Trener Tom Thibodeau taki wymyślił na zawodnika plan i jak dotąd kurczowo się go trzyma. Liczby pokazują jednak, że Rose powinien być wyjściową “jedynką” swojej drużyny. 


Poprzedniej nocy rozgrywający z ławki zanotował dla New York Knicks 25 punktów, 6 zbiórek i 8 asyst trafiając 11/17 FG i 2/3 3PT. Los Angeles Clippers nie mieli sposobu na zatrzymanie rozpędzonego Derricka Rose’a. Ten już od paru sezonów pełni w swoich drużynach rolę “sixth-mana” i nigdy z tego powodu nie narzekał. W Nowym Jorku powinni jednak pomyśleć o tym, czy nie lepiej byłoby przesunąć Rose’a do pierwszej piątki. 

Na ten moment wyjściowym rozgrywającym Knicks jest Elfrid Payton, który gra bardzo nieregularnie. Przeciwko Clippers zanotował 2 punkty trafiając 1/5 z gry. Nie jest pierwszą, ani drugą, ani trzecią opcją w rotacji swojej drużyny, więc trudno mu o produktywną grę. Obliczę Knicks zmienia się zupełnie, gdy obowiązki rozgrywającego przejmuje Derrick Rose. Wtedy piłka należy do niego i to on decyduje o rozwoju zdarzeń. 

Rose ma najlepszy +/- w drużynie z Nowego Jorku, co znaczy, że zespół znacznie lepiej radzi sobie, gdy weteran jest na parkiecie. W takich sytuacjach trenerzy zazwyczaj zwiększają obciążenie zawodnika, by ten dobre liczby przekładał na wyniki zespołu. Jednak w przypadku Rose’a sprawa jest bardziej skomplikowana, bowiem chodzi o to, by zdrowie Rose’a zakonserwować i mieć pewność, że będzie gotowy na najważniejszy etap rywalizacji. 

Play-offy zbliżają się dla Knicks wielkimi krokami. Zespół jest na 4. miejscu w tabeli wschodu i ma mecz przewagi nad Atlantą Hawks oraz Miami Heat. Jeśli utrzyma pozycję, rozpocznie play-offy z przewagą parkietu, przynajmniej w pierwszej rundzie. – Ufam Thibsowi i robię to, o co mnie prosi. Nigdy nie wiem, kiedy wejdę na parkiet, ale zawsze muszę być na to przygotowany – twierdzi Rose. Nie ma w nim ani grama frustracji faktem, że jest opcją z ławki. 

Niewiele wskazuje też na to, by wkrótce jego rola miała ulec zmianie, skoro Rose tak dobrze radzi sobie w obecnej funkcji. Może jednak da się wykrzesać z niego jeszcze więcej bez obaw o narażanie zdrowia? To temat, który trener Tom Thibodeau przed rozpoczęciem play-offów powinien sobie dobrze przemyśleć, bowiem po co umyślnie ograniczać zawodnika, który może zapewnić ogromną przewagę? W 31 meczach dla NYK D-Rose notował 14,4 punktu, 4,1 asysty trafiając 48,1 FG% i 40,7 3PT%. 







3 KOMENTARZE

  1. Myślę że zarówno Thibs jak i Rose są świadomi obciążeń zdrowotnych i nie chcą ryzykować kolejnej kontuzji. Rose czuje się bardzo dobrze jako six man i spełnia tą role doskonale a także daje mocnego kopa drużynie!!! Myślę że nie ma sensu zmieniać dobrze działającej maszyny… Payton i tak będzie out po tym sezonie a jego rola jest tylko taka by parę minut dał w każdej kwarcie na odpoczynek Derrikowi 🙂
    A ogólnie to BARDZO mnie cieszy jego dobra gra i w końcu KNICKS będą w PLAYOFF 🙂 !!!! NY FOREVER!!!

  2. Gdzie ta faja podszywacz ?zawsze z jakiegoś nicka jechał po Derricku a z innego znowu niby go bronił ,teraz do meritum ,Derrick już nie ma ciśnienia na grę w s5 ale faktycznie ,gdy tylko kontuzje go omijają to on daje z siebie maksa i żaden fan zaskoczony jego grą nie jest ,to tylko takie lamusy jak podszywacz ,bądź ludzie nie oglądający go na co dzień , uważają,że Derrick wrócił ,on nie wrócił ,on tu cały czas był .

Pozostaw odpowiedź PseudoZnawca Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here