Lance Stephenson tęskni za grą w najlepszej lidze świata. Według ostatnich doniesień były gwiazdor Pacers przebywa w Nowym Jorku i mocno pracuje nad poprawą formy. Sytuację monitorowali w ostatnim czasie Miami Heat, jednak ostatnie wolne miejsce w rotacji zapełnili podkoszowym Dewaynem Dedmondem.
Plotka niesie, że Stephenson intensywnie pracuje nad poprawą rzutu zza łuku, a spośród 500 rzutów, jakie oddaje każdego dnia na treningu, drogę do kosza odnajduje aż 85-90% z nich. Środowisko dość kontrowersyjnego gracza twierdzi również, że Lance po okresie wspólnej gry z LeBronem Jamesem i Rajonem Rondo ustabilizował się i wyraźnie dojrzał.
Doświadczony Stephenson ma dopiero 30 lat i jest w stanie grać na wysokim poziomie jeszcze przez minimum kilka lat. Od czasu gry dla Lakers w sezonie 2018/19, wciąż znajduje się poza ligą. Jego statystyki w ekipie z LA nie były spektakularne, ale z pewnością były przyzwoite. Lance zdobywał średnio 7,2 punkty i notował 2,1 asysty. Na parkiecie spędzał średnio 16,5 minuty.
Wychowanek uczelni Cincinnati większość część kariery w NBA spędził w Indiana Pacers i tam odnosił największe sukcesy. Po odejściu z Indianapolis grał również w Hornets, Clippers, Grizzlies, krótko w Pelicans i Timberwolves oraz w Lakers. W lidze rozegrał w sumie 508 spotkań.
W sezonie 2019/20 z powodzeniem reprezentował barwy Liaoning Flying Leopards w lidze chińskiej. Wydaje się jednak, że kilka ekip NBA zawodnika o jego charakterystyce chętnie widziałoby w swoich barwach. O toczących się rozmowach z Indiana Pacers wspominał w ostatnich dniach Shams Charania z The Athletic. Umowa nie została jednak sfinalizowana.
Na jego powrót charyzmatycznego Lance’a liczą z pewnością wszyscy fani NBA. My czekamy zatem na pozytywny obrót sprawy.
Wspieraj PROBASKET
- NBA: Embiid nie zgadzał się z Sixers i ostatecznie postawił na swoim!
- NBA: Kluczowe informacje w sprawie powrotu do gry Brunsona
- NBA: Lakers z Warriors w pierwsze rundzie? Luka: „Mój występ był nieakceptowalny”
- NBA: Cavaliers dodają do składu kolejnego obrońcę
- NBA: Bucks pełni nadziei. Lillard wróci zdecydowanie szybciej niż Wembanyama?
- NBA: Morant niewzruszony. Dostał ostrzeżenie i znowu to zrobił
- Wyniki NBA: Curry załatwił LeBrona i Lukę, game-winner Moranta, 20 asyst Giannisa
- Kosz w TV (4.04 – 10.04)
- NBA: Lista chętnych na Duranta. Wielkie zespoły ustawiają się w kolejce
- NBA: 76ers pobili ligowy rekord, ale to nie powód do dumy