Czy Mark Cuban nie jest w stanie dłużej bezczynnie przyglądać się temu, jak zarządzani przez ostatni rok byli Dallas Mavericks? Według najnowszych doniesień zza oceanu wciąż anonimowa na ten moment grupa chce połączyć z nim siły, by odkupić większościowe udziały w klubie.
Mark Cuban nie był właścicielem doskonałym, ale trzeba przyznać, że bijąca od niego pasja do koszykówki i miłość do klubu widoczne były gołym okiem. Regularnie pojawiał się on na spotkaniach Dallas Mavericks i wielokrotnie angażował się zarówno w różnego rodzaju akcje społeczne, jak i życie organizacji i jej społeczności.
W 2023 roku zdecydował się on jednak sprzedać większościowe udziały i choć zachował 27% z nich, to od tamtego momentu klubem władały już rodziny Miriama Adelsona i Patricka Dumonta. Kilka miesięcy później klub zameldował się w wielkim finale NBA i przedłużył umowę ówczesnego generalnego menadżera Nico Harrisona.
Reszta jest już historią. Luka Doncić wylądował w Los Angeles Lakers, Mavs wybrali Coopera Flagga z pierwszym numerem Draftu, a kilka dni temu pozbyli się Anthony’ego Davisa. Pomimo faktu, że debiutant Dallas prezentuje się wyśmienicie i możemy być przekonani, że w najbliższych latach stanie się jedną z czołowych gwiazd ligi, to w Teksasie nie są jeszcze w stanie zapomnieć o transferze Słoweńca.
Wygląda na to, że niezadowolenie Cubana z kierunku, w jakim podąża organizacja, będzie próbowała wykorzystać anonimowa jak dotąd grupa inwestorów. Marc Stein informuje bowiem, że chcą oni połączyć siły z biznesmenem i dokupić „brakujące” udziały, by przejąć większością kontrolę nad Mavericks.
— Rodzina pozostaje podekscytowana przyszłością organizacji i erą Coopera Flagga — przekazuje dziennikarzowi źródło bliskie rodziny Dumont.
Rodziny Adelson/Dumont planują już budowę nowego obiektu dla Mavs, którego projekt ma uwzględnić nawet miejsce na kasyna. Choć na ten moment hazard jest w Teksasie zakazany, to dysponujące miliardami dolarów grupy próbują wywierać presję na lokalnym rządzie, by ten zezwolił na jego uprawianie w rejonie Dallas/Fort Worth.
Dlaczego Cuban miałby być zainteresowany taką współpracą, skoro nieco ponad trzy lata temu świadomie pozbył się swoich udziałów? Miał on bowiem mieć spory wpływ na podejmowanie decyzji koszykarskich w klubie, ale szybko został odsunięty przez Nico Harrisona.
Cuban był bez wątpienia przeciwni transferowi Doncicia, co dał do zrozumienia już wielokrotnie na przestrzeni ostatniego roku. Jeżeli umowa o zakresie jego wpływów rzeczywiście nie została dotrzymana, to może on rozpocząć poszukiwania sposobu, by odzyskać kontrolę.








![NBA: Wielka bójka między Hornets i Pistons! W ruch poszły pięści [WIDEO]](https://probasket.pl/wp-content/uploads/2026/02/maxresdefault-12-218x150.jpg)

