Nazwisko Anthony’ego Davisa było w ostatnich miesiącach odmieniane w kontekście potencjalnej wymiany przez wszystkie przypadki. Z doniesień wynikało, że władze Dallas Mavericks same do końca nie wiedzą, co mają ostatecznie zrobić z podkoszowym. Wszystko wskazuje na to, że gwiazdor zostanie w Teksasie po zbliżającym się wielkimi krokami trade deadline.
Rok temu władze Dallas Mavericks dokonały jednej z najgorszych wymian w historii NBA. W zamian za Lukę Doncicia pozyskały Anthony’ego Davisa z Los Angeles Lakers. 12 miesięcy później chyba nikt nie ma wątpliwości, że było to posunięcie bardzo wątpliwe. Pokłosiem tego transferu było zdobycie przez zespół z Teksasu pierwszego wyboru w ostatnim drafcie, z którym pozyskali Coopera Flagga, ale jest to jedynie drobne pocieszenie.
Słaba gra na początku sezonu i kontuzje Davisa sprawiły, że był on niemal cały czas wymieniany jako kandydat do wymiany. Same władze Mavericks, jeśli wierzyć amerykańskim dziennikarzom, raz chciały go oddać, a innym zostawić w składzie. Wiele wskazuje na to, że ostatecznie pozostały przy drugim rozwiązaniu.
Jeszcze tydzień temu pojawiły się informacje, że agent Davisa, Rich Paul, robi wszystko, by wymusić na Mavericks wymianę. Marc Stein donosi, że sam Davis niekoniecznie chce znowu zmieniać otoczenie, biorąc pod uwagę, że dokładnie rok temu przenosił się w trakcie sezonu do innego klubu. Wolałby uniknąć takiego scenariusza.
Dziennikarz ESPN Tim MacMahon zauważył, że zespół z Teksasu nie czuje presji, by wymieniać podkoszowego. — „Rich nie będzie nas gnębił”. To bezpośredni cytat z pracownika Mavericks — stwierdził MacMahon, cytowany przez serwis Bleacher Report. Dziennikarz zauważył, że właściciel klubu nie będzie szedł w umowę tylko po to, by ją zawrzeć. Patrick Dumont nie ma problemu z tym, by kolejny sezon rozpocząć ze zdrowym Davisem i Kyrie Irvingiem w składzie.
W tym sezonie Davis zagrał w zaledwie 20 spotkaniach, w których osiągał średnio 20,4 punktu, 11,1 zbiórki oraz 1,7 bloku na mecz. Aktualnie pozostaje poza grą ze względu na kontuzję dłoni. Mavericks z bilansem 19-27 zajmują 11. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!
W nowym odcinku podcastu PROBASKET wszystko, co trzeba wiedzieć o projekcie NBA Europe!










