W związku z wciąż toczącym się śledztwem, Terry Rozier nie pojawił się na parkietach NBA od kwietnia 2025 roku i wciąż nie wiadomo kiedy – i czy w ogóle – jego powrót do najlepszej koszykarskiej ligi świata będzie możliwy. W ostatnich dniach szeroko spekulowano, że Miami Heat mogą podjąć decyzję o dogadaniu się ze swoim zawodnikiem w sprawie ewentualnego rozwiązania kontraktu. Władze ekipy z Florydy wybrały jednak inne rozwiązanie.
Według doniesień Tima Reynoldsa w środę Miami Heat postanowili jednak nie zwalniać Terry’ego Roziera i przejąć pozostałe 1,7 miliona dolarów z jego kontraktu na obecny sezon. Zdaniem dziennikarza ten ruch wskazuje na sondowanie rynku pod kątem ewentualnej wymiany zawodnika i dojście do wniosku, że niewielkie zwiększenie przestrzeni pod limitem płac nie byłoby wystarczającą korzyścią.
W praktyce wygląda to następująco: kontrakt 31-latka na trwającą kampanię opiewa na około 26,64 miliona dolarów, z czego 24,9 miliona było już gwarantowane, a Heat zdecydowali zabezpieczyć także pozostałą kwotę, co wydaje się decyzją dyskusyjną. Chociaż w kontekście całej wartości kontraktu Roziera oszczędność wydaje się marginalna, taki ruch pozwoliłby zwolnić drugie miejsce w 15-osobowym składzie i dałby zespołowi większą elastyczność kadrową, w tym możliwość zakontraktowania dwóch zawodników na standardowych umowach, bez przekraczania progu podatku od luksusu.
Tymczasem wiele wskazuje na chęć zrobienia wymiany i w tym jest pewien szkopuł. Wprawdzie Sam Amico z Hoops Wire jest zdania, że NBA nie stanęłaby takiej transakcji na drodze, to jednak nie ma też ewentualnego potwierdzenia, że Terry może zostać włączony do takowej. Niepewność wciąż budzi to, czy doświadczony obrońca w ogóle jeszcze dostanie szansę powrotu w związku z domniemanym udziałem w aferze bukmacherskiej. Mimo to Miami nadal postrzega go jako element o wartości transferowej i najwyraźniej zamierza utrzymywać to podejście do czasu ewentualnych decyzji ze strony ligowych władz.
Jeżeli NBA nie postawi weta, wygasający i wciąż dość sowity kontrakt Roziera z pewnością będzie nieodzowną częścią wymiany, w razie gdyby Heat nadal zamierzali ruszyć po Giannisa Antetokounmpo. Wraz z 31-latkiem Florydę opuścić mógłby także Tyler Herro, któremu z kolei do końca aktualnej umowy zostały dwa sezony, w trakcie których zarobi łącznie 64 miliony dolarów.
Nie da się ukryć, że ubiegłoroczny All-Star w nowym sezonie zajmuje się głównie… irytowaniem kibiców (i nie tylko). Inna sprawa, że nie do końca z własnej winy – we wrześniu przeszedł operację, opuścił początek rozgrywek, wrócił na sześć spotkań, po czym ponownie trafił na listę kontuzjowanych z powodu stłuczonego palca u stopy.
Jednak nawet gdy jest zdrowy, 25-latek pozostaje zawodnikiem obarczonym pewnymi ograniczeniami, a jego problemy zdrowotne znacząco obniżyły jego wartość rynkową. W Miami wciąż jednak istnieje nadzieja, że do momentu zamknięcia okna transferowego (czyli do 5 lutego) uda się ją odbudować. To z kolei mogłoby pozwolić Heat wystosować propozycję składającą się z Herro, Roziera i ewentualnego kapitału w postaci wyborów w drafcie, a to wszystko w nadziei na pozyskanie na przykład gwiazdora Milwaukee Bucks.
To jednak dopiero za niespełna miesiąc, natomiast faktem jest również, że największym poszkodowany w obecnej sytuacji wciąż jest popularny Scary Terry. Być może i jego wynagrodzenie za ten sezon jest już w pełni gwarantowane, to on sam – póki co – nie dostanie z tego ani centa. Cała kwota wciąż pozostaje zamrożona przez NBA i trafia na oprocentowany rachunek powierniczy (tzw. escrow), gdzie pozostanie dopóty, dopóki zawodnik przebywa na urlopie ligowym. Decyzja ta jest jednak kwestionowana przez związek zawodników, a rozstrzygnięcia w tej sprawie można spodziewać się jeszcze w tym miesiącu.
Co ciekawe, Rozier nie był jedynym zawodnikiem z niegwarantowaną umową, który w środę zachował swoje miejsce w składzie. Jak poinformował Bobby Marks z ESPN, ani jeden z graczy związanych ze swoją drużyną tego typu standardowym kontraktem nie został zwolniony przed upływem terminu, po którym pensje stają się gwarantowane.










