Chris Paul od początku grudnia pozostawał poza grą, gdy Los Angeles Clippers zdecydowali się odsunąć rozgrywającego od zespołu. Weteran parkietów, dla którego obecny sezon jest ostatnim w karierze, wrócił po latach do L.A., by być bliżej rodziny, lecz władze drużyny finalnie postanowiły szybko zakończyć z nim współpracę. CP3 od dłuższego czasu siedział więc w domu. Teraz wreszcie zmienił klubowe barwy i trafił do… Kanady. Raczej tam jednak nie zostanie.
O szczegółach wymiany poinformował Shams Charania:
- Los Angeles Clippers otrzymują: prawa do Vanji Marinkovicia (60. numer draftu 2019)
- Toronto Raptors otrzymują: Chris Paul
- Brooklyn Nets otrzymują: Ochai Agbaji, wybór w drugiej rundzie draftu 2032 (od Raptors), 3,5 miliona dolarów
Dla Clippers ten ruch to przede wszystkim zrobienie sobie dodatkowego miejsca w składzie oraz oszczędność na poziomie około 7 milionów dolarów w podatku. Raptors z kolei oddają kontrakt Agbajiego do Nets, dzięki czemu sami schodzą pod próg podatkowy, co może ułatwić im kolejne ruchy transferowe. Nets natomiast mają miejsce w salary cap, by ten kontrakt przejąć, a za fatygę otrzymują wybór w drugiej rundzie draftu od Raptors oraz pieniądze od Clippers.
Charania donosi jednak, że władze Toronto nie będą wymagać od Chrisa Paula stawienia się w klubie. Może on zostać więc przekierowany gdzie indziej jeszcze przed zamknięciem okienka, a w ostateczności Raptors mogą też go zwolnić, dzięki czemu CP3 jako wolny zawodnik będzie mógł sobie wreszcie samemu poszukać nowej drużyny na ostatnie miesiące kariery w NBA.
Transfery NBA na żywo! Śledź naszą relację:










