Boston Celtics mają za sobą naprawdę udany sezon, choć ostatecznie nie udało im się zdobyć mistrzostwa. Teraz jedna z najważniejszych osób w klubie mówi, co trzeba poprawić, by drużyna z Bostonu weszła na jeszcze wyższy poziom.

Boston Celtics byli naprawdę blisko końcowego tryumfu. Przypomnijmy, że w finałowej serii przeciwko Golden State Warrios dwukrotnie wychodzili na prowadzenie (1-0 i 2-1). Ostatecznie jednak Wojownicy wygrali trzy mecze z rzędu i to oni cieszyli się z mistrzostwa za sezon 2021-22

Brad Stevens, jeszcze do niedawna trener, a obecnie generalny menedżer Celtics, wie gdzie leży problem. Podczas wideokonferencji Stevens stwierdził, że jest kilka rzeczy wymagających poprawy.

„Jeśli mnie spytasz, czego potrzebujemy, to chciałbym, żebyśmy zdobywali trochę więcej punktów. Potrzebujemy regularnych punktujących z ławki rezerwowych. Myślę, że mamy tam krótkoterminowe potrzeby” – mówił Stevens w rozmowie z mediami.

Ponadto, zdaniem generalnego menedżera Celtów, kolejnym mankamentem był ruch piłki.

„Potrzebujemy więcej opcji na rozegraniu, ale nie możemy popaść w stagnację. Musimy grać w odpowiednim tempie. Jesteśmy najlepsi, gdy gramy w szybkim tempie, a piłka krąży po parkiecie. Po prostu pomyślałem, że w ostatniej serii graliśmy dość wolno”

Stevens trafnie zdiagnozował problemy swojej drużyny. Brak punktów z ławki rezerwowych był rzeczywiście problemem i jedną z przyczyn porażki. Derrick White czy Grant Williams to bardzo pożyteczni gracze zadaniowi, którzy dobrze wpasowali się do zespołu i wnoszą wiele dobrego, zwłaszcza po bronionej stronie parkietu. Obydwaj mieli jednak spore problemy ze zdobywaniem punktów i skutecznością rzutową.

Poza Whitem trudno na ławce Celtics znaleźć naprawdę dobrych graczy obwodowych. Payton Pritchard i Aaron Nesmith wciąż są młodzi i niewykluczone, że wkrótce rozwiną się w znakomitych koszykarzy. Na razie jednak brak im powtarzalności. Bostończycy potrzebują na obwód jakiegoś doświadczonego zawodnika, który mógłby zdobyć trochę punktów i odciążyć nieco Marcusa Smarta z obowiązków playmakera.

Pocieszające dla fanów Celtics jest to, że na razie Stevens w nowej roli sprawdza się znakomicie. GM bostońskiej drużyny nie boi się odważnych decyzji i na pewno ma plan, jak wzmocnić ten zespół. Można się spodziewać, że latem wykona kolejny ruch przybliżający ten zespół do zdobycia mistrzostwa.








2 KOMENTARZE

  1. Brad wykonał świetną pracę zaraz po przyjęciu nowego stanowiska. Po przedstawionej diagnozie widać, że doskonale odnajduje się w rzeczywistości.

Skomentuj Magic Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj