Jordan Loyd bardzo szybko pokazał, że sprowadzenie go do reprezentacji Polski było decyzją, która zmieniła oblicze EuroBasketu. To punkty amerykańskiego rozgrywającego w końcówce meczu z Izraelem dały nam drugie zwycięstwo na turnieju. Tym razem nie zabrakło jednak dramaturgii, bo tuż przed końcem Deni Avdija mógł doprowadzić do remisu. Dobrze kryty spudłował.


POLSKA – IZRAEL 66:64

STATYSTYKI

  • Ten mecz pobudzał emocje nie tylko sportowe, ale wszelkie kwestie, które nie dotyczą prostokątu, na którym rozgrywane są mecze koszykówki, pozostawimy bez szerszego komentarza. Reprezentacja Polski stanęła bowiem do walki o drugie zwycięstwo w katowickim turnieju EuroBasketu. W dobrych nastrojach po zwycięstwie ze Słowenią, tym razem stanęliśmy naprzeciw ekipy Deniego Avdiji. Izrael w pierwszym meczu pokonał Islandię i na pewno nie był dla Polski łatwiejszym rywalem niż Słowenia. 
  • Polacy otworzyli strefą i korzystali z tej formy defensywy przez większą część pierwszej połowy. Osobisty run 5:0 Mateusza Ponitki pozwolił nam złapać ofensywny rytm. Polacy lubią grać w tym turnieju izolacje, gdy sprzyja im rywal, przed którym stoją. Po trójce Jordana Loyda było 9:2. W międzyczasie dało się zaobserwować, że reprezentacja Polski chciała wykorzystać centymetry Aleksandra Balcerowskiego i Dominika Olejniczaka w starciach podkoszowych, gdy zaraz po postawieniu zasłony panowie schodzili niżej. 
  • Mimo dobrej gry Polaków, po trójce Denie Avdiji było 12:12. Odpowiedzieliśmy na to serią 7:2 i do drugiej kwarty przystąpiliśmy z prowadzeniem 19:14. Avdija miał problemy z wykorzystaniem otwartej przestrzeni na dystansie. Izrael w pierwszej połowie spudłował 15 z 19 rzutów za trzy. Mimo to po dwóch trójkach z rzędu Tomera Ginata rywal zredukował stratę do czterech punktów (22:26). W obronie dobrze naciskaliśmy na piłkę i zmuszaliśmy rywala do błędów. Dzięki temu Izrael nie przejął inicjatywy i po fantastycznym podaniu Loyda do uciekającego Ponitki, ten wsadził na +8. 
  • Pierwszą połowę zamknęliśmy trójką z lewego rogu Loyda. Polska 37, Izrael zaledwie 26 po 20 minutach gry. Rywale od początku trzeciej kwarty zaczęli znacznie mocniej naciskać na nas już na obwodzie. Po szybkiej akcji Avdiji i punktach spod kosza Romana Sorkina, Izrael zredukował stratę do pięciu punktów (35:40). Kilka gwizdków po faulach wytrąciło Izrael z uderzenia. Gracze obu drużyn sporo dyskutowali z sędziami, którzy robili wszystko, by mecz nie wymknął się im spod kontroli. 
  • Wiedzieliśmy, że talent Avdiji w końcu zrobi dla Izraela różnicę. Po jego punktach spod kosza i w kolejnej akcji trafionej trójce, Izrael przegrywał już tylko punktem (47:48). Po przerwie na żądanie Polaków, Avdija zabrał piłkę Olkowi Balcerowskiemu i zakończył kontrę, która dała jego drużynie pierwsze w tym meczu prowadzenie (49:48). Polakom zaczynało brakować pomysłu na rozwiązania w ataku. Nie mieliśmy w tej części gry żadnych łatwych trafień. W efekcie do ostatniej kwarty przystępowaliśmy ze stratą trzech punktów. 
  • Trójka Ponitki i potem świetna intuicyjna akcja Pluta+Ponitka pozwoliła nam wrócić na prowadzenie. Andrzej Pluta widząc biegnącego w kontrze wysokiego rywala, nie kończył akcji lay-upem, a w ostatnim momencie podał do biegnącego za nim Ponitki, który pewnie wykończył. Udało nam się wrócić na czteropunktowe prowadzenie po trójce Michała Sokołowskiego, ale akcja 2+1 Khadeena Carringtona dała Izraelowi dwa punkty przewagi na cztery minuty przed końcem kwarty. Loyd odpowiedział jednak trójką, gdy jeden z obrońców przeszedł pod zasłoną i zostawił mu sporo miejsca. 
  • Wszystko wskazywało na niezwykle emocjonującą końcówkę tego spotkania. Gotowa zagrywka Izraela i trója Carringtona znów postawiła nas w trudnej sytuacji. Loyd dynamicznym wejściem dał Polakom remis. W kolejnej akcji Avdija spudłował trójkę z lewego skrzydła, a Loyd chciał być bohaterem i po dobitce na 13 sekund przed końcem dał nam prowadzenie 66:64. Avdija w ostatniej akcji nie trafił z półdystansu i Polska wygrała drugi mecz na turnieju w “Spodku”! 27 punktów, (10/17 z gry), sześć zbiórek Loyda i double-double 16 punktów, 11 zbiórek Ponitki. Dla Izraela 23 punkty, dziewięć zbiórek i pięć asyst Avdiji. 

Skrót meczu wkrótce

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!



Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep adidas.pl
  • Albo sprawdź ofertę oficjalnego sklep Nike
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna

  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    24 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments