Wszyscy sympatycy Golden State Warriors długo wyczekiwali takich obrazków. Uśmiechnięty i szczęśliwy Klay Thompson z charakterystyczną opaską na czole wrócił do treningów w hali Chase Center. Rekonwalescencja przebiega pomyślnie, a rzuty z wyskoku dobitnie o tym świadczą. Klay studzi jednak emocje, przyznając, że wciąż pozostała długa droga do przebycia, nim powróci do pełnej sprawności.
Thompson opublikował zdjęcia z treningu na Instagramie. Strzelec wyborowy Dubs był wyraźnie zachwycony możliwością ponownego kontaktu z piłką i parkietem. Nie chcąc wlewać w serca kibiców zbyt przedwczesnego optymizmu, zdjęcia opatrzył dodatkowym komentarzem.
„DubNation, wciąż mam przed sobą naprawdę długą, długą drogę, ale mój Boże… jak wspaniale było unosić się, opadać i patrzeć, jak piłka przecina siatkę. Nie mogę się doczekać, żeby je spalić w przyszłym roku!! Ten tydzień to wielki kamień milowy”.
Ostatnie dwa lata były niezwykle ciężkim okresem w karierze Thompsona. Lider Dubs przez poważne kontuzje stracił dwa pełne sezony. Rozgrywki 2019/20 upłynął na leczeniu kolana po zerwaniu wiązadeł krzyżowych, natomiast obecny sezon to czas rekonwalescencji zerwanego ścięgna Achillesa. Środowisko Warriors w trudnym czasie mocno wspierało swojego utalentowanego gwiazdora. Jedyną rzeczą, na jakiej Klay musiał się skupić była rehabilitacja i leczenie. Dubs wciąż na niego liczą i z utęsknieniem odliczają dni do jego powrotu.
Zdjęcia trenującego Thompsona powinny cieszyć wszystkich kibiców NBA. Powrót do gry jednego z najlepszych w historii strzelców to wspaniała wiadomość nie tylko dla fanów Dubs, ale i całej ligi. Chociaż wciąż nie wiadomo, czy Klay zdoła wskoczyć do składu Warriors już na początku sezonu, to jednego możemy być pewni – wróci gotowy do ponownego rozpalenia NBA swoimi niesamowitymi rzutami.
Wspieraj PROBASKET
- NBA: Lakers zmuszą Jamesa do poświęcenia? Z pomocą może przyjść dawny klub
- NBA: Thunder szukają wzmocnień. Fundament mistrzowskiego zespołu do wzięcia?!
- NBA: Wróciło Shaqtin’ A Fool! Steph Curry bohaterem!
- NBA: Wemby jest jedyny w swoim rodzaju. Sam to powiedział!
- NBA: “Nie zawsze się ze sobą zgadzamy”. Curry o relacjach z zarządem
- NBA: Nowy plan na Giannisa. Transfer dopiero za kilka miesięcy?!
- NBA: Ogromny pech Aarona Gordona
- Wyniki NBA: Game-winner Maxeya, 49 punktów Flagga, Wolves lepsi od Thunder
- NBA: Znamy pierwszych uczestników konkursu wsadów
- NBA: Pojawiają się kolejni chętni na Jeremiego Sochana










