Luka Doncić odpoczywał już na ławce, a Austin Reaves zdążył nawet oddać opaskę kibicowi. Lakers mieli spokojnie dokończyć spotkanie z Raptors, ale ich rezerwowi w około 40 sekund roztrwonili większość 15-punktowej przewagi. JJ Redick musiał ponownie wpuścić liderów z powrotem, a Reaves poprosić kibica o zwrot pamiątki.
To miał być koniec pracy na ten wieczór. Lakers prowadzili wysoko, a do ostatniej syreny pozostawało niewiele czasu. Jak to jest w zwyczaju trener wygrywającej drużyny zaczął zdejmować najważniejszych zawodników, aby dać chwilę rezerwowym. Trudno było przypuszczać, że za chwilę znów będzie potrzebował swoich liderów, żeby dopilnowali zwycięstwa.
Na 2:28 przed końcem, Doncicia zastąpił Bronny James. Kiedy zegar wskazywał 1:43, na ławkę zeszli również Reaves, Walker Kessler i Matisse Thybulle. Lakers prowadzili wtedy 123:109, a po chwili Quentin Grimes dołożył punkt z rzutu wolnego. Piętnaście punktów przewagi i 84 sekundy do końca. Wydawało się, że nic się tu już nie wydarzy i że wszystko jest rozstrzygnięte.
Reaves też tak uznał, bo przekazał swoją opaskę kibicowi siedzącemu przy parkiecie. Pamiątka była jednak wręczona przedwcześnie, bo rezerwowi Lakers zaczęli popełniać błąd za błędem.
Jamison Battle trafił za trzy, następnie Jaden Bradley przechwycił podanie Grimesa, a Battle dołożył kolejną trójkę. Po chwili piłkę przy wprowadzaniu zza linii końcowej stracił Bronny, co Battle wykorzystał do zdobycia następnych dwóch punktów. Osiem punktów jednego zawodnika i nagle zrobiło się nerwowo.
Jaden Hardy wykorzystał tylko jeden z dwóch rzutów wolnych, natomiast Bradley odpowiedział koszem z faulem. Trafił również dodatkowy rzut i przewaga gospodarzy zmalała do 125″120. Do zakończenia spotkania pozostawało jeszcze 43,7 sekundy!
Redick nie zamierzał dłużej czekać. Doncić, Reaves, Kessler i Thybulle wrócili na boisko, a Reaves musiał odzyskać od kibica swoją opaskę. Od jego zejścia minęła niespełna minuta czasu gry. – Nie popełnię więcej tego błędu. Zostawię tych zawodników na boisku. Trzeba grać do ostatniej syreny – powiedział po meczu Redick.
Trener zapowiedział też, że jeśli zawodnicy nie będą gotowi do gry, po prostu nie będzie ich wpuszczał. Rezerwowi dostali przecież szansę w komfortowej sytuacji. Nie musieli odrabiać strat ani wygrywać spotkania. Mieli przede wszystkim zadbać o piłkę i utrzymać bezpieczny wynik.
Lakers ostatecznie wygrali 131:125, a Doncić zakończył mecz z 45 punktami i 15 zbiórkami. Reaves dołożył 19 „oczek”.
Wyniki, skróty i relacje dzisiejszych meczów znajdziecie tutaj.









