Anthony Edwards zdobył 47 punktów, ale przegrali po dogrywce z Cavs. Cooper Flagg zatrzymał Miami Heat, którzy mimo triple-double Giannisa nadal nie wygrali meczu. Brandon Miller ustanowił rekord kariery, Bucks wreszcie wygrali, a Utah Jazz stracili w jednym spotkaniu Lauriego Markkanena i Jarena Jacksona Jr. W ostatnim meczu tej nocy Warriors odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując Nuggets. Steph Curry zdobył 24 punkty bez ani jednego pudła! A debiutant Yaxel Lendeborg dołożył 31 punktów, 12 zbiórek i 6 asyst!
Charlotte Hornets – Washington Wizards 110:103
- Brandon Miller zdobył 39 punktów i ustanowił rekord kariery. Trafił 15/28 z gry, w tym pięć trójek. Swój rekord poprawił o jeden punkt.
- Hornets po pierwszej kwarcie przegrywali 19:21, ale drugą wygrali 35:23. Do przerwy prowadzili 54:44, a przed ostatnią kwartą mieli 12 punktów przewagi.
- Wizards nie odpuścili i w końcówce zbliżyli się na 100:103. Gospodarze utrzymali jednak zwycięstwo, a Miller pomógł również w obronie, blokując Anthony’ego Davisa pod koszem.
- Naz Reid zanotował 18 punktów i 12 zbiórek, a Moussa Diabate miał 11 punktów, 17 zbiórek i 3 bloki. Grayson Allen dołożył 15 punktów z ławki.
- Dla Wizards Davis zdobył 29 punktów i zebrał 10 piłek. Trae Young miał 22 punkty i 10 asyst, a Kyshawn George rzucił 20 punktów.
- Hornets wygrali zbiórki 54:41, w tym zebrali aż 20 piłek w ataku. To pozwoliło wygrać mimo słabszej skuteczności z gry (43%) wobec 48% gości.
- Trener Charles Lee podkreślał, że znaczenie miały nie tylko trafienia lidera. – Najbardziej zaimponowało mi to, że chciał piłki w decydującym momencie – powiedział o Millerze.
- Hornets mają bilans 3–1, a Wizards 2–2. Gospodarze grali bez Kona Knueppela, Coby’ego White’a i Granta Williamsa, natomiast goście wciąż czekają na debiut AJ-a Dybantsy.
Cleveland Cavaliers – Minnesota Timberwolves 127:125 (po dogrywce)
- Anthony Edwards zdobył 47 punktów, ale tym razem nie wystarczyło to do zwycięstwa. Cavaliers odrobili 15 punktów straty i sprawili, że Wolves przegrali po raz pierwszy w tym sezonie.
- James Harden doprowadził do remisu 113:113 rzutem na 10 sekund przed końcem czwartej kwarty. Następnie Peyton Watson zablokował Edwardsa i potrzebna była dogrywka.
- W dodatkowych pięciu minutach Edwards zdobył aż 11 punktów. Cavs odpowiedzieli jednak trójką Evana Mobleya i ważnymi trafieniami Donovana Mitchella.
- Mitchell zakończył spotkanie z 26 punktami, 7 asystami i 5 zbiórkami. Harden miał 22 punkty i 8 asyst, odgrywając znacznie większą rolę po słabym początku.
- Świetny debiut w NBA zaliczył Meleek Thomas. Zdobył 16 punktów (6/10 z gry) i dał gospodarzom energię, której wcześniej im brakowało.
- – To, że dał nam taki impuls w swoim pierwszym meczu sezonu, nie jest czymś normalnym – mówił o debiutancie Mitchell.
- Watson dołożył 15 punktów, 8 zbiórek, 4 bloki i 3 przechwyty. Jego zatrzymanie Edwardsa pod koniec regulaminowego czasu było równie ważne jak trafienia liderów.
- Słabszy wieczór miał LaMelo Ball – 11 punktów, 6 asyst i aż 7 strat.
Niesamowita końcówka tego meczu! Sami zobaczcie!
Miami Heat – Dallas Mavericks 109:113
- Heat nadal bez zwycięstwa! Mają bilans 0–4 po raz pierwszy od sezonu 2008/09, mimo że Giannis Antetokounmpo zanotował pierwsze triple-double w barwach Miami – 29 punktów, 15 zbiórek i 11 asyst.
- Bohaterem Mavs został Cooper Flagg. Zdobył 29 punktów i rozdał 11 asyst, a 12 punktów uzyskał w czwartej kwarcie.
- Na 31 sekund przed końcem Flagg zablokował rzut za trzy Andrew Wigginsa. Mavericks prowadzili wtedy dwoma punktami, więc trafienie skrzydłowego Heat zmieniłoby prowadzenie.
- Heat mieli w tym spotkaniu 12 punktów przewagi, a później odzyskali dziesięciopunktowe prowadzenie w trzeciej kwarcie. Przed ostatnimi 12 minutami gospodarze wygrywali już jednak tylko 84:83.
- P.J. Washington zdobył 20 punktów i zebrał 9 piłek, a Kyrie Irving zanotował 18 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst. Ważne wsparcie z ławki dał Walter Clayton Jr. – 15 punktów przy skuteczności 6/7 z gry w 17 minut.
- Davion Mitchell zdobył dla gospodarzy 21 punktów. Heat bardzo dużo punktów stracili przez niecelne rzuty wolne – trafili tylko 14/25.
- Flagg wrócił do gry po urazie barku i od razu przejął odpowiedzialność za końcówkę. Mavericks poprawili bilans na 2–2.
Były też spięcia w trakcie meczu…
Znakomity mecz Giannisa:
Boston Celtics – Chicago Bulls 134:99
- Celtics nie przegrywali ani przez moment i odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie. Bulls na początku trzeciej kwarty zbliżyli się jeszcze na siedem punktów, ale potem gospodarze odjechali.
- Mecz przejął Payton Pritchard. Zdobył 28 punktów, trafił 7/10 za trzy, a w samej trzeciej kwarcie uzyskał 19 punktów i wykorzystał wszystkie pięć prób z dystansu.
- Celtics wygrali tę część spotkania 39:21 i przed ostatnią kwartą prowadzili 105:75. Pritchard wziął na siebie ciężar gry, gdy Jayson Tatum miał problemy z przewinieniami.
- Tatum zanotował 23 punkty, 7 zbiórek i 6 asyst w 27 minut. Aż 19 punktów zdobył przed przerwą. Paul George dołożył 16 punktów.
- Dla Chicago Norman Powell zdobył 20 punktów, a debiutant Caleb Wilson 17. Josh Giddey i Matas Buzelis rzucili tylko po 11 punktów.
- Gospodarze trafili 21/44 za trzy, podczas gdy Bulls tylko 12/44. Celtics wygrali też zbiórki 54:40, a ich przewaga w czwartej kwarcie dochodziła do 40 punktów.
Milwaukee Bucks – Indiana Pacers 110:102
- Bucks wreszcie wygrali! Po trzech porażkach odnieśli pierwsze zwycięstwo pod wodzą Taylora Jenkinsa i uniknęli pierwszego startu 0–4 od sezonu 1976/77.
- Nie przyszło im to jednak łatwo. Do przerwy Pacers prowadzili 61:50, ale gospodarze wygrali trzecią kwartę 34:24 i przed ostatnią częścią przegrywali już tylko 84:85.
- Tyler Herro zanotował 23 punkty, 10 zbiórek i 7 asyst. Ryan Rollins zdobył 19 punktów, Kyle Kuzma 17, a Kel’el Ware miał 16 punktów i 14 zbiórek.
- Bucks wygrali dzięki obronie i zbiórkom. Zdobyli 24 punkty z ponowień, z czego aż 13 w czwartej kwarcie.
- Bardzo ważnym graczem gospodarzy był Myles Turner, choć zdobył tylko 6 punktów. W końcówce zaliczył przechwyt i dwa bloki w ciągu 45 sekund, a jego zbiórka w ataku pomogła wypracować pozycję dla rzutu za trzy Kuzmy.
- Tyrese Haliburton zdobył gości 22 punkty i 9 asyst. Pascal Siakam zanotował 20 punktów, 13 zbiórek i 6 asyst.
- Indiana grała drugi wieczór z rzędu, dlatego kilku graczy było nieobecnych. Zabrakło Ivicy Zubaca, który poprzedniego dnia skręcił lewą kostkę. Nie zagrali też T.J. McConnella, Andrew Nembharda i Bena Shepparda.
Oklahoma City Thunder – Phoenix Suns 125:114
- Thunder wygrali czwarty mecz z rzędu, choć musieli sobie radzić bez Jalena Williamsa, Casona Wallace’a i Cheta Holmgrena. W ich miejsce odpowiedzialność przejęli jednak inni gracze.
- Ajay Mitchell zdobył 30 punktów (rekord kariery). Shai Gilgeous-Alexander dołożył 26, Jared McCain 18, a Isaiah Hartenstein zanotował 15 punktów i 13 zbiórek.
- Thunder do przerwy prowadzili 67:53. W trzeciej kwarcie po trójce McCaina przewaga wzrosła do 89:72.
- Fatalny mecz rozegrał Devin Booker. Zdobył tylko 3 punkty przy skuteczności 1/7 z gry. A przecież w poprzednim swoim meczu zdobył 43 punkty!?
- Jalen Green zdobył dla Suns 20 punktów, trafiając 8/13 z gry. Dillon Brooks miał 19 punktów, a Miles Bridges 17.
- Suns oddali aż 50 rzutów za trzy i trafiło 36% z nich. Goście mieli jednak problemy z zatrzymywaniem wejść pod kosz i zabezpieczeniem własnej tablicy.
- Do kłopotów kadrowych Thunder doszedł kolejny. Alex Caruso skręcił prawą kostkę pod koniec drugiej kwarty i nie wrócił na parkiet.
Najnowsze wyprzedaże JORDAN i NIKE. Rabaty do 70%!
- Buty, bluzy, t-shirty, kurtki i spodnie dresowe w kategorii Nike performance – 2480 produktów – https://tidd.ly/4kdbGPA
- Ponad 130 modeli butów Jordan i Nike (dużo do koszykówki, ale też do innych sportów i takie na co dzień) w kategorii „buty sportowe” – https://tidd.ly/4jFFzbh
- Te dwie powyższe promocje kończą się we wtorek 27 października o godz. 23:59.
- Ponad 130 produktów – ubrań Nike i Jordan w kategorii „sportowe outfity” – https://tidd.ly/4zbE9Kv
- Ponad 250 produktów Nike – buty i ubrania w kategorii „styl do biegania” – https://tidd.ly/4ehELG7
- Te promocje kończą się w środę 28 października o godz. 23:59.
Houston Rockets – Atlanta Hawks 120:110
- Rockets mają bilans 4–0, a Hawks przegrali z nimi drugi kolejny mecz. Tym razem Hawks do przerwy prowadzili 66:63.
- Rockets wygrali trzecią kwartę 28:19, ale goście w czwartej zbliżyli się jeszcze na 93:95. Wtedy gospodarze odpowiedzieli serią 20:2.
- Alperen Sengun był blisko triple-double – zdobył 29 punktów, zebrał 9 piłek i rozdał 9 asyst.
- Kevin Durant miał 22 punkty i 9 zbiórek, a Jabari Smith Jr. 16 punktów i 12 zbiórek. Amen Thompson zdobył 15 punktów.
- Tari Eason i Reed Sheppard dorzucili po 13 punktów z ławki. Jalen Johnson odpowiedział 21 punktami i 9 zbiórkami, a CJ McCollum zdobył 20 punktów.
- W całym spotkaniu prowadzenie zmieniało się aż 20 razy. Ostatecznie Rockets wygrali obie kwarty po przerwie i utrzymali status niepokonanej drużyny.
Utah Jazz – Memphis Grizzlies 105:110
- Grizzlies wygrali czwarty mecz z rzędu, ale dla Jazz największym problemem są kontuzje dwóch liderów. Lauri Markkanen i Jaren Jackson Jr. zeszli w pierwszej połowie z boiska i nie wrócili na parkiet.
- Markkanen doznał urazu prawego nadgarstka w pierwszej kwarcie. Jackson w drugiej uszkodził prawe kolano. Nie wiemy jednak jak poważne są to urazy.
- Grlizzlies pod koniec trzeciej kwarty prowadzili 87:71, ale osłabieni gospodarze wrócili do gry. Jazz serią 15:3 zmniejszyli stratę, a po akcji Keyonte George’a na 3:37 przed końcem przegrywali już tylko 101:102.
- Ty Jerome pomógł zatrzymać ten pościg. Zdobył 8 ze swoich 15 punktów w ostatnich sześciu minutach, a na 11,6 sekundy przed końcem wykorzystał dwa rzuty wolne ustalające wynik meczu. Jerome został wybrany graczem pierwszego tygodnia w NBA w konferencji zachodniej.
- Cedric Coward zanotował 16 punktów i 11 zbiórek. Jaylen Wells zdobył 14 punktów, a Cameron Boozer i Jerami Grant po 13.
- George zdobył dla Jazz 26 punktów i 6 asyst. Ace Bailey zanotował 17 punktów i 10 zbiórek, a Mo Bamba dał z ławki 14 punktów, 7 zbiórek i 4 bloki.
- Darryn Peterson zdobył 14 punktów, ale trafił tylko 5/18 z gry. Po stracie dwóch liderów Jazz walczyli do końca, jednak do zwycięstwa zabrakło kilku skutecznych akcji w ostatnich minutach.
Denver Nuggets – Golden State Warriors 114:134
- Warriors odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie po trzech kolejnych porażkach. Stephen Curry nie spudłował ani razu, ale najlepszym strzelcem gości został debiutant Yaxel Lendeborg.
- Curry zdobył 24 punkty, trafiając 8/8 z gry, (w tym 3/3 za trzy) i 5/5 z rzutów wolnych. Co ciekawe, przed przerwą oddał tylko jeden rzut z gry. W trzeciej kwarcie zdobył za to aż 17 punktów.
- Nuggets po pierwszej kwarcie prowadzili 32:28, ale do przerwy goście odwrócili wynik na 60:56. Kluczowa była trzecia odsłona, którą Warriors wygrali 40:28. Przed ostatnimi 12 minutami goście prowadzili już 100:84.
- Lendeborg ustanowił swój rekord kariery w NBA – 31 punktów. Dołożył 12 zbiórek i 6 asyst, regularnie atakując obronę gospodarzy wejściami pod kosz.
- Brandin Podziemski zanotował 18 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst bez straty. Gui Santos zdobył 13 punktów, a Al Horford 11.
- Goście trafili aż 22/44 za trzy, podczas gdy Nuggets odpowiedzieli skutecznością 10/29. Warriors wygrali również zbiórki i to bardzo wysoko – 45:32!
- DeMar DeRozan był najlepszym strzelcem gospodarzy z 21 punktami. Nikola Jokic miał 19 punktów, 7 zbiórek i 11 asyst, a Jamal Murray zanotował 19 punktów i 8 asyst.
- Aaron Gordon zakończył występ na 8:34 przed końcem, gdy otrzymał dwa przewinienia techniczne i został usunięty z boiska. Zdobył tylko 7 punktów przy skuteczności 2/10 z gry. Nuggets mają bilans 1–2, a Warriors 1–3.
Znakomity występ Lendeborga:
Dziwna akcja z Gordonem:










